Jump to content

Otoski - problem z aklimatyzacją


eszte
 Share

Recommended Posts

Kupiłem niedawno sześć sztuk z czego cztery padły w pare dni po wpuszczeniu. Znajomemu padło siedem z dziesięciu. Kupione z tego samego sklepu ale z innej dostawy. Czytałem że mogą być problemy z aklimatyzacją, ale tego się nie spodziewałem. Teraz dokupiłem dwa i mam ich cztery sztuki. Wode mam wodociągową nie zmiękczaną, ale w sklepie też w takiej ryby są przetrzymywane. Wpuszczałem je naprawde ostrożnie bez pośpiechu. Macie jakieś doświadczenie z tymi pożytecznymi rybkami.

Link to comment
Share on other sites

Moja wypowiedz w innym temacie:

A co do otoskow - z nimi tak juz jest. Pierwsze 5 ktore kupilam trzymalo sie bardzo dlugo. Niestety w czasie mojej nieobecnosci padly (przekarmili mi ryby, poza otoskami zdechlo jeszcze pare).

Kolejne 3 padly w odstepie 3 dni od zakupu. Z ostanich 3 kupionych tydzien temu widuje tylko 2.

Mysle ze glowna przyczyna jest fakt, iz te rybki sa odlawiane z naturalnych srodowisk. Wiele z nich nie wytrzymuje zbyt czestych transportow, zmian otoczenia i parametrow wody.

Dla otoskow musi byc spelnione kilka warunkow:

- wolna od azotanow woda, czysta, srednio twarda (moze byc z wodociagu)

- korzenie, ktore slużą im za uzupelnienie diety

- rosliny zywe, ktore sluza za schronienie oraz dostarczaja pozywienia - na roslinach rosna glony, ktore otoski chetnie jedza

- dodatkowe dokarmianie: gotowana marchewka, surowym ogorkiem i cukinia, gotowanym brokułem, kalafiorem, surowym jabłkiem

- obsada, ktora nie bedzie gonic otoskow

Dodam, ze trzeci otosek pojawil sie wczoraj - czyli od prawie 2 tygodni zyja wszystkie :)

Link to comment
Share on other sites

Kupiłem niedawno sześć sztuk z czego cztery padły w pare dni po wpuszczeniu. Znajomemu padło siedem z dziesięciu. Kupione z tego samego sklepu ale z innej dostawy. Czytałem że mogą być problemy z aklimatyzacją, ale tego się nie spodziewałem. Teraz dokupiłem dwa i mam ich cztery sztuki. Wode mam wodociągową nie zmiękczaną, ale w sklepie też w takiej ryby są przetrzymywane. Wpuszczałem je naprawde ostrożnie bez pośpiechu. Macie jakieś doświadczenie z tymi pożytecznymi rybkami.

Jakie masz ph. ???
Link to comment
Share on other sites

Badałem wodę przed zalaniem akwarium, pH wody z wodociągu jest w granicach 7, w momencie wpuszczania rybek akwarium było juz ustabilizowane, największa ryba to szydlik i ramirezki. Mam olbrzymi korzeń, żywe rośliny. Otoski padały do trzech dni po wpuszczeniu.

Link to comment
Share on other sites

Parametry wody dla otoskow:

- 21 - 27'C

- pH 6,5 - 7,5

- 2 - 10' dGh

Wiadomo, ze w sklepowych akwariach rzadko kiedy panuja warunki idealne dla otoskow.

W moim miescie wodociag ma GH okolo 18-20. W Akwarium mam 13-14 GH wg wielokrotnych pomiarow. KH mam 5 a pH okolo 7. Wniosek z tego, ze warunki u mnie sa bardziej sprzyjajace niz w sklepie. Ale.. Ryby z naturalnych srodowisk odlawiane sa na eksport - zmiana parametrow wody i otoczenia. Przyjezdzaja do Polski - zmiana parametrow wody i otoczenia. Przyjezdzaja do sklepow - zmiana parametrow wody i otoczenia. Zabieramy je do domu - zmiana parametrow wody i otoczenia. Przez te wszystkie podroze i zmiany szanse na przetrwanie maja tylko najsilniejsze osobniki. Stąd te nagle zgony bez przyczyny. Musimy sie z tym pogodzic.

Caly czas powoli zbijam twardosc wody - destylowana do podmian oraz woreczkami przeplywowymi.

Planuje osiagnac 10'dGH przy czym KH pozostanie takie jakiego potrzebuje czyli 5. Ph postaram sie obnizyc do 6,5 - 6,8. Moze wtedy otoski beda sie lepiej trzymac. Chociaz jak narazie moja blisko 2 tygodniowa grupa jeszcze zyje, plywa i wyglada na to, ze ma sie calkiem dobrze :)

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...