Jump to content

Draconowe 238 l ogólne


draco sarumojad
 Share

Recommended Posts

Na razie początek i jedna wielka katastrofa. Zbiornik zalany 23 grudnia 2010.

Zdjęcia na razie słabe, bo telefonem. Ale w niedalekiej przyszłości, gdy już będzie to jakoś wyglądać (mam nadzieję) zamierzam pobawić się aparatem.

Akwarium: 101x43x55

Filtr:JBL Cristal Profi e900

Grzałka: atman 300w

Oświetlenie:2x30w, spróbuje coś dodać, ale na razie trudno mi znaleźć coś co się wpasuje. Starałam się dopasować roślinność do oświetlenia. Jak wyszło tak wyszło.

Tło: Na razie brak, planuję czarne z okleiny meblowej

Podłoże:Filtus Floran+jakis inny Filtus+piasek

Nawożenie: W najbliższej przyszłości planuję co2 w płynie.

 

Flora:

-vallisneria spiralis

-cryptocoryna ciliata

-cryptocoryne nevilli

-lilaeopsis brasiliensis

-cladophora aegagropila

-anubias

-echinodorus "Jenisej"

Tego oczywiście przybędzie. Jeszcze jutro spróbuję zdobyć trochę lileopsisa. Resztę potem się wymyśli. Planuję też mchy, ale na razie mam problem ze znalezieniem.

 

Fauna:

-1xMolinezja. Sprawdza wodę, że tak to ujmę.

 

Planowana obsada:

-2x barwniak czerwonobrzuchy

-3xskalar

-20-25x razbora Hengla

-otoski

-red cherry

 

Aktualne parametry:

pH-ok.7

GH-14

NO2-0

NO3-0

Link to comment
Share on other sites

Obsadę kolego wpuszcza się stopniowo - a nie wszystkie rybki hop siup naraz.

Pomysł trzymania samotnej molinezji przez półtora miesiąca jako "testera" uważam za wyjątkowo bezmyślny i bezcelowy.

 

Co do wystroju akwarium: na razie dość ubogo, przydałoby się więcej zielska, jakiś mech na korzeń.

 

Co do planowanej obsady - skalarów nie trzyma się po 3 sztuki...

Link to comment
Share on other sites

Wpuściłam ją dopiero dziś inie zamierzam trzymać długo, bo jak pisałam wcześniej maksimum tydzień, pewnie i mniej.

Nie widzę w tym specjalnej różnicy, niż przy stopniowym wpuszczaniu obsady. A co do tego, że jej tam samotnie, to wiem o tym, wpuszczę jutro jeszcze dwie. Żeby dobrze się trzymała. Nie rozumiem o co tyle krzyku. Ja naprawdę nie wydaję tej rybki na śmierć. :)

 

O zielsku i mchu pisałam w pierwszym poście.

Cóż, ja się często spotykałam ze skalarami trzymanymi po trzy. Ale skoro nie, to jaka jest proponowana liczba?

Link to comment
Share on other sites

No ok, jeśli rybka jest od niedawna i na chwilę to nie widzę problemu - tylko znowu tak kupować tylko po to żeby oddać?

Nie widzę w tym specjalnej różnicy, niż przy stopniowym wpuszczaniu obsady.

Planujesz 30 ryb + stado otosków - zakładam że przynajmniej 10 sztuk.

To 40 ryb + krewetki.

 

Wpuść wszystko na raz, badaj na bieżąco wodę pod kontem związków azotu to zrozumiesz dlaczego tak się nie robi. ;)

Jeśli teraz w akwarium amoniak produkuje tylko jedna molka, to po wpuszczeniu naraz 40 ryb jego poziom znacznie wzrośnie, a cykl nitryfikacyjny może nie wyrabiać.

Obsadę podziel sobie na przynajmniej dwie/trzy części i wpuszczaj w tygodniowych odstępach.

Dzięki temu bakterie nitryfikacyjne będą miały czas by się namnożyć, a Ty unikniesz przykrych niespodzianek

Niektórzy wpuszczają wszystko na raz, parametry szaleją, rybki są osłabione - chorują/umierają. Wtedy obwiniany jest sklep zoologiczny, że rybki musiały być już kupione chore, albo jakieś ferelne. Przecież wszystko zrobiło się dobrze, czekało aż akwarium dojrzeje itd - a wina leży po stronie akwarysty.

