Jump to content
Sign in to follow this  
Kars

Czy to glony?

Recommended Posts

Witam,

nie wiem czy wybrałem dobry dział, jest to mój pierwszy post i zwracam się również jako nowy założyciel akwarium.

Mam 45 l z filtrem aquael mini + grzałka i standardowe oświetlenie czyli ecoline 11W. Obsada: bojownik VT, 9 razbor hengeli + ok. 15 młodych krewetek.

 

Chodzi o to, że już od paru dni na przyssawkach zbiera się dziwna maź, nie wiem czy to glony. Zdjęcia umieszczam poniżej.. W każdym bądź razie usuwałem to już, ale po 1-2 dniach znowu się pojawiło...

Na korzeniu, którego wrzuciłem przed wczoraj, (znalazłem i spreparowałem osobiście, był gotowany w solance parę godzin i w zwykłej wodzie + moczenie kilka dni) też dzisiaj zauważyłem dziwny nalot..

Maź jest dość kleista/lekko ciągnąca.. Co to może być i jak się tego pozbyć?

 

 

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda mi to na pleśń.

Pozbądz się tego ponownie wygotowująć korzeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, korzeń mogę wygotować, a co z przyssawkami? Po usunięciu maź nadal się pojawia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli to jest pleśń, to po wygotowaniu już nie powinno się pojawiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ile trzeba go gotować? Był gotowany przez co najmniej 5 godzin w solance, leżał we wrzątku z godzinę, dwie.. Miedzy czasie leżał kilkadziesiąt godzin w zwykłej wodzie.. Jeśli to pleśń to już dawno była, tzn parę dni wcześniej niż włożyłem korzeń, osadza się na przyssawkach, jest jakiś preparat albo co żeby to zwalczyć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ile trzeba go gotować? Był gotowany przez co najmniej 5 godzin w solance, leżał we wrzątku z godzinę, dwie.. Miedzy czasie leżał kilkadziesiąt godzin w zwykłej wodzie.. Jeśli to pleśń to już dawno była, tzn parę dni wcześniej niż włożyłem korzeń, osadza się na przyssawkach, jest jakiś preparat albo co żeby to zwalczyć?

Skąd możesz wiedzieć że akurat pleśń pojawiła się kilka dni wcześniej?

Preparując korzeń gotujesz go kilkakrotnie bo jak wiesz sól paruje (test z roztworem nasyconym i sznurkiem nad roztworem) Tak więc po 5 godzinach miałeś jałowy roztwór.

 

Robisz tak:

1.Gotujesz w roztworze soli tak z 1-2h

2. Płuczesz z resztek soli

3. gotujesz ponownie w soli

4. płuczesz z resztek

5. gotujesz w czystej wodzie by wygotować sól by wody nie zasolało w akwarium.

 

Ja gotuję do momentu aż przestaje pojawiać się maź/śluz na korzeniach. im więcej gotujesz w soli tym mniejsze ryzyko pleśni w akwarium.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solanka to trochę mało i nic dokładnie nie mówi, dla niektórych gotujące ziemniaki moczą się w solance. Co to za korzeń jest z jakiego drzewa???

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ile trzeba go gotować? Był gotowany przez co najmniej 5 godzin w solance, leżał we wrzątku z godzinę, dwie.. Miedzy czasie leżał kilkadziesiąt godzin w zwykłej wodzie.. Jeśli to pleśń to już dawno była, tzn parę dni wcześniej niż włożyłem korzeń, osadza się na przyssawkach, jest jakiś preparat albo co żeby to zwalczyć?

Skąd możesz wiedzieć że akurat pleśń pojawiła się kilka dni wcześniej?

Preparując korzeń gotujesz go kilkakrotnie bo jak wiesz sól paruje (test z roztworem nasyconym i sznurkiem nad roztworem) Tak więc po 5 godzinach miałeś jałowy roztwór.

 

Robisz tak:

1.Gotujesz w roztworze soli tak z 1-2h

2. Płuczesz z resztek soli

3. gotujesz ponownie w soli

4. płuczesz z resztek

5. gotujesz w czystej wodzie by wygotować sól by wody nie zasolało w akwarium.

 

Ja gotuję do momentu aż przestaje pojawiać się maź/śluz na korzeniach. im więcej gotujesz w soli tym mniejsze ryzyko pleśni w akwarium.

Wiem, bo jeszcze przed włożeniem korzenia to było na wszystkich przyssawkach, od grzałki, termometra i filtra, wyczyściłem to i nadal się pojawiło.. Potem po włożeniu korzenia przeniosło się i na niego.. Korzeń przygotowywałem w podobny sposób, tylko czasy jakie podajesz u mnie były dłuższe :P, więc..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjmijmy, że korzeń jest spreparowany ok. Takie objawy jakie opisujesz, często zdarzają się w nowych akwariach, maź osiada na elementach plastikowych i gumowych plastik przez jakiś czas wytwarza coś takiego, że zbiera się na nim taka maź ( jeżeli masz pokrywę nową plastikową lub włożyłeś jakiś plastik do akwarium który wcześniej nie był w wodzie to przez jakiś czas tak będzie ). Świadczy to o tym, że nie masz jeszcze równowagi biologicznej w zbiorniku. Jak masz jakiegoś kolegę akwarystę, który ma zdrowe rybki, to weź od niego wiaderko wody z akwarium i najlepiej niech wypłucze Ci jakiś wkład z filtra w tym wiaderku. To wlej do swojego zbiornika i po takim zaszczepieniu wszystko będzie ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjmijmy, że korzeń jest spreparowany ok. Takie objawy jakie opisujesz, często zdarzają się w nowych akwariach, maź osiada na elementach plastikowych i gumowych plastik przez jakiś czas wytwarza coś takiego, że zbiera się na nim taka maź ( jeżeli masz pokrywę nową plastikową lub włożyłeś jakiś plastik do akwarium który wcześniej nie był w wodzie to przez jakiś czas tak będzie ). Świadczy to o tym, że nie masz jeszcze równowagi biologicznej w zbiorniku. Jak masz jakiegoś kolegę akwarystę, który ma zdrowe rybki, to weź od niego wiaderko wody z akwarium i najlepiej niech wypłucze Ci jakiś wkład z filtra w tym wiaderku. To wlej do swojego zbiornika i po takim zaszczepieniu wszystko będzie ok.

Masz rację to dobra opcja. szczególnie jak da Ci wodę z akwarium

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×