Jump to content

Choroba bawełniana po ospie


Recommended Posts

Opis choroby oraz zbiornika:

litraż zbiornika - 112l

kiedy zbiornik został założony - 3 m-ce temu /czy dojrzewał 2-3 tygodnie bez ryb - tak, dojrzewał ponad 3 tygodnie

rodzaj/model filtra/czy jest włączony cały czas - filtr AQUAEL fan 3; tak, jest włączony cały czas

gatunki i ilość ryb - 19 neonów innnesa, 6 kirysków spiżowych, 3 otoski, 1 prętnik karłowaty

ilość/rodzaj roślin - nurzaniec, moczarka i rogatek w ilości "zakupowej", 2 gałęzatki i parę gałązek ciekawszej roślinności; tak 3/4 dna jest zarośnięte

inne sprzęty: co2, napowietrzanie, grzałka itp. - bez co2; grzałka i napowietrzanie - tak

stosowane nawozy, pokarmy, preparaty itp. - bez nawozów, pokarm tropicala, taki ogólny i sery dla przydennych rybek

parametry wody (no2, no3, ph, kh, gh, po4 itp.) - nie znam

temperatura w zbiorniku - teraz 28

 

problem jaki mamy z podopiecznymi (objawy, od kiedy zaobserwowane)

Problem jest taki, że po wygranej walce z ospą (nie przeżył tylko bojownik), wprowadziłam do zbiornika 4 neonki i prętnika. No i tu moja wina, moja bardzo wielka wina, bo zakupiłam te rybki w sklepie, w którym obiecałam sobie, że już nigdy nic nie kupię, jak się okazało, że poprzednie rybki wniosły mi ospę do zbiornika (zbiornik był zarybiany etapami i drugi rzut był chory). Nie przeprowadziłam kwarantanny, bo w "szpitaliku dla ryb" założyłam krewetkarium w pracy :oops:

Wprowadziłam rybki do akwa nie oglądając ich za bardzo (ząbkujące dziecko mi w tym skutecznie przeszkadzało), no i okazało się że te 4 zakupione neonki wyglądają jak święte mikołaje. Objawy pasują do choroby bawełnianej. Dodałam do zbiornika FMC i podniosłam temp. do 28. To było tydzień temu. Obsada żyje (neonki z białymi pyskami też). Tylko teraz potrzebuję waszej pomocy:

1) jak długo jeszcze je leczyć? kiryski, otoski i część neonków jest w tym zbiorniku z FMC ponad m-c;

2) nie dodawałam niczego poza FMC, bo nie chcę robić tablicy Mendelejewa z akwa, ale tym chorym neonkom biała narośl z pyska nie znika;

Nie wiem co robić. Uśmiercenie chorych neonków odpada.

Oczywiście bardzo proszę o nie skupianie się na przyczynach (tak wiem zawiniłam), ale na poradach.

Link to comment
Share on other sites

Ja leczyła bym jak na ospę powinno pomóc ja nie stosowałam się z ulotką na opakowaniu tylko zaufałam doświadczonemu akwaryście i na 60l (płyn bodajże Ichitio) tak wyglądał:

http://imageshack.us/photo/my-images/10 ... 40237.jpg/

temperatura 27 stopni i uwaga preparat był na 300l co wiązało się z podmianą wody itp. ale mi powiedziano zrobić tak jak niżej.

Na akwarium 60l wlać 15 ml preparatu (1/2 buteleczki) a po 3 dniach wlać resztę. Po zabiegu nie wymieniać wody w akwarium i przez (2 tygodnie) nie robić podmian i za skutkowało tą samą wodę w akwarium mam już 2 rok.

Link to comment
Share on other sites

No to minął tydzień od wpisu i 2 tygodnie od zaobserwowania choroby. Nadal co 3 dni wymieniam część wody i dolewam fmc. Sytuacja jest taka, że żadna rybka nie padła, ale nie widzę u neonków poprawy, tzn. biały nalot na pyskach nie znikł. Reszta rybek wygląda normalnie, ale rośliny chyba mi padną (moczarka i rogatek tak kruszeją jakby). Przecież nie mogę w nieskończoność ich tak traktować (rybki oczywiście). Czy dobrym rozwiązaniem byłoby odłowienie 2 chorych neonków i uśmiercenie? Czy nadal czekać aż "samo" się rozwiąże? :help:

Link to comment
Share on other sites

Zmierz poziom NO2 i amoniak, ph i twardości. Jeśli przez 2 tygodnie wybiłaś sobie wszystkie bakterie biorące udział w cyklu azotowym w zbiorniku to może nie być zbyt różowo z amoniakiem i innymi związkami azotu co podtruwa ryby. Wynik - choroba. Jeśli twoje ph i twardości są za wysokie to choćbyś stawała na rzęsach to neony uwielbiające miękką i kwaśną wodę chorować będą jak nie na to to na coś innego. Wynik - choroba.

 

Galaktyka to wcześniej nelus czy jakoś tak. Mistrzyni pisania bajek heh typu "widziałam na youtube" albo "u koleżanki poskutkowało".

Link to comment
Share on other sites

No tak, tylko żaden neonek oprócz tych dwóch nie jest chory. Reszta obsady zachowuje się normalnie. Żaden z was oprócz GALAKTYKI nie zaproponował nic. Co wg was mam zrobić: wymienić wodę? zaprzestać dolewania fmc? uśmiercić chore rybki? po prostu podmienić wodę i zaprzestać leczenia, bo skoro nic się nie wydarzyło, tzn. że jest dobrze?

No błagam :help:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...