Jump to content

Szafka pod 300 l


jano
 Share

Recommended Posts

Moje pytanie kieruje gównie do osób związanych ze stolarką, drewnem choć nie tylko ;)

 

Kilka lat temu otrzymałem w prezencie taką oto szafkę. post-130-13685153836652_thumb.jpgpost-1148-13685164887316_thumb.jpg

Blat stanowią podobnie łączone deski grubości 2.5 cm, o wymiarze 108x50 cm. Blat jest lekko ugięty (nie pamiętam czy był taki od początku, czy wygiął się po pewnym czasie), zbiornik dodatkowo zawsze stał na płycie 2 cm grubości, dociętej pod wymiar dna.

post-1148-1368516488813_thumb.jpgpost-1148-13685164888689_thumb.jpg

Na tej szafce chcę postawić 120x50x50 czyli 300 litrowy zbiornik. Czy lepiej dokręcić nowy blat (z czego najlepiej?) do tego co jest, czy stary usunąć i nowy przykręcić do stelaża? Czy trzeba zastosować dodatkowe wzmocnienia, jeśli tak to jakie i gdzie? Nie ma np. belki poprzecznej, łączącej na górze stelaż na wysokości 2 pionowych, wewnętrznych kantówek.

Z góry dziękuje za odpowiedź :)

Link to comment
Share on other sites

Nie jestem stolarzem itp.

Tyle czego jestem pewien to blat będziesz musiał wymienić an inny. Jeżeli coś do niego dokręcisz odkształci się tak samo.

Jako blat proponuję blat kuchenny. Jest co prawda drogi ale naprawdę wytrzymały.

 

Zrób test. Zaproś kolegów w ilości odpowiadającej 400kg i usiądźcie na szafkę. Troszkę możecie się pobujać na boki i w przód i tył. Ale z tym bujaniem to bardzo delikatnie. Jeżeli zobaczysz lub usłyszysz jakieś niepokojące objawy będziesz musiał popracować nad konstrukcją...

 

Na moje niedoświadczone oko szafka wygląda na masywną. Dużym plusem jej jest tylna ściana która jest zrobiona z desek.

Link to comment
Share on other sites

Zaproś kolegów w ilości odpowiadającej 400kg i usiądźcie na szafkę.

Na razie muszę poprzestać na teorii, nie zdejmę teraz 126l po to, żeby pobujać się na szafce ;)

 

Moim zdaniem zda egzamin, chyba, że ten baniak ma być nie dla pielęgnic :D

Nie widzę innej możliwości ;)
Link to comment
Share on other sites

Na pewno musisz dołożyć coś pod te środkowe belki,żeby miały oparcie na podłodze.Nie zaszkodziło by dołożenie belki poprzecznej na górze.Plecy muszą być solidnie połączone z resztą,żeby się nie bujało.

Co do blatu to zależy od tego ile chcesz w tą szafkę włożyć kasy,bo moim zdaniem po odwróceniu go na drugą stronę i przykręceniu do belek(zaczynając od środka) powinien się wyłożyć-wyprostować,a ciężar akwa naprostuje ten wypaczony narożnik.

Link to comment
Share on other sites

Blat muszę dać tak czy inaczej nowy, ten jest za krótki (108 cm a planowane aqwa 120 cm). Zastanawiałem się czy lepiej ten nowy dokręcić do tego co już jest, czy stary wywalić i dać sam nowy? Na starym, nowy blat wystawałby po 6 cm. bez niego po 10 cm, nie wiem czy ma to większe znaczenie? No i z czego ten nowy zrobić? Blat kuchenny jak pisze Papa2, czy można coś mniej solidnego?

Link to comment
Share on other sites

łooo...świetna.

Co macie z tym blatem kuchennym? Do takiej szafki? :shock:

Idź do castoramy lub czegos podobnego. Kup blat z klejonki. Cienkie drewniane listewki sklejone w jeden blat.

Grubość 22-25mm starczy w zupełności.

Stary blat wywal, on i tak jest juz wygięty. Kręcąc cokolwiek do niego, spowodujesz, że nowy też się szybko wygnie.

Ładny i nowy blat z klejonki przetrzyj kilka razy olejem do parkietów. Nabierze podobnego odcienia co szafka.

Dotnij go tak aby także lekko zaszedł na drzwi lub się z nimi "zlicował".

Pod środkową podporę podłóż kawałek listewki, tak aby i tam był punkt podparcia. Reszta szafki ma prawidłową konstrukcję. Nic już bym tak nie kombinował. Ewentualnie jak napisał Sławek, kawałek poprzeczki na środku. Pod samym blatem. Ale to już bardziej dla spokojnego snu.

 

Dając kuchenny blat lub normalna płytę wiórową tylko zrobisz krzywdę tej szafce.

Dając drewniany blat, to nawet gdy akwa się znudzi lub zmienisz szafkę. To z tej dalej masz ciekawą komodę.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...