Jump to content

Ospa w trzech zbiornikach - co robic?!


Recommended Posts

Trzy dni temu sytuacja miala sie tak - dwa zbiorniki - w kotniku okolo 80 skalarkow, w ogolnym - obecna obsada + 12 najwiekszych mlodych skalarkow i 2 pictusy.

 

W sobote oddalem do zoologicznego 80 skalarow i przezucilem 12 gniewnych spowrotem do Kotnika, ktory opuscily jakies dwa tygodnie temu.

 

Dzis rano zauwazylem, ze Mandi sa obsypane ospa - odizolowalem je do Szpitala - podnioslem stopniowo temperature do 29'C i dodalem soli morskiej - 1 lyzka/10l.

 

Wlasnie sprawdzilem akwaria - sposrod 12 skalarkow w kotniku - 3 maja pojedyncze kropki na pletwach. W duzym akwa ogolnym skalary (duze 12-14cm) czyste - pojedyncza kropka na neonie czarnym/bystrzyku (pletwa).

 

Zasadniczo wiem co mam robic, ale...

 

Nie zamierzam zmieniac sposobu leczenia Mandich - bardzo wrazliwe na leki - bede je leczyl sola i podwyzszona temperatura (jak daleko podnosic?)

 

Co z pozostalymi? Czy otoski wytrzymaja leczenie chemia? Do wyboru mam prawdopodobnie - Sera Costapur i Interpet-white spot treatment.

 

Musze leczyc w dwoch zbiornikach tak czy inaczej... Czy dolaczyc otoski do mandich, czy przezucic male skalary do glownego i tam zrobic szpital leczony chemia?

 

Wtedy moglbym zdezynfekowac kotnik.

 

Mam metlik doradzcie jesli mozecie...

Z gory dziekuje za kazda porade...

 

PS Mam trzy hipotezy na temat zrodla infekcji -

1) Martwy slimak przelzal na dnie ok 3-4 dni - Ampularia - nic nowego, ze spal przez kilka dni, ale tym razem jak go poruszylem rozlecial sie na 30 kawalkow :(

2) Napadly mnie sinice - opanowaly dno zbiornika - nic strasznego - usuwalem nadmiar wstrzymujac sie od podmian wody - ale dzis jest 10 dni dopiero od ostatniej - parametry PH 6.9, temp. 25'C, Amoniak, NO2, NO3 - 0ppm, GH 12, kh 4 oswietlenie - Tropical daylight 30w

3)10 dni temu podminilem po raz pierwszy wode na RO - (20%) + wymienilem zarowke na nowa (swieci jasniej) + czeste czyszczenie dna z powodu sinic - stres?

 

1+2+3 = stres => ospa ??? tak teraz pomyslalem... :|

Link to comment
Share on other sites

A może podmianka wody z RO była powodem? rybki były przyzwyczajone do kranowóy i parametry były stałe, a po dolaniu ro pewnie niektóre się zmieniły? Mierzyłeś parametry po dolaniu wody z RO?

Link to comment
Share on other sites

nic drastycznego g

h spadlo o 3-4, ph o 0,2. RO podalem w mixie z kranowitem odstanym..

 

Na noc przezucilem maluchy do glownego.. Kotnik jest teraz sauna 31'C. Chce pozbyc sie wroga i przezucic tam pozniej rybki bez objawow.. Na kwarantanne.. Moze udaloby sie uniknac chemii dla otoskow i skalarow..

Link to comment
Share on other sites

Ktoś z forum dał mi kiedyś link i wyczytałem, żeby temperaturą pozbyć się ospy (kulorzęska) temp powinna wunosić 32-34 stopnie, a nie wszystkie rybki taką zniosą.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ja u siebie wyleczyłem samą temperaturą, ale min 32 stopnie i przez 2 tygodnie. Obsada jaką miałem i mam bo żadna rybka nie padła to. 4 mieczyki, 6 danio, 2 kiryśniki, 4 moly, a wszystkie rybki były zarażone. Chorobę przywlókł 1 mieczyk z akwarystycznego. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ogolne - wyleczone bez strat wlasnych, niestety Mandi male padly po ok.6 dniach. Leczone sol akwarystyczna i temp. 30'C. Balem sie wiekszej, bo i tak przez caly czas walczyly o powietrze. Dopiero po wszystkim wyczytalem, ze na sol tez sa wrazliwe...

 

Najzywsze rybki jakiekolwiek mialem, niestety bardzo wrazliwe...

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...