Jump to content

Najmądrzejsze rybki


Recommended Posts

Niektórzy twierdzą, że rybki nie są hmm... dość kreatywne :zamieszany: . Ale prawie każdy z nas ma w swoim akwarium jakąś "perełkę". Moja to niewielka gupiczka, która miała problemy z płatkowanym pokarmem dla żyworódek. Płatki były dla niej za duże. Więc:

1. przymiażdżała je pyszczkiem do szybki i rozpoławiała

2. "przecinała" ogonem

3. wgniatała w żwirek.

No - a teraz jest najedzona, szczęśliwa i rośnie jak na grzybach (DROŻDŻACH)!

 

Mam też jednego podrywacza, który podpływa do innych - nawet większych ryb - daje im buzi w ryjek i ucieka :D

 

A Wasze mądrale i cwaniaki?

 

EDIT: Sorry za te grzyby. Myślałam o grzybie na moim korzeniu i tak mi się napisało. :oops:

Link to comment
Share on other sites

 

 

rośnie jak na grzybach!

Chyba raczej, :shock: jak na drożdżach.

Jak by nie było drożdże to grzyby ;)

Ale poprawnie to mówi się "rośnie jak grzyby po deszczu"

Akwariatka popraw błąd.

 

 

Żeby nie było offtopicu

Mój bojownik za każdym razem jak widzi coś nowego to się napręża i popisuje w ogóle do wszystkich kozaczy, crowntail rządzi hehe

Link to comment
Share on other sites

Żeby nie było offtopicu

Mój bojownik za każdym razem jak widzi coś nowego to się napręża i popisuje w ogóle do wszystkich kozaczy, crowntail rządzi hehe

Taki odważny? Do ludzi też się pręży, nie boi się? Czy bojowniki nie boją się ludzi? Bo szukam odważnej rybki do kostki 30l, żeby się przede mną nie chowała :)
Link to comment
Share on other sites

Mojego bojownika to mogłem w wodzie głaskać ;) Po włożeniu ręki zamiast uciekać to podpływał.

 

A tak w temacie to widziałem jak samica bojka poluje na krewetki RC. Pływa spokojnie w ich okolicy przyzwyczajając zdobycz do swojej obecności. Pozwala sobie na coraz więcej aż niemal ociera się o krewetkę. Potem podczas któregoś spokojnego "kursu" jak już ma krewecię na wysokości płetwy ogonowej robi gwałtowny zwrot i ma zdobycz w pyszczku :)

Link to comment
Share on other sites

Mój harem bojownika 1+3 lubi taktycznie zapolować na narybek gupika. Jeśli narybek jest miedzy roślinami albo poprostu na pierwszym planie akwarium to tylko go przeganiają, ale jak już znajdzie się w kącie akwarium to atakują jak szalone.

Link to comment
Share on other sites

Swego czasu postanowiłem posadzić rośliny w moim akwarium z pawiookimi.Kupiłem dwie roślinki o twardych liściach w doniczkach,dobrze ukorzenione (tak przynajmniej mi się wydawało).Włożyłem rosliny do akwarium i czekam co zrobią pawiki.Mija godzina a ryby nie przejawiają żadnego zainteresowania nowym wystrojem.Po dwóch godzinach przebywania w pokoju musiałem wyjśc na chwilę z domu.Wracam po 10 minutach i patrzę a obydwie rosliny pływaja pod powierzchnią.Włożyłem rośliny do doniczek i na dno .Mija kilkanaście minut ,wychodzę z pokoju , wracam po chwili ....rosliny wydarte z doniczek.Za czwartym razem dałem sobie spokój z roslinami.Ryby wyciągały rosliny tylko jak mnie nie było w pokoju .Przypadek :?: Nie sądzę.

Link to comment
Share on other sites

Ja bardzo lubiłam odchowane przeze mnie molinezje. Nie bały się mnie w ogóle, przepływały między palacami, dziobały, były styrasznie wesołe :).

 

White Pearl bojki przeważnie są odważne chyba, że zdaży się ciapa. Moje też się prężą przy głównej szybie i się nie boją ludzi a nawet mojego kota.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Moje rybki jedzą mi z ręki, w ogole jak podejde do akwarium to nie podpływają do żarcia, musze na ich oczach potrząsnąć pudełkiem i przypływają wtedy. Jak rano wstaje ledwo co się przeciągne i zobaczą, że coś się poruszyło od razu podpływają do akwa, te bardziej głodne nie czekają na potrząśniecie a te mniej czekają aż dam im znak i wtedy jak potrząsne pudełkiem chlapią mordką w tafli wody. (brzanki)

 

Pamiętam takie zaskakujące zdarzenie, czekałam na kogos i akurat się szykowałam, kiedy zadzwonił dzwonek do drzwi, podeszłam wpuściłam gościa i weszłam do pokoju a tam rybki z zaciekawieniem sterczały przy bocznej szybie i próbowały zobaczyć kto przyszedł.

 

Jak odkurzam to też się zbierają przy akwa z zaciekawieniem, a co ciekawe moje ryby robią się "śpiące" ok. 23. Chowają sie w roślinkach i czekają jak zgasze światełko. Wstają ok. 7-8.

