Jump to content
Sign in to follow this  
darior

szafka pod akawrium

Recommended Posts

witam,

mam pytanko, posiadma szafkę pod akwarium (60x30) taka jak w linku http://www.superpreis.pl/szafka-60x30x6 ... p-163.html,

przyszedł czas na to by akwarium zmienić na nie co większe 112 litrowe (80x35).

moje pytanie to czy nowe akwarium mogę postawic na tej szafce. myslalem by dociąć deskę do wymiarów nowego akwarium i na górze położyć.

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak ale tylko podkładając pod nie gruby blat proponuję z klejonego drewna liściastego grubości 35 mm.

Raczej nie przemawiają do mnie blaty z płyt wiórowych są o wiele słabsze i szybko chłoną wilgoć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie przestańcie szaleć.

Po kiego c... wam blat 35mm pod akwarium 112L ?Nawet pod 300L mam z płyty 1.8cm.

Zgoda,wiórówka chłonie wodę,ale blaty szafek akwariowych oklejane są okleiną PCV(a przynajmniej powinny być),co skutecznie redukuje chłonięcie wody.

Poza tym nie lejemy przecież na szafkę wody litrami.

Nawet jak coś kapnie,to szmatka w rękę i po sprawie.

 

Ta szafka jest jak najbardziej OK.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie przestańcie szaleć.

Po kiego c... wam blat 35mm pod akwarium 112L ?Nawet pod 300L mam z płyty 1.8cm.

Zgoda,wiórówka chłonie wodę,ale blaty szafek akwariowych oklejane są okleiną PCV(a przynajmniej powinny być),co skutecznie redukuje chłonięcie wody.

Poza tym nie lejemy przecież na szafkę wody litrami.

Nawet jak coś kapnie,to szmatka w rękę i po sprawie.

 

Ta szafka jest jak najbardziej OK.

Nie mam nic do szafki poza tym że jest proponowana do akwarium o długości 60 cm a nie 112l co ma jak zakładam długość 80cm i będzie po obu stronach wystawało po 10 cm. więc raczej powinno się podłożyć pod zbiornik płytę,proponuję solidny estetyczny materiał a nie jakąś wiórówkę która nie wiadomo ile wytrzyma nie znając zdolności eksploatacyjnych autora.

Może masz może nie jeżeli nie wystaje i jest w kilku miejscach podparta przegrodami to jasne nawet 18mm wytrzyma ja tego nie widziałem a dla przykładu spróbuj taki blacik złamać.

Nic prostszego nawet na kolanie da się to zrobić dodajmy że nie będzie odpowiednio oklejona i złapie wilgoć.

Kleje użyte do jej produkcji nie są wodoodporne i to jest mankament tego materiału.

Lepiej położyć solidny blat niż byle co i potem po każdym usłyszanym hałasie lecieć do akwarium.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie to juz krew zalewa... (moze rozdrazniony bo remont i pelno syfu).

 

Ale sam przerabiam szafke pod 280 l i z tego co wyszlo to i pincet by stanelo.

 

A teraz podczas remontu 112 stoi na starym zbutwialym stoliczku pod tv. Szkoda ze nie mam dostepu do kompa tylko fon to bym fote zrobil.

 

Nie dlugo beda ludzie proponowac pod krewetki 10 l blat kuchenny 40mm.

 

18 juz nie mowiac o 21 czy jakie tam sa. To swiat i ludzie. Byle by byl blat odpowiednio podparty wypoziomowany i stolik mial odpowiednie nogi (tak jak ja nawalilem tyle :) albo spoczywal na plycie)

 

Co do chlonnosci wody nie wypowiem sie bo dopiero bede sgawial akwa na nowych meblach (wiec nie wiem czy je impregnowac\lakierowac) bo stare prlowskie mialy okleine i dodatkowo lakier bezbarwny i bylo git. Moglem wylac wode i za tydzien wytrzec i by nic nie bylo. (gdyby sama nie wyparowala :) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedyne w czym przyznam Ci Grzegrzólka rację,to to że nie zwróciłem uwagi na wymiar szafki.

Założyłem,że autor tematu chce kupić szafkę odpowiednia do jego akwarium.

W takim razie dodatkowy blat jest jak najbardziej pożądany.

 

Ale szafkę z płyty 1.8 cm pod 300L mam i nie ma(powiem tak-nie może być z nią)problemu.

