Jump to content

Dwulicowy bojownik (w dzień łagodny, w nocy bestia)


Recommended Posts

Witam,

 

Czy to normalne, że łagodny jak baranek w ciągu dnia bojownik, nocą robi się agresywny i atakuje gupiki? Czy to jest ryba o nocnej aktywności? Czy raczej w nocy gorzej widzi i bierze gupiki za inne bojowniki? Choć jak w nocy zapalam światło, to atakować raczej nie przestaje.

 

Co dziwne - gupiki uciekają jakby bez przekonania i nie chowają się (choć jest gdzie). Może te ataki bojka nie są dla nich groźne? Jak odróżnić poważny, niebezpieczny atak, od niewinnego szturchania?

 

Czy na agresywność danego egzemplarza bojownika można jakoś wpływać? Tzn. czy są sposoby jej zmniejszenia? Głodny nie jest. Chować się ma gdzie...

 

Dziękuję,

 

latet

Link to comment
Share on other sites

Jednak zapalenie światła zmniejsza jego agresję, więc chyba głównie o to chodzi. Ale dziwi mnie zachowanie gupików. Nie uciekają, czasem same jakby się mu pod pysk pchają. Bojek jest pierwszą dobę. Są szanse, że jak się trochę oswoi to się uspokoi?

 

P.S. 60 L. 10 neonów, 4 gupiki, 3 kiryski, 4 krewetki red cherry no i bojek (też red - śliczny jest).

Link to comment
Share on other sites

Jednak zapalenie światła zmniejsza jego agresję

Jakby Ci ktoś w nocy w pokoju zaświecił światło też byś się oderwała od tego co robisz (nie wnikam co robisz)

 

Po prostu w nocy może czuć się zagrożony i atakuje.

Link to comment
Share on other sites

Są szanse, że jak się trochę oswoi to się uspokoi?

Tak, ale równie dobrze może się rozkręcić, a jak zabije gupiki to zjeść krewetki.

A jak bojownik zabije dorosłego gupika, to zwłoki zostawia, czy nadgryza lub zjada? W jaki sposób w ogóle doprowadza do jego śmierci? No bo przecież zębów nie ma i głowy mi nie odgryzie. Pytam z ciekawości i z nadzieją, że sam się o tym naocznie nie przekonam... :|

 

Po prostu w nocy może czuć się zagrożony i atakuje.

To jednak daje pewną nadzieję, że się z czasem nauczy, że te straszliwe wielkie nocne cienie to jednak są tylko niegroźne gupiki...
Link to comment
Share on other sites

Widziałem jak bojownik rozszarpał na dwie części i zjadł neona, więc i gupikiem by nie pogardził. Jednak to skrajności. Najpewniej by go po prostu zabił, lub ostro pokiereszował ogon i zostawił.

Link to comment
Share on other sites

Dokup mu dwie samice to zajmie się normalnym życiem,a nie głupotami.

Rozumiem, że dokupienie samic na dobre odciągnie jego uwagę od innych rybek?

Piszesz dwie - czy to optymalne liczba samic? Wiem, że gdy jest ich za mało, to samiec za bardzo je goni i męczy. A skoro ten taki agresywny (jak się na razie wydaje) to może dwie to za mało?

 

A jak wygląda agresja u samic? (względem innych rybek, a także względem innych samic i ew. samca)?

Link to comment
Share on other sites

Każda ryba jest inna(jak ludzie).

Ja u swoich nie miałem żadnej agresji wobec innych ryb,więcej-nie było agresji między samcem i samicą,ale były w akwa 300L,więc miały mozliwość od siebie odpocząć.

Możesz kupić 3 samice,samcowi nic nie będzie,a innych ryb nie powinny ruszać.

Link to comment
Share on other sites

Dokup mu dwie samice to zajmie się normalnym życiem,a nie głupotami.

Nie byłbym taki pewny myślę, że owszem zajmowałby się samiczkami, lecz inne ryby tez by atakował.

 

A jak wygląda agresja u samic? (względem innych rybek, a także względem innych samic i ew. samca)?

Tak samo jak u samców.

Samiczka potrafiła zabić dorosłą gupikczkę.

 

Każda ryba jest inna(jak ludzie).

Ja u swoich nie miałem żadnej agresji wobec innych ryb,więcej-nie było agresji między samcem i samicą,ale były w akwa 300L,więc miały mozliwość od siebie odpocząć.

Możesz kupić 3 samice,samcowi nic nie będzie,a innych ryb nie powinny ruszać.

No tak wiadomo każda ryba jest inna, więc ciężko powiedzieć na 100%.

No i litraż twoje 300l rzeczywiście dawało jakieś opcje a 60l to inne bajka.

Link to comment
Share on other sites

A oto i delikwent...

Fajny,ale fotka nic nie wnosi,bo po wyglądzie nie określimy jego charakteru.

 

Każda ryba jest inna(jak ludzie).

Ja u swoich nie miałem żadnej agresji wobec innych ryb,więcej-nie było agresji między samcem i samicą,ale były w akwa 300L,więc miały mozliwość od siebie odpocząć.

Możesz kupić 3 samice,samcowi nic nie będzie,a innych ryb nie powinny ruszać.

No tak wiadomo każda ryba jest inna, więc ciężko powiedzieć na 100%.

No i litraż twoje 300l rzeczywiście dawało jakieś opcje a 60l to inne bajka.

Charakter jest bardzo istotny.

W młodości miałem parkę w akwa 50L i nie było problemu.

 

Ps.wycierałem je w akwa 15L i też samiec nie zrobił krzywdy samicy.

Link to comment
Share on other sites

W młodości miałem parkę w akwa 50L i nie było problemu.

No tak, ale kolega posiada jeszcze inne rybki, bo jakby miał mieć tam tylko Bojki to było by inaczej.

 

Ps.wycierałem je w akwa 15L i też samiec nie zrobił krzywdy samicy.

No jeśli została odłowiona po tarle to w sumie czemu miałbym jej coś zrobić.
Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...