Jump to content
Sign in to follow this  
Oldmobil

[500L] PIELĘGNICE. Z piekła rodem ;)

Recommended Posts

Imponujące naprawdę brawo i życzę powodzenia :)

Które rybci pokazują rogi i jak można wiedzieć ile ich masz łącznie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lącznie to sam nie wiem, ale gdyby to były dorosłe ryby to byłoby mega przerybienie.

w 500 jest 8 managuanów, 5 Flowerów, 4 małe cytryny i Pan Król, 4 lub 5 Festae i 1 lub 2 Labeo - razem jakies 25 lub 27 śledzi w tym jedna dorosła ryba.

W 160 jest 11+13 + 1 skalar niedobitek z akwarium córki. 11 Flowerów da się policzyć ale Rot Keili już nie. Wiem, że wrzuciłem do zbiornika 13 sztuk.

 

Rogi pokazują Flowery, chcą rządzić wszystkimi.

Wszystkimi jednak rządzi Pan Król. Najbardziej gania wybarwionego cytrynka.

Managuańskie podszczypują się między sobą.

Ogólnie jest spokój i lekkie gonitwy gatunkowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajne akwarium ale filtr korzeniem przysłoń i termometr na bok i ok

Share this post


Link to post
Share on other sites

To fajnie tam masz :). Wow ja nie maiła bym tyle odwagi (jak ci się rozmnożą to będziesz miał), szkoda mi "niedobitka", ale pewnie w grupie mu raźniej i ciekawiej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To fajnie tam masz :). Wow ja nie maiła bym tyle odwagi (jak ci się rozmnożą to będziesz miał

Widzisz...i tu dochodzimy do sensu całej zabawy w pielęgnice.

Z jednej strony po to bierze się minimum 4 sztuki z gatunku, zeby z nich dobrała sie para.

Niestety przy moich gatunkach wybór jest niewielki i trudno znaleźć 2 źródła, gdzie możnaby kupić chociaż po 2-3 sztuki dla przemieszania krwi. Chętnie wymieniłbym się z kimś rybami właśnie dla zmieszania krwi, co zaowocowałoby pięknym, zdrowym i prawidłowym potomstwem.

Jednak wspomniane trudności powodują, że kolejne pokolenia dobierają się w pary między swoim rodzeństwem, a to napewno nie służy gatunkowi.

Zatem APEL - jesteś z Wawki, masz to co ja ?? Wymieńmy się !!

Finałem tej strony medalu jest rozmnożenie danej ryby i kłopot z wydelegowaniem potomstwa (wyżej pisałem o cyklu moich Cytryn - 3 mioty w jednym czasie !) Ale przede wszystkim jest SATYSFAKCJA

 

Druga strona medalu to taka selekcja, żeby par nie było lub godząc się na agresję, pozostawienie nowych rybek z dużymi.

Pielęgnice w czasie opieki są cholernie agresywne a to skutkuje kontuzjami lub zgonem innych śledzi.

Ale co to za zabawa, gdzie balują same samce, albo połowa ryb nie ma ogonów

 

Ja wybrałem pierwszą drogę. Skojarzyć pary, resztę wydelegować.

Trzeba czasem iść na żywioł, ale miec rękę na pulsie. Wtedy jest duża szansa, że uda się mieć to co się chce i nie krzywdzić tego co zostało solo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie.

Znów dawno nie pisałem :)

W akwarium trochę zmian. Zbiornik opuściły wszystkie Managuańskie, zostały Flowery, Festae i Cytryny.

 

Zauważyłem, że jak u mnie ryba ginie, to znika po niej wszelki ślad. Tak się stało z młodą samicą Flower Horna (str. 3, ostatnie zdjęcie) Pewnego dnia zniknęła i amen. Samiec jednak nie pozostał długo sam. Z sześciu młodych Flowerów, które przyniosłem zostały 3. Jeden sprzedany, jeden wyskoczył z akwarium i jeden zaginął (własnie ta samica). Został samiec Alfa, jego nowa wybranka i jeszcze jeden ON.

 

Kolejne młodziaki, które miałem pływają w dużym zbiorniku i jakoś dają sobie radę ze starszymi i większymi rybami.