 

A jeżeli złamiesz blat 1.8cm na kolanie,to ja poproszę o filmik z tego wydarzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako stolarz z zawodu to wiem że nie takie da się złamać na kolanie jak są pod 300-setką.

Myślisz że jako uczeń kiedyś tego nie robiłem dla zabawy?

Szkoda że nie mam akurat takiej płyty ale sam spróbuj.

Z filmikiem to lekka przesada.Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę,że dla zabawy mogłeś połamać kawałek szerokości 100x10cm,a i tak z bólem.

Spróbój z blatem 100x50cm.

Też robię w stolarce,i szafki montuję od 20-tu lat.

Jakoś żadna się nie załamała/rozjechała.

A wszystkie były z płyty 1.8cm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okej nie będę się kłócił,może ze mnie jest jakiś wyjątkowy torreador. :D:D:D

Co do szafek to pewnie widzisz na czym juvel stawia baniaki płyta 18 mm tylko ważna sprawa pod baniaki

 

im większy litraż używają większej ilości przedziałek wzmacniających blat i solidne plecy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie będe dyskutował,ale za chwilę wrzucę filmik z łamania płyty 1.8cm.

Wątpię,żeby dało się ja złamać na kolanie i pod akwa tez.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sławek dawaj ten filmik :D

Ja jak zamawiałem szafkę pod 450l to stolarz panikował że blat 32 i takie też ściany mogą nie wytrzymać, jak poskładali szafkę to na próbę obciążyli ją TONĄ i wytrzymała bez skrzypnięcia, więc gość nabrał pewności co do swojego dzieła.

Ale taka jest prawda, nie ma co przesadzać z szafkami, nikt po tym skakać nie będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem,wiem post pod postem,ale chciałem żebyś to zobaczył.

Blat 38x78x1.8.

Jak ty złamiesz to po prostu jesteś twardy,ale pod akwa i tak się nie złamie.

 

http://www.youtube.com/watch?v=kJmD9DnnWb8

HE dzięki że to nakręciłeś z płytą pod 112l.Raczej nie o to mi chodziło że pęknie pod baniakiem tylko że z czasem odstające brzegi mogą się wygiąć i na szkło mogą działać pewne naprężenia co po tym wiadomo,a wolę w 100% doradzić dobrze i pewnie niż później słuchać grzegrzółka mi doradził i baniak pękł. Co fakt,z tym blatem miałbym problem z połamaniem,nie o to chodzi wyżej wspomniałem.

 

 

Co do podkładu pod 112l fakt nie pęknie jak na kolanie stawiając baniak ale jest ryzyko wygięcia i naprężeń na szkło.

Może jestem przewrażliwiony,sam bym nie chciał jakby mi coś się rozleciało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pokazałem,że płyta 1.8cm nie jest łatwa do złamania(jedynie boli noga ;) ).

Ale jasna sprawa,że wytrzymałość całej szafki zależy od odpowiedniej konstrukcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiekszosc materialow sie z czasem wygnie jak podpory nie beda rozmieszczone w odpowiednich dla danego materialu odstepach...

Za niedlugo dojdzie do tego ze akwarium to tylko na blacie z zelbetu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra może trochę przegiąłem z tym blatem 35mm stykną 2 deski z drewna liściastego a lepiej blat(i tu poprawka myślę że 25mm wystarczy) bo ładniej wygląda.

Płyta którą łamałeś Sławek( czy jak tam zwał) mam wątpliwości czy to wiórówka możliwe że to mdf lub sklejka na filmie nie widać przekroju ale jak uważasz.Te płyty są ciężkie do złamania ale raczej Ci wierzę inaczej nie walił byś tak w nią bez wiary że nie pęknie.Złej techniki użyłeś i teraz pokaż kolano.

Gwoli wyjaśnienia nigdzie nie napisałem że pęknie pod akwarium tylko że się odkształci powodując naprężenia na szkło które może pęknąć,weźcie pod uwagę że nie każdy ma nowy baniak niektórzy użytkują wiele lat i te są o wiele słabsze łatwo wtedy o puszczenie spoin lub całkowite pęknięcie szkła dołóżmy do tego że wielu nawet nie poziomuje idealnie zbiornika a to kolejny czynnik.

Ludzie sam mam szafkę z wiórówki i stoi na niej 260l i 60cm wysokie więc ciężar skupia się na mniejszej płaszczyźnie niż w przypadku standardowych prostych akwariów i co? Ważna jest jej konstrukcja i śrub też jest więcej niż w zwykłych meblach,wzmocniony tył i można nawet 500l postawić jak koledzy słusznie zauważyli.Sama płyta jest krucha i łamliwa.