 

Proponowana liczba skalarów - 2 - dobrana parka. ;)

Link to comment
Share on other sites

No ok, jeśli rybka jest od niedawna i na chwilę to nie widzę problemu - tylko znowu tak kupować tylko po to żeby oddać?

 

Molinezję mam z innego akwarium. Jakbym ją po to by wpuścić kupiła byłoby rzeczywiscie bez sensu.

 

Planujesz 30 ryb + stado otosków - zakładam że przynajmniej 10 sztuk.

To 40 ryb + krewetki.

 

Wpuść wszystko naraz, badaj na bieżąco wodę pod kontem związków azotu to zrozumiesz dlaczego tak się nie robi. ;)

Jeśli teraz w akwarium amoniak produkuje tylko jedna molka, to po wpuszczeniu naraz 40 ryb jego poziom znacznie wzrośnie, a cykl nitryfikacyjny może nie wyrabiać.

Obsadę podziel sobie na przynajmniej dwie/trzy części i wpuszczaj w tygodniowych odstępach.

Dzięki temu bakterie nitryfikacyjne będą miały czas by się namnożyć, a Ty unikniesz przykrych niespodzianek

Niektórzy wpuszczają wszystko naraz, parametry szaleją, rybki są osłabione - chorują/umierają. Wtedy obwiniany jest sklep zoologiczny, że rybki musiały być już kupione chore, albo jakieś ferelne. Przecież wszystko zrobiło się dobrze, czekało aż akwarium dojrzeje itd - a wina leży po stronie akwarysty.

Nie pisałam nigdzie, że planuję wpuścić od zaraz całą obsadę :). I tak wszystko wejdzie stopniowo, po kilka sztuk, zaczynając od kilku krewetek.

Proponowana liczba skalarów - 2 - dobrana parka. ;)

Miło by było gdyby takie w sklepie sprzedawali :D
Link to comment
Share on other sites

Molinezję mam z innego akwarium. Jakbym ją po to by wpuścić kupiła byłoby rzeczywiscie bez sensu.

Czyli wszystko ok.

Nie pisałam nigdzie, że planuję wpuścić od zaraz całą obsadę :). I tak wszystko wejdzie stopniowo, po kilka sztuk, zaczynając od kilku krewetek.

 

No ok, sugerowałem się tym:

Mam wpakować całą obsadę od razu,

Pozostaje jedna kwestia formalna - pisałaś, czy pisałeś? Bo nick i zaznaczona opcja w profilu sugerują jedno, a posty drugie. ;)

 

Proponowana liczba skalarów - 2 - dobrana parka. ;)

Miło by było gdyby takie w sklepie sprzedawali :D
Zależy gdzie, w Krakowie można dostać dorosłe i dobrane skalary. ;)
Link to comment
Share on other sites

No ok, sugerowałem się tym:

Cytuj:

Mam wpakować całą obsadę od razu,

Chodziło mi raczej o to, że wrzucałabym po kilka ryb. Położyłam na to nacisk i mój błąd, bo nie każdemu się chce domyślać gdzie to nacisk jest, a gdzie go nie ma.

 

Pozostaje jedna kwestia formalna - pisałaś, czy pisałeś? Bo nick i zaznaczona opcja w profilu sugerują jedno, a posty drugie. ;)

Z tym to i ja mam problem.

Zależy gdzie, w Krakowie można dostać dorosłe i dobrane skalary. ;)

 

Nie mieszkam w żadnym z większych miast. Jeśli chodzi o parki nie parki, to mogłabym kupić 3-4 młode skalary i w przyszłości zostawić jedną parkę.

 

Dziś doszły dwie Cabomby, gałęzatka i Ludwigia natans. Udało mi się też skombinować szczyptę jawajskiego.

Czekam tylko na lileopsisa. W przyszłym tygodniu powinien być, wtedy też wstawię zdjęcia. Być może już będą krewetki.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Przybyło trochę lileopsisu, ale nie wiem czy to ma sens na razie, przy tym oświetleniu. Za radą forumowiczów chcę się rozejrzeć za modułami oświetleniowymi. Na razie jest wciąż byle jak i byle jakie zdjęcia(chyba nawet moja japa sie tam odbija, kurcze nie zauważyłam przy wstawieniu :D ). Doszłam do wniosku, że telefon zrobi mi lepsze zdjęcie niż mój Kodak po przestudiowaniu wszystkich opcji.

 

Aktualna obsada:

5xRed Cherry

5xGupik

Gupiki wyjmę, gdy już zacznę dodawać planowaną obsadę, na razie niech se pływają.