Celem zabawy jest wyselekcjonowanie dwóch, może trzech par z różnych źródeł.

Samiec Cytryny nadal sam, na razie nie udało się nigdzie znaleźć dla niego partnerki.

Mimo wszystko rybki rosną. Samiec Alfa ma obecnie jakieś 14 cm, młode Rot Keile (zostało 9 sztuk w drugim akwa) mają obecnie 2-4 cm

 

Nadal chętnie zamieniłbym część ryb na takie same z innego źródła. Jakby ktoś coś to prosze o info :)

A poniżej dwie fotki, nowa para i Pan Król ;)

Pozdrawiam

post-1017-13685164790786_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękne ryby :)

Fajny baniak :)

Podziwiam i zazdroszczę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super Piękne ryby :)

Super akwarium :)

Na prawdę super :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ładnie tylko szkoda, że nie masz już samych par ;) Pokaż jeszcze kilka fotek całego akwarium.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pokaż jeszcze kilka fotek całego akwarium.

Proszę bardzo.

Przy okazji, dziękuję za dobre słowo.

Do doskonałości - o ile taka istnieje - jest jeszcze bardzo dłuuuga droga :)

post-1017-13685164798816_thumb.jpg

post-1017-13685164799191_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego, witam Cię w gronie miłośników pielęgnic!

 

Mam pare zastrzeżeń, a mianowicie trzymanie managuł, flowerów i cytryn w jednym baniaku.

Pominę to, że flowerhorn jest hybrydą nie występującą w naturze, bo wiem, że jest dużo pasjonatów tej pielęgnicy.

Połączenie wcale nie małych (managuł 35-40cm spokojnie będzie w tym zbiorniku) i nie łagodnych pielęgnic w 200cm jest troche słabym pomysłem.

 

Cytryny to piekne pielęgnice, ale zabójcy jakich mało. Ja, a dokładniej mój szwagier ma do sprzedania duza parkę, dlaczego? Ryby te strasznie się mnozą, są strasznie agresywne i poza sumami i wielkimi pielęgnicami nic nie przeżyje, ale co to za życie w ciągłym stresie?

Ja bym pomysłał i zostawił parkę cytryn, lub ew. cytryny + flowery i patrzył co się tam wyklaruje.

Managuańskie w 200cm zbiorniku ładnie bedą wyglądać, ale pod warunkiem mieszkania tylko i wyłącznie z rybami sumowatymi.

 

Aranżacja ogólnie na plus, ale osobiście uważam, że pielęgnice bardziej pasują do zbiorników nie roślinnych.

 

Będę ciągle obserwował co się zmienia.

 

PS. Nie czytałem całego tematu, a na początku widziałem pod tym kolosem skalary, a teraz co tam pływa, to czerwone ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauważyłem, że jak u mnie ryba ginie, to znika po niej wszelki ślad. Tak się stało z młodą samicą Flower Horna (str. 3, ostatnie zdjęcie) Pewnego dnia zniknęła i amen.

Znalazłem...:(

Ususzona na wiór leżała za najdalszą nogą stelaża, na którym stoją akwaria.

Ponieważ wcześniej pracowały dwie kaskady, klapa oświetlenia jest zrobiona tak, żeby kaskady się zmieściły. Teraz, kiedy sa kubły między krawędzią akwarium a obudową jest trzycentymetrowa szczelina. Zabezpieczam ją doraźnie, jednak jak widzę za słabo.

Szkoda :( Wnioski jednak wyciągnąłem i czeka mnie całkowita przebudowa osłony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

[*]

 

Bardzo ładne akwarium!

ta cytrynowa według mnie nie pasuje (estetycznie)ponieważ jest strasznie duża w porównaniu do flowerhornów.

akwarium wielkie, duże możliwości!

Share this post


Link to post
Share on other sites

akwarium bardzo ładne ale czy rybcie nie wykopują ci roślinek ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

akwarium bardzo ładne ale czy rybcie nie wykopują ci roślinek ?

I tak i nie.

