Jump to content

INFEKCJE OCZU U RYB


red eye
 Share

Recommended Posts

Zakładam ten temat ponieważ zauważyłam, że coraz częściej pytacie o przyczynę infekcji oczu u Waszej ryby.

W sklepie standardowo dostaniemy FMC lub co gorsza leki na posocznicę. Poniżej opiszę z doświadczenia jak to z tymi infekcjami jest i jak z nimi walczyć. Mam nadzieję, że temat się przyda. Uwagi i sugestie mile widziane, może coś zostało pominięte.

 

Często spotykanym zjawiskiem u Naszych podopiecznych są infekcję oczu. Nie wiadomo skąd, kiedy, jak i Nasza rybka zapada na groźnie wyglądającą infekcję oka. Ale spokojnie, spokojnie, to tylko źle wygląda . Większość infekcji w szybki i skuteczny sposób można zwalczyć uśmierzając tym samym ból, jaki infekcja powoduje. Co to za bakteria/intruz? Nie wiem :) . Szukałam informacji w necie, kiedy to moich podopiecznych zaczęły nachodzić i nic nie znalazłam. Nazywam je po prostu bakteriami ;).

Poniżej opiszę w miarę w skrócie jak dochodzi do infekcji, co zrobić aby jej uniknąć no i najważniejsze, jak ją leczyć.

Do rzeczy :)

 

Z moich obserwacji, do infekcji oczu dochodziło m. in. przy dużych skokach temperatury w zbiorniku. Najczęściej popełniany wtedy przeze mnie błąd to niepodgrzewanie wody użytej do podmiany rybom ciepłolubnym. Pamiętajmy, że przy większych zbiornikach podgrzanie wody do ustawionej temperatury może „chwilę” potrwać. Osłabiona ryba jest podatna na różnego rodzaju choroby a jej organizm nie jest w stanie sam, skutecznie uporać się z „intruzem”. W przypadku ryb ciepłolubnych, zwracajmy uwagę, aby woda użyta do podmiany nie była chłodniejsza od tej w zbiorniku o więcej niż 2 st. C .

Kolejną zachętą dla bakterii jest uraz mechaniczny spowodowany walką ryb lub zwyczajnym okaleczeniem o ostry przedmiot (dekoracje). Otwarta rana to pewny atak bakterii na Naszą rybę. Jak już wcześniej wspomniałam, silna i zdrowa ryba sama pokona infekcję. Często jednak potrzebna jest Nasza pomoc.

 

Co w takich przypadkach? Na pewno nie należy panikować ani przenosić ryby do innego akwarium, kuli, kotnika itp. . Bakteria i tak grasuje w całym zbiorniku mogąc atakować inne ryby. Jest to na szczęście niewielkie ryzyko.

 

Objawy ataku baterii są widoczne i wyglądają mniej więcej w ten sposób:

- oko lub oczy ryby są mocno wypukłe, często w zaawansowanym stadium zamglone. Ryba pomimo tego zachowuje się całkiem normalnie. Tak jak przed infekcją.

 

Co należy wtedy zrobić?

Biegniemy do apteki po zioła świetlika (w torebkach koniecznie) i nadmanganian potasu (KMnO4), również w saszetkach w postaci opiłków. Jeśli nie dostaniemy w aptece ziół świetlika to w sklepie zielarskim już na 100%.

 

Kurację przeprowadzamy w następujący sposób:

Do filtra wkładamy torebki ziół świetlika. Prosto z opakowania, nic nie gotujemy ani nie płuczemy ;). Ja u siebie na 70L dawałam 2 torebki. Kładłam je na koszyczki (filtr kaskadowym FZN-1).

Następnie należy sporządzić krótkotrwałą kąpiel w KMnO4 tj.: bierzemy niewielki pojemnik ok. 2L, zapełniamy go wodą z akwarium. Dodajemy dosłownie 2-3 opiłki KMnO4 i dokładnie mieszamy to całkowitego rozpuszczenia aby rybce nie przyszło do głowy, żeby sobie tego spróbować ;).

Kolor wody powinien być bladoróżowy. Kiedy uzyskamy mocno różowy lub wpadający już w fiolet kolor oznacza to, że za dużo opiłek nadmanganianu zostało dodanych. Należy wtedy wylać połowę i dolać z akwarium ponownie czystej wody. I tak aż do uzyskania tego bladoróżowego koloru.

 

!Proszę pamiętać, że mocne stężenie ma już działanie żrące.

Coś na temat KMnO4:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Manganian(VII)_potasu

 

Po wymieszaniu i uzyskaniu odpowiedniego roztworu, umieszczamy rybkę w pojemniku na około 5 minut.

Po trzech dniach należy podmienić 20% wody, wymienić torebki na nowe i sporządzić nową kąpiel.

 

Ot cała filozofia :). Z własnego doświadczenia wiem, że już po pierwszej próbie walki widać efekty. Opuchlizna oka wyraźnie się zmniejsza. Nie oznacza to jednak, że można sobie odpuścić. Dwie kuracje należy zrobić. Jeśli zbyt późno zaczniemy leczenie rybki, kiedy oko jest już zainfekowane do tego stopnia, że pojawiło się na nim zamglenie, trzeba się liczyć z tym, że opuchlizna zejdzie ale zamglenie pozostanie.

