Jump to content

Potrzebna pomoc nie wiem co robic...


Recommended Posts

Dorosły skalar w potyczce z drugim uderzył w termometr ,który obił się o szybę i pekł.Nie wiem czy tego typu termometry zawieraja rteć.Ale wyplyneły czerwone plamy na powierzchnie odrazu wylacyzlem filtry i napowietrzacz i probowałem wszystko wyłapać ale niestety jeden ze skalarów myślał że to pokarm i to połkną.Jak myślicie jakie mogą być tego konsekwencje??Mineło jakies 20 minut i po jego zachowaniu nic się nie zmieniło ale się boje o niego i o reszte gromad...Pomóżcie mi co kolwiek..Dobrze że akurat siedziałem przed komputerem i zorientowałem się co to za dzwięk

Link to comment
Share on other sites

Zrób mu płukanie żołądka albo podaj węgiel leczniczy... podsumowując, jak przeżyje to żyć będzie ;) W termometrach jest najczęściej zabarwiony alkohol, rtęć wygląda jak... rtęć (patrz termometr lekarski) i pomylić jej z alkoholem nie sposób. Ryba może mieć kaca ;)

Link to comment
Share on other sites

Jeśli to wszystko zebrałeś z powierzchni wody to nie powinno zaszkodzić. Nie wiem czym barwiony jest alkohol w termometrach i czy ta substancja może być ewentualnie odpowiedzialna za takie zachowanie tej cieczy w wodzie. Możesz na wszelki wypadek zainstalować w filtrze wkład węglowy na jakiś czas.

 

Edit

 

Tu masz podane inne substancje stosowane w termometrach, aczkolwiek nie sądzę, żeby to była któraś z nich. http://pl.wikipedia.org/wiki/Termometr_cieczowy

Link to comment
Share on other sites

dzieki za szybką pomoc.Włoże do filtra wkłady węglowe ze starego filtra i bedę obserwował zachowanie ryb.Mam nadzieje że nie będeę musiał liczyć strat.. Najbardziej boje sie o l-46 i l-200 a nie mam tego gdzie wlożyć,zalał bym miskę wodą i podełaczył napowietrzacz ale w takiej wodzie to chyba jeszcze by im było gorzej niż w tej co jest teraz

Link to comment
Share on other sites

To zapewne jest alkohol, przynajmniej barwa na to wskazuje. Podmień wodę i powinno być ok. Z tego co wiem to rtęciowe termometry zostały wycofane w 2009, a poza tym nawet jeżeli to był rtęciowy (rtęć metaliczna) to toksyczne są opary rtęci wdychane do płuc.

Link to comment
Share on other sites

Z tego co wiem to rtęciowe termometry zostały wycofane w 2009, a poza tym nawet jeżeli to był rtęciowy (rtęć metaliczna) to toksyczne są opary rtęci wdychane do płuc.

Rybki nie mają płuc. Opary rtęci to jest ta sama rtęć co wcześniej w stanie płynnym, tylko w o wiele, wiele mniejszym stężeniu, a przez żołądek tak samo łatwo można zatruć organizm co przez płuca, do tego połykając, jest o wiele większe stężenie.

Z tego co mi się wydaje; rtęć jest dość ciężka i chyba powinna opaść na dno.

Alkohol jest również trujący dla ryb, więc może im zaszkodzić, ale jednak z tym węglem w filtrze, to najlepsze rozwiązanie.

Link to comment
Share on other sites

Rtęć i większość jej związków jest silnie toksyczna i stanowi częste zanieczyszczenie środowiska. Jeżeli dostanie się do środowiska wodnego, mikroorganizmy metylują ją i w ten sposób powstaje związek metaloorganiczny – dimetylortęć. Jest on rozpuszczalny w tłuszczach, a zarazem bardzo toksyczny i trwały – jest to główna postać rtęci, która przedostaje się do organizmów żywych i kumuluje się w nich

Jeśli doszło do zatrucia rtęcią to według tego obsada padnie :<

I...

 

Spożycie związków rtęci powoduje ślinotok, wymioty, krwawą biegunkę, martwicę błony śluzowej jelit. Podobnie jak w zatruciu drogą oddechową uszkodzone zostają nerki.

To do ludzi opis, ale myślę, że w wszystkich przypadkach organizmów żywych działa to podobnie.

Czyli ogólnie, jakby rybka nażarła się rtęci w takiej ilości jaka wyleciała z termometru prawdopodobnie padłaby w chwilę, moment. To by było zabójcze stężenie. A jak nic jej nie jest to prawdopodobnie żyć będzie ;d

 

A to co do ochrony po rozlaniu rtęci.. Ale chyba w akwa się nie sprawdzi :<

 

Przypadkowo rozlana rtęć powinna być starannie zebrana, a jej resztki zneutralizowane przez zasypanie siarką, pyłem cynkowym lub specjalnym roztworem np. 20% roztworem wodnym chlorku żelaza(III)

Mam nadzieję, że rybki żyć będą i to w dobrym zdrowiu. Nigdy bym nie przypuszczała, że mogą rozbić jakoś termometr. Tak czy inaczej pomysł z elektrycznym termometrem wydaje się być trafiony i uzasadniony. A szczególnie jak masz tak waleczne skalary.

Jeśli do rana rybki będą się zachowywały normalnie to powinno być wszystko ok i to musiało być coś innego niż rtęć :D

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...