Jeśli jakieś zielsko rośnie tam, gdzie rybom nie pasuje, lub np. w miejscu, gdzie któraś ryba chce sobie zrobić kryjówkę pod korzeniem, to bez pardonu albo wyrywają cały krzak, albo masakrują po listku tak, że nie ma już co wsadzać.

Ale jesli roślinka rośnie "poza szlakiem" to nic się jej nie dzieje.

Jedynie kryptokoryny wyrywają zawsze - nie wiem czemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie :)

Poniżej dwie fotki z nowego wydarzenia :)

Para Flowerów złożyła ikrę i nawet udało się im ją utrzymać. Ale to jeszcze nic, bo dziś maluchy wypłynęły na pierwszy spacer !!

Krótko mówiąc mam swoje pierwsze młode Flower Horny :)

Niestety ten miot idzie na straty. Nie odławiam maluchów i nie przekładam całej rodzinki. Jeśli cokolwiek się utrzyma - w co wątpię - to zostanie.

Muszę przyznać że szanse są spore, bo akwarium jest niemałe a agresją Flowery przerastają Cytrynowe, z których miałem mnóstwo młodych.

Reszta ryb powoli acz stale rośnie i mam nadzieję, ze wkrótce pojawi się kolejna para.

A poniżej zapowiedziane zdjęcia :)

post-1017-13685164974247_thumb.jpg

post-1017-1368516497457_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluje potomstwa :D. Co i jak z obsadą ? Flowery i cytryny zostały ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ehh,

Moja słaba silna wola jak zwykle przegrała :geek:

W głównym zbiorniku zostało jeszcze ze 30 maluszków, zaś 13 kolejnych znalazło sie w drugim akwarium i będzie dorastać samodzielnie. Co prawda bez rodziców, ale za to bezpiecznie. Nie potrafiłem odmówić sobie przyjemności odchowania pierwszych własnych Flower Hornów :tort: Reszta w głównym też ma wielkie szanse, bo Flowery są wspaniałymi rodzicami. Bez problemu zajęły jakies 200 litrów, spychając resztę na pozostałe 300. Takie zagęszczenie płetw na pozostałym obszarze to juz przerybienie więc trzeba interweniować.

 

Czy Wam też cięzko żegnać się z rybami ?

Nie jestem pewien, które ryby powinny opuścić akwarium. Ze wszystkimi jestem jednakowo związany, jednak trzeba dokonać wyboru.

Dziś na forumowej giełdzie znalazły się 4 młodziutkie cytrynki, potomstwo pary , której zdjęcie jest na 1 stronie topicu. Trzy z nich mają juz piękny kolor, czwarta jest w trakcie zmiany barwy. Mają około 8 cm.

Kolejny, który chyba opuści zbiornik to Flower Horn Red Dragon z pierwszej szóstki, która zapoczątkowała ów temat. Ma pecha być "tym drugim" i pływa bez samicy, zaś te - z innego źródła, dopiero powoli dorastają.

 

Coś w końcu drgnęło u Festae. Największa z nich chyba zaczyna łapać dorosłe kolory, dwie inne jeszcze w barwach szczenięcych zaś najmniejsza to karzełek. Gdzies kiedyś słyszałem, że Festae rosną bardzo powoli. W kazdym bądź razie Festy jeszcze zostają, podobnie jak zgraja F H Monkey. A niech się z nich coś dobierze :) 3 lub 4 sztuki mogę jednak pożegnać. Zatem jeśli ktoś coś, to wiecie gdzie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest ból....

 

Ja z powodu "żelaznej woli z plasteliny" mam przedawkowanie skalarów :oops:

 

Plus takie, że mam same młode - rodziców i póki co tworzą zgraną ławice.

 

 

Z racji, że nie chce się z nimi żegnać zbieram fundusze na 600 l :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i zaczęły się kłopociki :(

Para Flowerów zostala spowrotem przeniesiona do pięćsetki. Miesięczne ich potomstwo pływa w małym akwarium i tam będzie dorastać.

Niestety ważniejszy samiec Flowera rozpoczął regularne gonitwy za tym mniej ważnym (bez pary) Widzę, że śledziu długo nie pociągnie a niebardzo mam co z nim zrobić :(

2 metry szkła to za mało dla dwóch samców Flower Horn.

