Jump to content

Spaliłem roslinki kwaskiem cytrynowym?? Help !!


Recommended Posts

Witam! Mam do Was prośbę czy możecie ocenić czy spaliłem roślinki kwaskiem cytrynowym? Robiłem restart po ataku glonów czarnych nitek, nic na nie niepomagało, wywaliłem wszystko wymoczyłem roślinki w roztworze kwasku ok 2 łyżki stołowe na 1,5 litr wody. moczyłem 1,5 h. Glony padły, pocierająć palcem po 2 dniach od restartu odpadaja z listków pez kłopotu, ale coś niedobrego stało sie z bujną trawą która była z tyłu zbiornika, stała sie blada a listki miękkie i jakby przeżroczyste, wiją sie wokół palców a przedtem były zielone i twarde. Duże żabienice ok i małe też. Tylko żabienica pośrodku mająca listki z łodygi też chyba padła bo gdy dotkłem jej niechcący odpadły same 7 listków. Czy wszystko wróci do normy? Czy trawa się zazieleni i nabierze kondycji? Akwa na ziemi ogrodowej wymieniłem na świerzą. Ostatnio rok temu jak wsadziłęm ziemie rośliny rosły jak szalone szczególnie trawa z 10 łodyg które dostałem powstał las na całe akwa a wywaliłem tego już hoho a tu taka katastrofa... Napiszcie co o tym myslicie, nie tak do końca wyobrażałem sobie walke z glonem.. :( Zamieszczam zdjęcia przed i po restarcie

post-6212-13685164729148_thumb.jpg

post-6212-13685164729439_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Na przyszłość - jak masz już rośliny po za akwarium to lepiej spryskaj glony na nich wodą utlenioną. U mnie pomogło bez szkody dla roślin.

Nie stosowałem nigdy kwasku ale wydaje mi się że mógł zaszkodzić. A skąd pomysł na moczenie w kwasku?

Link to comment
Share on other sites

Pamiętam, jak pytałeś o ten kwasek. Skojarzyłem ten temat i zdjęcie akwa. Nie stosowałem nigdy kwasku i nie wiem na ile jest on skuteczny (w Twoim przypadku okazał się być tragiczny w skutkach). Nie wszystko to co na forum ludzie piszą pokrywa się z prawdą. Może zbyt duże stężenie tego kwasku? Nie powiem nic więcej, bo nie miałem z tym do czynienia. U mnie sprawdzała się zielona herbata, którą wybrałem ze względu na mniejsze ryzyko.

Poczekaj jakieś dwa tygodnie, obserwuj rośliny, może jeszcze nic straconego. Jak wszystko wróci do normy, a rośliny nie są bardzo ,, spalone,, - powinno być dobrze i zaczną się zielenić.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Zrobiłeś zbyt mocny roztwór i je poparzyłeś.Jeśli nurzaniec w ciągu 2 tygodni nie odbije to niestety do kosza.Prawdopodobnie kwas skumulował się w korzeniach,one chłoną najwięcej.Żabienice to ogólnie mocne rośliny,dlatego im teoretycznie nic się nie stało.

Proponuję ci wyjąć kilka kępek nurzańca,obciąć liście przy nasadzie i wsadzić do podłoża w czystej wodzie,możesz wziąć troszkę podłoża z baniaka.Taki system reanimacji możesz zrobić w jakimś szklanym pojemniku,misce itp.Ja kiedyś tak reanimowałam roślinki i odbiły.Spróbować możesz,nic cię to nie kosztuje,a może się udać.Co prawda roślinki nie będą nie wiadomo jak silne,ale powinny odbić.Szansa jest zawsze.

Link to comment
Share on other sites

Woda utleniona, kwasek, nadmanganian nie ważne - zbyt duże stężenie zaszkodzi. Nawet ostro pokiereszowane zielsko potrafi dojść do siebie, ja bym poczekał i uważnie obserwował co się dzieje. Roślinki które będą rosnąć zostaw, te które nie będą wykazywały żadnej poprawy - wyrzuć.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

U mnie sprawdzała się zielona herbata, którą wybrałem ze względu na mniejsze ryzyko.

 

Możesz powiedzieć coś więcej na temat tej zielonej herbaty??

 

 

Topic:

Ja 2x w życiu moczyłem rośliny w kwasie cytrynowym i też stężenie było za mocne

Niektóre jednak na szczeście nie odczuły tego zbyt mocno

Link to comment
Share on other sites

Zielona herbata - nie wiem dlaczego działa tak na krasnorosty, ale działa. Jedna szklanka 250 ml, na ok. 120 l. wody, tak przynajmniej u mnie było. Po tygodniu podmianka, i tak przez trzy, cztery tygodnie. Krasnorosty się wycofały tymczasowo, nie wiem na jak długo, ale chwilowo jest spokój.

 

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Herbata z jednej łyżeczki kuchennej. Zabarwi wodę, ale poza zmianą koloru wody, nie zauważyłem większej reakcji u ryb.

Nie wiem jak sprawa się ma jeśli chodzi o zależność między fosforanami i krasnorostami. Gdzieś tutaj był temat dobrze opracowany. Walka z krasnalami jest bardzo uciążliwa. Nie jestem optymistycznie nastawiony, pomimo tego, że jak na razie się wycofały.

Polecany jest też E. Carbo, podobno dobrze działa na krasnorosty. Oczywiście co tydzień podmiana wody. Wszystkie te środki są jak hamulce na tę plagę. Nie jestem specjalistą jeśli idzie o chemię. Nie wykonywałem też testów jak dotąd. Polegałem jedynie na obserwacji i wyciągałem z tego wnioski. W najbliższym czasie wybiorę się do sklepu i kupię testy. Dobrze jest wiedzieć co leje się do akwa. i co jest w akwa. Często oczy i metoda prób i błędów nie powiedzą nam wszystkiego. Może przed laty to się sprawdzało, kiedy woda była inna, a dostęp do testów ograniczony.

Zaraz Ci znajdę ten temat.

 

viewtopic.php?f=46&t=10218 ----- Tutaj masz wiele ciekawego na temat walki z krasnorostami.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...