Jump to content

Co może być powodem śmierci rybek


Recommended Posts

Witam wszystkich

Nie używam zazwyczaj forów więc pewnie zrobię kilka gaf za co przepraszam.

Zbiornik 300l filtry zewnętrzny i wewnętrzny, brzęczyk, Co2. Obsada mieszana nie będę się rozpisywał ale dobierana tak żeby się dobrze czuły ze sobą. I tu zaczyna się problem. Woda podmieniana, filtry czyszczone, ryby nie przekarmiane, ogólnie wszystko niby tak jak powinno być. I w ciągu 4 miesięcy co jakiś czas pada mi jakaś rybka. Co może być powodem nie widać żadnych objawów choroby nawet trochę młodych molinezji których nie odławiałem uchowało się jakoś i rosną. A padają mi ryby ze stałej obsady które pływają naprawdę od dawna. Dodam jeszcze żeby uniknąć standardowych pytań że żadnych nowych ryb, roślin itp nie było. Także to też nie jest powodem. Jak ktoś ma jakiś pomysł proszę o radę. Moje gg jak coś 26523352.

Link to comment
Share on other sites

wklejam z czatu bo właśnie wszystko opisałem nie będę pisał drugi raz

Andre&Sylwia « 16.09.2011 21:00 » no i bocje

Andre&Sylwia « 16.09.2011 20:59 » molinezja skalar zbrojnik mieczyk kosiarka kilka neonek bo nie mam komu oddać i samiec prętnika karłowatego

 

Edit

 

nie podaje ilości ale przerybienia nie ma właśnie mnie przemaglowali na czacie i załamali ręce nikt nie ma pomysłu

Link to comment
Share on other sites

Ponieważ ogółem podajesz mało informacji. Przyjrzy się dokładnie tym rybom kiedy zdechną. Powiem szczerze, że miałem także podobną sytuację... wyszło mi, że razbory atakowały mniejsze ryby. Niby ryby nie były w takim stanie, że pogryzione, zmielone itd, no ale... po zniknięciu razbor wszystko było ok.

Możesz mieć za wysoką/niską temperaturę, za dużo azotanów, azotynów, moczniku... czegokolwiek, czego ryby nie tolerują, nie wiadomo nawet czemu. Po prostu musisz dać więcej informacji, przyjrzeć się też wszystkim rybom.

Link to comment
Share on other sites

Faktycznie podałem mało informacji. Ogólnie to nie jestem forumowiczem jakoś nie lubię tego. Powiem w skrócie. Testy robił trzykrotnie doświadczony akwarysta wszystko w normie jedynie twarda woda ale u nas w okolicy to niestety norma. Żadnych agresywnych ryb nie mam oglądnąłem rybki dokładnie po wyciągnięciu o ile zauważyłem trupa na czas i żadnych śladów nie było

Jak już wspomniałem wcześniej przemaglowali mnie na czacie bo napisałem tak zaraz po założeniu tego tematu i nie doszukali się podstawowych błędów początkującego akwarysty. Ogólnie wygląda to tak że niby wszystko ok, wszystko robione dobrze a raz na 1,5 miesiąca może dwa jakaś rybka sobie umiera. Rozrzut od gupika przez molinezje i zbrojnika do skalara wczoraj. Żadnych objawów widocznych uszkodzeń na rybce żadnych zmian w akwarium. Temperatury itp cały czas pilnuje. Fakt w upały ciężko było ale nie dało się nic zrobić. A nie rozpisuję się ile szt każdej rybki itp bo chyba widać po danych jakie podałem że wiem o co pytam. Naczytałem się na różnych forach godzinami zanim coś tu napisałem.

 

Edit

 

Sory że na raty. Dodam jeszcze że kiedy jakaś padała to nie cały gatunek. Jedna padła a żadnej innej rybie nic nie było. I to mnie najbardziej dziwi bo gdyby to była woda to chyba raczej nie wpływałaby na jedną rybę. Z tego co czytałem neony są dość wrażliwe na zmiany parametrów wody. A jak kiedyś kilka żona wpuściła tak do teraz sobie żyją.