Jeżeli po dwóch kuracjach, oko ryby nadal jest mocno wybulone to najwidoczniej są to zmiany nowotworowe o których niestety nic nie powiem. Zazwyczaj dla ryb, śmiertelne.

 

PS: Postaram się na dniach dodać jakieś fotki.

 

Kopiowanie/Rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione.

Link to comment
Share on other sites

Ale jeszcze rozdzielmy infekcję, od tzw. wytrzeszczu oczu:

http://www.pmp.p-net.pl/biologia/zdjeci ... arpi_1.jpg

Które to jest częstym objawem np. posocznicy.

Powód takiego stanu rzeczy jest bardzo prosty, bakterie atakują nerki, gospodarka wodna w organizmie ryby jest zachwiana, w ciele, najczęściej w gałkach ocznych gromadzi się płyn.

Tak, ale przy posocznicy jest jeszcze wiele innych objawów oprócz wytrzeszczu oczu. Ja do objawów infekcji oka wyraźnie wpisałam tylko te ;) :

 

Objawy ataku baterii są widoczne i wyglądają mniej więcej w ten sposób:

- oko lub oczy ryby są mocno wypukłe, często w zaawansowanym stadium zamglone. Ryba pomimo tego zachowuje się całkiem normalnie. Tak jak przed infekcją.

A przy pleśniawce też coś takiego jest możliwe?

Kiedyś jedna z moich ryb zachorowała na pleśniawkę i chwilę po śmierci jej jedno oko zwisało na jakiejś nitce.

Nie wiem. KMnO4 jest ogólnie środkiem bakterio- i grzybobójczym, ale czy przywróci oko na miejsce z powrotem to wątpię ;).

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Nadmanganian potasu mam w tabletkach. Nie było w opiłkach, może być? To chyba bez różnicy, jeśli uzyskam odpowiedni roztwór?

Średnio polecam pomysł z wkładaniem torebek bezpośrednio do wody, rozwaliły się u mnie i pełno ziela mam w akwarium, filtr powinien zrobić swoje...

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Nadmanganian potasu mam w tabletkach. Nie było w opiłkach, może być? To chyba bez różnicy, jeśli uzyskam odpowiedni roztwór?

Tak. Najwazniejsze jest to, żeby roztwór nie był za mocny.

 

Średnio polecam pomysł z wkładaniem torebek bezpośrednio do wody, rozwaliły się u mnie i pełno ziela mam w akwarium, filtr powinien zrobić swoje..

Pewnie ryby się czepiły ;).

Mam inny pomysł, trzeba w takiej sytuacji torebki włożyć do takiego małego koszyczka w którym parzy się zazwyczaj przyprawy do zupy. Można go kupić za grosze w sklepie gospodarstwa domowego ;).

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Witam! nie miałem żadnej metody po prostu w puściłem 20 kropel i wyłączyłem filtr kubełkowy na 3-5 godzin

Niepotrzebnie wyłączałeś filtr. Brak filtracji + tym samym brak tlenu = zagłada bakterii nitryfikacyjnych. Filtra nie wyłączamy NIGDY, nie licząc prac porządkowych i awarii prądu ;).

 

Wszystko OK ale filtra proszę nie wyłączać :).

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Moja bojowniczka nagle miała takie wielkie oko (teleskopowe) odłowiłam ją do plastikowego kubełka. Sylwetkę miała w kształcie litery S. Przez tydzień nie podawałam jej jedzenia. Leczyłam ją FARMISOLem rozpuszczonym odpowiednio w wodzie (zmieniałam całą wode co 2 dni) i prosto na oko wkraplałam jej codziennie po ok. 3 krople na oko świetlika w kropelkach. Dziś mijają ok. 2 tyg. bojowniczka oko ma prawie jak kiedyś, biały śluz schodził jej po troszku, pod okiem zebrała się kulka z ropą, odstawały jej łuski, ale dziś jej pękła, ropka wyciekła i prawie śladu nie ma, że coś się działo. Dodam, że wcześniej nic na to oko nie widziała, a teraz wzrok jej wrócił :) Trzymałam ją w kubełku bez napowietrzania, bez filtracji i przeżyła :) A do tego oko wróciło do swojej kondycji, a czytałam, że już nie będzie miała takiego oka jak wcześniej, a dodatkowo powiem, że pani Kierownik działu akwarystycznego w KAKADU powiedziała, że nadaje się ona tylko i wyłącznie do wylania w kibelku !!!! Pozdrawiam ! :)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 2 months later...

 Nie wiem czy rybka jeszcze żyje ale to samo miały moje bojowniki. Napar z ziół świetlika na pewno by pomógł.

To nic, że woda zrobi się mocniej zielona lub żółtawa od naparu. Nic się rybkom na pewno nie stanie. Przypominam, że trzeba wymieniać saszetki i wodę (czyt. pierwszy post). 

Ryby ciepłolubne nie powinny mieć dolewanej zimnej wody na podmiankę! Nagły skok temperatury wpływa na odporność rybek stąd takie drobne ale uciążliwe infekcje. Nie możemy dolać zimnej wody do akwarium gdzie mamy 28-29 stopni.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...