Cytryn czasem staje się rozjemcą ale generalnie ma wszystko w d... co się dzieje w akwarium.

Przydałaby się krata dzieląca akwarium o oczkach 4x4 cm, lecz niestety takiej nie posiadam :(

 

Opcji jeszcze kilka mam, ale żadna nie jest rozwiązaniem doskonałym.

1. Młode Rot -Keile w 160 podrosły na tyle, ze mogę je juz wrzucić do 500 a tam przenieśc parę Flowerów. Napewno zrobią sieczkę z zieleniną, a tej trochę mi szkoda, bo pięknie porosła i nikt jej nie chce (giełda na forum)

2. Samca nr 2 mogę przenieść do młodych do 160 - nie wiem, co z tego wyjdzie.

3. Mogę znowu przytargać 112 i tam przełożyć nr 2. Wczoraj wyniosłem to akwarium :evil:

4. Mogę nie robić nic i jutro wyłowić zwłoki.

 

Jedno jest pewne. Z marzeń o hodowli kilku par Flowerów, zostały strzępy. Owszem, może być kilka par - nawet 4, ale każda innego gatunku.

 

Czaem pielęgnice mnie juz tak wqrzają, że myślę o ławicy neonów albo o innym badziewiu.

 

P.S. W czasie pisania tego posta zastosowałem opcję numer 2. Numer Drugi Flowera jest na obserwacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękne flower horny :) Mi ostatnio udało się kupić 4 sztuki w Ostrołęce :) Na razie są w 112l ale niedługo przenoszę je do 350 l z tym, że narożnego. Też miałeś takie wrażenie, że one z dnia na dzień są coraz większe? Możesz wstawiać jak najwięcej zdjęć. Chętnie je obejrzę.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z pierwszego miotu Flowerów nie ocalała żadna rybka. Zresztą nie przykładałem się do tego jakoś szczególnie a ciągłe roszady nie służyły odchowaniu maluchów.

Na razie sytuacja jest ustabilizowana. Para pływa samotnie w 160 litrach, Festae i trzeci Flower zmieniły dom, a ja do 500 wziąłem 4 młode perłowe na okres próbny. Plusem całości jest to, że teraz pozostałe młodsze Flowery mogą spokojnie zacząć tworzyć pary.

Zdecydowałem, że po stwotrzeniu sie pierwszej pary z tych młodszych, reszta ode mnie wyjeżdża.

Młode cytrynki, im są większe tym bardziej mi sie podobają. Chętnie przytuliłbym ze 3 sztuki z innego źródła, wielkości 8-10 cm. Stary Cytryn nadal solo :(

Rot-Keile rosną :) Młodzież z 4 żródeł rokuje ;)

Tymczasem zamieszczam prawy i lewy profil mojego ulubionego Flowera :)

Pozdrawiam

post-1017-13685165598949_thumb.jpg

post-1017-13685165599347_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanko czy twoj cytryn jest agresywny w stosunku do mniejszych pielegnic?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie. Całkowicie je ignoruje.

Czasem się zdarza, że pogoni młodszego cytrynka albo Rot-Keila, ale nie po to żeby go skrzywdzić, tylko po to, żeby przepędzić rybę ze swojego aktualnego rewiru. Razem z Cytrynem pływają młodziutkie Rot-Keile i nic się nie dzieje.

W moim rankingu pielęgnic stawiałem na pierwszym miejscu Flowery, ale im dłużej je mam, tym bardziej utwierdzam się, że jednak Cytryny są fajniejsze. Mam ich 6 sztuk, Cytryna, 4 młodziaki i jednego najmłodzszego. Brakuje mi jednej z dwóch rzeczy - albo pary labiatum, albo kilku cytrynek z innego źródła. Powoli skłaniam się do tego, żeby wydelegować Flowery zostawiając sobie parę, którą znacie z forum, i zastąpić je właśnie cytrynami. Jak ktoś chce Flowery lub chce się pozbyć cytryn lub Labiatumów to zapraszam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×