 

Pamiętam jak przyszedł do mnie ktoś kogo nie lubie i jak zwykle ludzie chciał obejrzeć rybki wiec potrzasnełam pudełkiem ale zadna rybka się nie zjawiła, siedziay w kącie i nie chciały jesc, a jak ta osoba wyszła rzuciły się do pokarmu. Ciekawe ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Przepraszam za odgrzebywanie, ale moje ryby "poczuły magię Świąt". Godzinami bez strachu gapiły się na choinkę - wszystkie w kupie, z pyszczkiem przy szybie - a o północy w Nowy Rok mój gupik obleciał wszyskich i ich wycałował :lol:

Dziwne jakieś te moje ryby... albo mi odbija ;)

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś jeden z moich gupików podpływał od boku do wylotu filtra, nagle "siadał" na wylocie i leciał z nurtem wody :)

Niedawno mój samiec bojka też miał jakieś urojenia z filtrem bardzo często pływał pod prąd, naprzeciwko wylotu filtra. Potrafił tak godzinami, mam mocny filtr (na ok. 60-80l), a mam zbiornik 40l, i dziwi mnie to, że nie zmęczył się od tego, bo prąd jest dość silny.

Oj te rybki. Co im do głowy nie przyjdzie... :)

Link to comment
Share on other sites

Jedyne znane mi mądre ryby to pielęgnice.

 

Poznają właściciela w przeciwieństwie do gupików, platek, neonów i innych pierdół poznających tylko opakowanie pokarmu.

I tu Pley ma rację jeśli chodzi o relacje (hodowca- ryba) to pielęgnice. Jeśli w ogóle można mówić o jakiejkolwiek szczątkowej inteligencji u ryb ( np.rozpoznawanie,uczenie, zapamiętywanie,)pielęgnice, plus ich mutacje.Dorzucę tu też starsze, długowieczne karasie to "cwane" ryby.Przeważnie trafiają z kuli do kibla jeszcze młode góra 2 letnie więc mało kto wie o ich zdolnościach.
Link to comment
Share on other sites

według mnie mądre sa Skalary nie tyle mądre co nie sprawiaja wrażenie opanowanych i kazdy ich ruch ma jakiś cel:D

Mądre są pielegnice.Nie miałem z nimi do czynienia ale mam z Barwniakiem czerwonobrzuchym czyli pielęgniczką.

 

-Przenoszenie narybku w pysku

-Zmiana nad opieką podczas karmienia

-kopanie własnej kryjówki pod ikre

bronienie młodych to budzi u mnie wrażeniee:D

-

Link to comment
Share on other sites

według mnie mądre sa Skalary nie tyle mądre co nie sprawiaja wrażenie opanowanych i kazdy ich ruch ma jakiś cel:D

Mądre są pielegnice.Nie miałem z nimi do czynienia ale mam z Barwniakiem czerwonobrzuchym czyli pielęgniczką.

 

-Przenoszenie narybku w pysku

-Zmiana nad opieką podczas karmienia

-kopanie własnej kryjówki pod ikre

bronienie młodych to budzi u mnie wrażeniee:D

-

Wymienione zachowania to instynkt. Każda ryba wypracowała sobie inny sposób rozmnażania i pod tym względem każda ryba jest ciekawa, ale czy mądra ?

Link to comment
Share on other sites

a czy instynkt nie podchodzi pod mądrość?

Nie każda ryba umie to wykonać tak dobrze.

Znałem przypadki że ryba nie umiała upilnować młodych albo zjadała ikrę.

A np.samodzielne tworzenie kryjówki to nie mądrość?

Pielegnica nie nie zawsze buduję gniazdo, bo może byc że nie ma potrzeby, a wiec musi rozpoznać czy trzeba czy nie wiec jest mądra bo decyduje o tym jak ta kryjówka bedzie wygladać.

Link to comment
Share on other sites

a czy instynkt nie podchodzi pod mądrość?

Nie każda ryba umie to wykonać tak dobrze.

Znałem przypadki że ryba nie umiała upilnować młodych albo zjadała ikrę.

A np.samodzielne tworzenie kryjówki to nie mądrość?

Pielegnica nie nie zawsze buduję gniazdo, bo może byc że nie ma potrzeby, a wiec musi rozpoznać czy trzeba czy nie wiec jest mądra bo decyduje o tym jak ta kryjówka bedzie wygladać.

To również instynkt. Jest ''zaprogramowana'' na pewne zachowania. Jak ma kopać w piasku i składać ikrę to nie będzie nagle budować np. gniazda na próbę ;)

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się. Zachowania rozrodcze pielęgnic mnie zawsze fascynowały, a ostatnio pielęgnice z wielkich jezior (Malawi) zaczeły mnie korcić.

 

Pod względem zachowań niektóre denne ryby (kiryśniki, synodontisy i platydorasy) też nie są gorsze od pielęgnic, nie wspominając o labiryntowatych, czy smukleniach pryskaczach :)

 

Żeby nie odbiegać od tematu powiem to drugi raz - Jedyne znane mądre mi ryby to pielęgnice.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję za przykłady "mądrych gatunków", prosiłabym jednak o historie dotyczące konkretnych rybek, czasem śmieszne lub zaskakujące, bo boję się, że zrobi się tu zaraz mała bitwa przeciwnych obozów.

Kiryski spiżowe też są podobno mądre - nie wykluczam, ale moje są raczej głupkowate :mrgreen:

Pielęgnice są naprawdę super... mój znajomy ma pawiookie, które podpływają, żeby je "poczochrać", a nawet potrafią przestraszyć jego psa 8-)

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem jeszcze bojki nie są całkiem głupkowate , tak jak właśnie jakieś gupiki i neony itp :D

Moje podpływają i jakby łaszą się ( jak kot się łasi :D ) do szyby. Nie można też tego nazwac jakąś super inteligencją , ale pływają tak jak podejdę do akwa . Mi tam wystarczy to , aby pokazywały swoje piękno , jakichś sztuczek wcale nie muszą robic.

Aha , bojki też jedzą z ręki , nie boją się tak jak pozostałe . Nawet jak włożę rękę do akwa to i tak podpływają . Widocznie wiedzą że im nic nie grozi :)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...