Zespolona odpowiednio może dużo dźwignąć.

Dlaczego deski lub blat z drewna liściastego?

Otóż,wg.mnie akwarium normalnie by wystawało po 10 cm z brzegów policzcie proszę ile to litrów i dodajcie ciężar szkła a kto wie może kolega chce (lub będzie chciał)zrobić dodatkową aranżację po brzegach z kamieni to będzie wisiało w powietrzu no ale mamy płytę teraz więc te kilogramy na niej spoczną i myślę że po kilku czy kilkunastu miesiącach coś może się stać więc sam bym nie ryzykował i płytę bym odłożył.

Sławek widzę że masz krew Janosika że Ci się tak chciało poświęcać aż mnie to trochę poirytowało że nie dałeś rady,wczoraj nie miałem płyty więc dla próby kupiłem w sklepie i zobaczymy czy da się ją złamać wym 80x38x18.

Jak wspominałem kiedyś dla zabawy to robiłem.

Chwila prawdy,kolano lekko spuchło jutro może nawet śladu nie będzie ale to jest płyta wiórowa spróbujcie tego samego z blatem z drewna liściastego,powodzenia na to nie ma leszcza.

Dla reszty kolegów żeby ich pech nie dopadł polecam temat.Choć niewiele ma wspólnego z tym tematem poczytajcie jak rozwalenie baniak wpływa na dalsze życie.

viewtopic.php?f=11&t=18946&st=0&sk=t&sd=a

I trochę groteski:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sobie sledze ten temat... Ale gosciu powiem Ci, ze moge cie zatrudnic do przycinania plyt pod meble. No z kopa rozwalalem stare meble z 18mm i musialem napierdzielac grubo kilka razy i byly poszarpane. A Ty rowniutko pekla jak na filmach karate. Albo spreparowana pod tekłondo :) albo nacinana. Wiorowke czy mdf kopałem z piety, czuba a nawet raz z poł obrotu. Nigdy tak rowno tego nie zrobilem.

 

To nie kolano to kątownik. Piekne ciecie. Bynajmniej tak widze na filmiku na telefonie.

 

No i Sławek wziął dwa takie zamachy ze az dech zapiera. A Ty takie pyrkniecie. Nie ublizajac moja babka by to pewnie zlamala. Moze zes sie pomylil i karton gips złapałes?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzałem ten filmik kilka razy i za każdym razem z trudem powstrzymałem się od parsknięcia śmiechem (a rodzina już śpi), na wyrównanie puściłem sobie na koniec ten horror z pakerem (pewnie wielu lało po gaciach z rozbawienia, ale mi jakoś do śmiechu nie było). Mam podobne doświadczenia co Blitz - w ciągu ostatniego półrocza rozwaliłem komplet około 20-letnich mebli kuchennych (nieco zbutwiałe już były - miejscami miękkie) - oczywiście metodą "z kopa". Również w żadnym miejscu nie udało mi się tak równiutko ich rozłupać... Stwierdzam, że ta cała "technika" to zwyczajna ściema jest... No sorry...

Zgadzam się z tobą co do obaw o naprężenia, bo z czasem płyta się "ułoży" i pewnie przestanie podtrzymywać boki zbiornika, ale da się temu skutecznie zaradzić. Gorzej, że zastosowanie standardowych podpór może być trudne (nie wiem czy jakiekolwiek gotowe nogi będzie można dostosować wysokością do tego rozwiązania), lub mało estetyczne (w zupełności wystarczyłoby zastosować kątowniki, ale widoczne na zewnątrz będą kłuć po oczach co najmniej konstruktora).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie są ślady cięcia?Nie ma,bo nie mam żadnej piły w mieście na jaki grzyb mi potrzebna?

Płyta gipsowa,toś pojechał,zobacz w sklepie jak wygląda.

To się nazywa równo,no nic nie skomentuję.

Zdjęcia zrobione z każdej strony płyty,nie wydurniajcie się bo mi się już pisać odechciewa w tym temacie.

Może zapiszcie się na siłownię bo pary widać Wam brakuje żeby nie połamać zbutwiałej płyty haha,mało z krzesła nie spadłem

wiecie jaki był Bolek?Coś mi go przypominacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×