Jump to content

Sinice, zielenice i stosunek redfielda (nieco długie ;) )


dziki
 Share

Recommended Posts

Witam

W ramach ułatwienia nam wszystkim życia oraz poszerzania wiedzy pragnę przytoczyć artykuł którego autorem jest Paweł Borówka/hydrophil z Forum Górnośląskiego Stowarzyszenia Akwarystów. Oto link do artykułu na forum GSA http://www.gsa.org.pl/forum/viewtopic.php?t=87

 

Witam,

 

kiedyś postanowiłem przetłumaczyć i umieścić na pewnych forach artykuł na jaki się natknąłem. Wg mnie rzuca on nowe światło na problem sinic i zielenic, oraz utrzymania równowagi w akwarium.

 

Artykuł jest autorstwa Charlesa Buddendorfa i pochodzi ze stron:

http://www.xs4all.nl/~buddendo/index.html

http://www.aquaplant.cl

 

"Glony

Powód, dla którego odwiedzasz tę stronę jest taki, że masz glony w swoim akwarium. A kto ich nie ma? Nawet najbardziej doświadczeni akwaryści zetknęli się z całą gamą kolorów glonów, zielonych, czerwonych lub niebieskich. Wyjściem z problemu wydaje się być stosunek Redfielda. Opierając się na proporcji pomiędzy ilością azotanów i fosforanów w twoim akwarium, możesz określić możliwość pojawienia się sinic lub zielenic (…).

 

Jak się to zaczęło?

Członkowie grupy dyskusyjnej Dutch Aquarium Society (NBAT) byli świadkami wojny jaką wypowiedział sinicom Adriaan Bierne. Zdecydował on stawić czoło problemowi w inny niż dotychczas sposób (czyżby erytromycyna? - przyp. autora): najpierw jak szalony zaczął czytać, później wiedzę wcielił w życie. Najlepsze jest to, że mu się udało.

 

Stosunek Redfielda kontra glony.

Bierne przeczytał o tzw. stosunku Redfielda. Jest to różnica pomiędzy ilością azotu i fosforu w wodzie. Szereg badaczy używało stosunku Redfielda , aby określić jaki jest wpływ różnych wartości na występowanie rozmaitych gatunków glonów. W artykule Bulgakov et al. dowodzi się, że jeśli w akwarium występuje dużo azotu i mało fosforu to szansa na pojawienie się zielonych glonów jest wysoka. I odwrotnie, duża ilość fosforu i mała ilość azotu powoduje pojawienie się sinic. W związku z tym, optymalna proporcja azot/fosfor to 16/1 (co oznacza, że stosunek Redfielda wynosi 16).

 

Redfield i akwarium.

Wszystko w porządku, ale jak zbadamy zawartość azotu i fosforu? Wyjściem, niewątpliwie jest zaopatrzenie się w testy na azotany (NO3) i fosforany(PO4). Później łatwo przeliczyć azotany na azot i fosforany na fosfor. Aby uprościć sprawę załącza się tablicę, z której należy korzystać w następujący sposób: znajdujemy w tabeli wartości azotu i fosforu i na przecięciu otrzymamy stosunek Redfielda. Jeśli wynik znajduje się w części niebieskiej oznacza to dużą szansę na pojawienie się sinic, jeżeli w zielonej – pojawią się zielenice. Na szczęście pośrodku jest trochę miejsca: raj dla nas – akwarystów!

 

[Tablica znajduje się poniżej]

 

Kalkulator Redfielda.

Dla akwarium wolnego od glonów współczynnik r. wynosi 16:1. Możemy zbadać zawartość azotu w formie azotanów (zakładając, że ilość azotynów i amoniaku jest minimalna) i fosforu w formie fosforanów (PO4).

Stosunek R. dotyczy zawartości azotu i fosforu, jednak dla nas bardziej wygodna będzie znajomość proporcji azotanów do fosforanów. Te założenia spełnia tzw. stosunek Buddy’ego, który pozwala prawie natychmiast zbadać proporcje NO3/PO4.

 

Konwersja jest prosta:

Redfield = Buddy x 1.45

 

Optimum Redfielda = 16 (wartości w przedziale 10 – 20)

Optimum Buddy’ego = 23 (wartości w przedziale 15 - 30)."

 

 

Oczywiśćie nie napisalem nic o częstych podmianach, czy dozowaniu CO2 ponieważ są to wystarczająco wałkowane tematy.

 

Dołączona grafika

 

 

M. in. powyższy artykuł pomógł mi pozbyć się cyjanobakterii i zielenic z akwarium, więc optimum N do P jest przeze mnie sprawdzone (od pół roku stosuje także makro własnej roboty i jestem w pełni usatysfakcjonowany wynikami :-D ).

 

 

ahaed: temat podkleiłem. Założyciel tematu ma zgodę na zamieszczenie w nim linków.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

metoda EI

http://www.holenderskie.pl/forum/viewto ... 40&start=0

 

kontrola glonów poprzez limitowanie prawie do "0" fosforu

http://www.holendry.republika.pl/algae_pl.html

 

No i teraz pytanie, bo już zgłupiałem. Gdzie jest prawda? W EI mamy nawozić ile się tylko da (w granicach rozsądku), aby tylko nie dopuścić do powstania jonów amonowych w akwa (pomijam już całą metodę, podmiany wody itd.) W tej metodzie jedyne warunki, które muszą być spełnione (poza pielęgnacją), to CO2 i brak jonów amonowych.

 

W drugiej metodzie "panowania nad zbiornikiem", to limitowanie fosforu, prawie do zera - znaczy na granicy, aby jedynie starczyło na wzrost roślin (bardzo trudne - moim zdaniem, żeby utrzymać zerowy poziom fosforu i nie hamować wzrostu roślin).

 

Gdzie jest prawda, bo ja czytając różne metody panowania nad zbiornikiem - już zgłupiałem.

Ta powyższa, która jest tutaj przytoczona przez przedmówcę - może zostać podciągnięta pod EI. Na pewno nie pod drugą metodę, którą przytoczyłem, ponieważ tam fosforu ma nie być!

 

Napisze mi ktoś doświadczony jakieś rozsądne podsumowanie tego, co przedstawiłem?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...