Jump to content

Całkowicie nie spodziewane tarło bojowników.


Recommended Posts

Moje bojowniki odbyły nie planowane tarło w akwa ogólnym !!!!!!!! Ja podchodzę do akwarium patrze a samiec i samica są obok gniazda co mnie trochę zdziwiło, nagle z samicy zaczęły wylatywać jakieś białe kulki, samiec i samica zaczęli to zbierać i wkładać do gniazda.Kilka minut po wkładaniu ikry do gniazda odbyli nie wiem jak to nazwać kopulacje ??:P trwało to z 20s po czym za jakiś czas z samicy znów wyleciała ikra i ponownie zaczęli ją wkładać do gniazda.I to się powtarzało parę razy na przemian, kopulacja ikra ,kopulacja , ikra :D nie mam pojęcia jak mogło dojść do tego tarła , ja tego nie planowałam i to chyba była ostatnia rzecz jaką mogła bym się spodziewać po nich:) Samiec nie jest agresywny , samica też .Zresztą nawet gdyby to nie mam nawet zapasowego akwa żeby ich oddzielić od siebie....I mam takie pytanie co teraz zrobić jeśli małe się wylęgną? Wyłowić ich gdzieś czy przetrwają w ogólniaku? Ogólnie proszę o jakieś rady , ponieważ całkowicie się tego nie spodziewałam, a jak już doszło do tego tarła to chciała bym żeby parę małych bojków się uchowało ...

 

Proszę o szybką odp :)

Link to comment
Share on other sites

Z tego co pamiętam jak miałam bojownika, to po tarle należało wyłowić samice, gdyż samiec broniąc ikry jest bardzo agresywny. Po wylęgnięciu małych wyciągnij samca bo może zjadać narybek.

Edit. Jaki masz litraż i obsadę?

Link to comment
Share on other sites

Akwa ma 45 l są tam tylko 3 bojki czyli 1 samiec i 2 samice.Przed chwilą stało się coś co znów mnie co najmniej zdziwiło ...Druga samica podpłynęła do gniazda i znów odbyła kopulacje z samcem , to już się robi dziwne A tamta co złożyła ikrę pływa jakby nigdy nic po akwa ....

Link to comment
Share on other sites

Trochę dziwi mnie cały ten temat, jak by coś nadzwyczajnego się stało.

 

To że nie planowałeś tarła ryb, to nie znaczy że one same nie mogą tego zrobić, akurat nie od ciebie to zależy, co najwyżej warunki jakie im tworzysz do tego.

 

U mnie po tym jak akwarium dojrzało wpuściłem samca bojownika. Trzy dni później dwie samiczki, ale były za bardzo gonione i dopuściłem do akwarium jeszcze jedną samiczkę.

 

Za dwa dni miałem już tarło które trwało coś koło 6-8 godzin (że te rybki mają zdrowie:D )

 

Więc nie jest to nadzwyczajna rzecz, a za to teraz możesz się wykazać i próbować zrobić wszystko żeby z tego tarła coś wyszło. Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

No i staram się żeby coś z tego było , teraz sytuacja wygląda tak że samiec odgania samice ale nie jest jakiś bardzo agresywny , po za tym w akwa mam dużo kryjówek także samice mają się gdzie chować :) Bardziej martwię się tym co mam zrobić z ewentualnie wyklutym narybkiem , muszę chyba skombinować jakieś małe akwa dla nich , a puki co będą w kotniku.

Link to comment
Share on other sites

Samiec będzie teraz raczej pilnował swojego dzieła ;)

 

Wątpię że zobaczysz jakikolwiek narybek zaraz po wykluciu bo jest bardzo mały, gdzieś ktoś pisał że wyglądał lupą żeby coś zobaczyć. Jeżeli Ci się uda to wyławiaj je, albo daj do baniaka kotnik z siatki, bo bez tego są marne szanse na uratowanie czegokolwiek bo będzie zjedzone.