 

Edytuj posty, nie pisz jednego pod drugim viewtopic.php?f=2&t=32464 - jano

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem że mogą zdychać rybki ze starości. Z 9 neonek zostało 6 ale wiem że to naturalne już powoli ich czas. Ok skalarowi neony przeszkadzały powiedzmy że przyjmuje to tłumaczenie chociaż w 300l to raczej nie sądzę. Zwłaszcza że padła samiczka a samiec żyje. Ale coby mogło przeszkadzać zbrojnikowi to jakoś nie mogę wymyślić. A skoro druga para zbrojników mnoży się tak że nie nadążam oddawać młodych to raczej nie woda. I jak na złość padł mi albinos a przypadkiem udała się parka bo kupowałem centymetrowe a jak padł miał około 10cm. Chciałbym zmienić obsadę na coś ciekawszego ale jak tak ma być to trochę lipa dlatego pytam o sugestie. Nie rozpisuję się za dużo bo wszystkie podstawowe standardowe rzeczy wykluczyłem.

Link to comment
Share on other sites

Wiem że pytanie jest ciężkie. Ja widząc to nie umiem podać konkretów a co dopiero tylko z ogólnego opisu. Ale naprawdę nie ma co właściwie opisać. Zapytałem bardziej z myślą że może ktoś podpowie jakąś chorobę której objawów za bardzo nie widać czy może jakieś pasożyty. No nic dzięki w każdym razie za chęć pomocy będę szukał przyczyn może w końcu coś wymyślę.

Link to comment
Share on other sites

Wiem że pytanie jest ciężkie. Ja widząc to nie umiem podać konkretów a co dopiero tylko z ogólnego opisu. Ale naprawdę nie ma co właściwie opisać. Zapytałem bardziej z myślą że może ktoś podpowie jakąś chorobę której objawów za bardzo nie widać czy może jakieś pasożyty. No nic dzięki w każdym razie za chęć pomocy będę szukał przyczyn może w końcu coś wymyślę.

Pytanie jest z rzędu tych :D (albo robisz typowy roślinniak z CO2, z nawożeniem i trzymasz w nim gromadkę drobnych rybek"dziugów"i innych małych żyjątek albo zbiornik ekologiczny o odpowiednich warunkach tlenowych "redoks" ,usuwasz prawidłowo związki azotowe,fosforowe i trzymasz ryby o konkretniejszych rozmiarach). Zasada jest prosta co jest dobre dla roślin nie służy większości ryb.Szybkie starzenie się,karłowacenie,którego przyczyny niektórzy odnoszą błędnie wyłącznie do litrażu to też intensywne pędzenie roślin,dozowane i powstające gazy cieplarniane,zbyt wysoka temp.wody przy niskim potencjale redoks.
Link to comment
Share on other sites

jachaja5

Wiem że kompromis jest ciężki jak chodzi o pogodzenie pogodzenie pięknych roślin i ryb jednocześnie. Ale naprawdę nie przesadzam z nawozami Co2 bąbel może troszeczkę więcej na sek na 300 litrów to praktycznie nic trafiłem butlę za grosze to podłączyłem ale nie za dużo. Sprawdzałem czy nie ma wahań parametrów wody i jest ok. I nie zdycha mi wcale dużo łącznie może 5 rybek w ciągu roku padło ale zadałem pytanie bo chce zmienić na coś konkretniejszego niż molinezje których się już zacząłem pozbywać, a były na początek żeby się wprawić i dowiedzieć co i jak. Nie zaczynałem tej zabawy od wpuszczenia rybek do akwarium założonego wczoraj czy nie mieszałem gatunków które się nie tolerują. Dostałem bardzo dobre instrukcje na początek i naprawdę niewiele błędów popełniłem( kilka się zdarzyło chyba każdy nowy coś musi dowalić :D )

Ale aktualnie już naprawdę wszyscy z okolicy załamują ręce więc szukam pomocy tutaj.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...