 

No popatrz ja tu sobie piszę, a moje bojki znowu zaczęły tarło. To już drugie w przeciągu tygodnia.

Link to comment
Share on other sites

Zadam ci najważniejsze pytanie :

 

Czy masz pokarm dla młodych ryb , a mianowicie pierwotniaki i nicienie mikro ???

 

Jeśli nie masz nicieni rozmnożonych przed tarłem to masz bardzoooo małe szanse na jakiekolwiek szanse na odchowanie .

Mówisz że to tarło było nieplanowane więc pewnie nie masz ...

 

Odp. Na to pytanie

Link to comment
Share on other sites

No a jak myślisz :cry: Nie mam , jeśli w ogóle cokolwiek się wykluje to mój plan jest taki żeby włożyć je do kotnika ewentualnie jakiegoś pojemnika z wodą z akwa a następnie dać im rozdrobnione na pył jajko kurze (żółtko oczywiście).I teraz druga sprawa , kiedy one się wyklują?bo wczoraj tak mniej więcej o tej porze samica złożyła ikrę więc teraz czekam.

Link to comment
Share on other sites

No cóż może coś wykombinuję jeszcze , ale jest to 1 tarło mich bojowników także na cuda nie liczę, następnym razem postaram się dobyć te robale , a teraz jeśli cokolwiek się wykluje będzie karmione jajkiem i innymi bardzo rozdrobnionymi pokarmami.

Jutro jeszcze napiszę co się dzieje w akwa :)

Link to comment
Share on other sites

Elo.Malce już się wykluwają :)) Co prawda są małe ale ja je doskonale widzę.Samice odłowiłam do kotnika bo widziałam że próbują zjeść narybek ..Teraz samiec ma pełne ręce roboty bo malce spadają na dno a ten musi je wyławiać i odnosić ku powierzchni :D Postanowiłam że zostaną one w akwa ogólnym , bo tam może zjedzą jakieś glony czy coś a w plastikowym pojemniku raczej takiej opcji nie ma.Będę ich karmić żółtkiem .I i mam do was takie pytania , czy ktoś z was kiedyś zostawił samca z narybkiem na dłuższy okres czasu? Jakie były jego reakcje na maluch , zjadał je?

Link to comment
Share on other sites

Ok wstawię, wstawię tylko za jakość nie odpowiadam :P Raczej maluchów nie uchwycę ale rodziców jak najbardziej :P

PS:Mam takie pytanie , czy jeśli teraz samiec nie jest wobec małych agresywny to może z nimi zostać na dłużej tak z tydzień góra dwa? Bo przyznam że było by trochę kłopotu żeby ich odłowić z ogólniaka ze względu na mały rozmiar.

Proszę o szybką odp.:):)

Link to comment
Share on other sites

Cześć :))

Niestety z tego tarła prawie nic nie wyszło.Dlaczego prawie? Bo uchowały mi się tylko 3 młode.Nie mam pojęcia co mogło stać się z resztą malców bo samiec nie był wobec nich agresywny, w przeciągu dosłownie kilku godzin, malce zapadły się pod ziemię .No i nie miałam wyjścia co to zostało wyłowiłam do pojemnika w którym codziennie robię małe podmiany wody, a samice z powrotem wpuściłam do ogólniaka i znów chcą przystąpić do tarła z tego co widzę.Teraz postanowiłam że młode będę wyławiać już jeden dzień po wykluciu , bo w przeciwnym razie będę miała powtórkę tej sytuacji co wcześniej opisałam.:(

Link to comment
Share on other sites

U mnie nawet się nie wylęgły żadne, powód samiec nie zdołał utrzymać całej ikry w jednym miejscu. Miejsce do tarła wybrał sobie mało fartowne bo blisko wylotu filtra (deszczownica) i prąd porywał ikrę co jakiś czas. Może next time mi się uda ;)

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...