Link to comment
Share on other sites

RC nie mają szans przy skalarach... co najwyżej filtrujące... Nareszcie trochę ładniej zapełniłeś akwarium , ale pamiętaj , że to dopiero początek ;)

Spotkałam się z Red Cherry trzymanymi ze skalarami bez żadnych przykrych konsekwencji, stąd pomysł. Do czasu, kiedy wrzucę skalary (w miarę młode zresztą) roślinności i kryjówek dla krewetek przybędzie. Ale jeszcze się zastanowię nad tym, dzięki.

O ile dam radę to do następnego piątku skombinujuę kabombę i coś tam jeszcze. Jednak nie chcę kabomby za dużo pchać, bo boję sie troche, że przy tym oświetleniu nie wytrzyma. Co prawda narazie nie wygląda, jakoby miała zmarnieć, ale za wszelką poradę odnosnie tej rośliny i tego czy warto zakupywać ją przy tym oświetleniu jest warto bedę bardzo wdzięczna.

Poza tym z checią wzięłabym na trzeci plan coś innego, np. jakąś ładną wysoką ludwigię, niestety z roślinami w moim mieście jest cieżko.

Mam jeszcze jedno pytanie- czy ponikło igłowate dałoby radę w tym świetle?

Link to comment
Share on other sites

RC nie mają szans przy skalarach... co najwyżej filtrujące... Nareszcie trochę ładniej zapełniłeś akwarium , ale pamiętaj , że to dopiero początek ;)

Spotkałam się z Red Cherry trzymanymi ze skalarami bez żadnych przykrych konsekwencji, stąd pomysł. Do czasu, kiedy wrzucę skalary (w miarę młode zresztą) roślinności i kryjówek dla krewetek przybędzie. Ale jeszcze się zastanowię nad tym, dzięki.

O ile dam radę to do następnego piątku skombinujuę kabombę i coś tam jeszcze. Jednak nie chcę kabomby za dużo pchać, bo boję sie troche, że przy tym oświetleniu nie wytrzyma. Co prawda na razie nie wygląda, jakoby miała zmarnieć, ale za wszelką poradę odnosnie tej rośliny i tego czy warto zakupywać ją przy tym oświetleniu jest warto bedę bardzo wdzięczna.

Poza tym z checią wzięłabym na trzeci plan coś innego, np. jakąś ładną wysoką ludwigię, niestety z roślinami w moim mieście jest cieżko.

Mam jeszcze jedno pytanie- czy ponikło igłowate dałoby radę w tym świetle?

Z reguły "trawy" potrzebują mocnego oświetlenia... musisz skombinować jakąś mocniejszą świetlówkę. Co do innych roślin polecam Ci na korzeń mikrorozium- ale wg mnie przydałoby się jakieś mocniejsze oświetlenie ;) Jeśli chodzi o skalary... Jeśli zjedzą neona innesa nie pogardzą i krewetkami. Ja bym nie ryzykował ponieważ u mnie błyszczyk parański bezlitośnie zamordował krewetkę Orange ;) Albo zrezygnuj ze skalarów , albo z krewetek - musisz wybrać :|

Link to comment
Share on other sites

Z reguły "trawy" potrzebują mocnego oświetlenia... musisz skombinować jakąś mocniejszą świetlówkę

Mocniejszych w tym rozmiarze się nie da. Planuję (nie wiem jak szybko) moduły oświetleniowe.

Co do innych roślin polecam Ci na korzeń mikrorozium

Szukam mikrozorium już od dawna, ale jak mówiłam, u mnie cieżko jest dostać akurat szukaną roślinę.
Link to comment
Share on other sites

Z reguły "trawy" potrzebują mocnego oświetlenia... musisz skombinować jakąś mocniejszą świetlówkę

Mocniejszych w tym rozmiarze się nie da. Planuję (nie wiem jak szybko) moduły oświetleniowe.

Co do innych roślin polecam Ci na korzeń mikrorozium

Szukam mikrozorium już od dawna, ale jak mówiłam, u mnie cieżko jest dostać akurat szukaną roślinę.

Czemu nie zamówisz na Allegro? Poczekaj parę dni aż mróz odpuści i do dzieła ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak to jest z przewozem roslin, ale wiekszosć aukcji z roślinami, które przeglądałam jest z drugiego konca polski, więc chyba nie ma mowy o przewozie roslin w gąbce.

Hehe i co z tego, że z drugiego konca Polski. Wysyłka jest priorytetem więc na drugi dzień masz je u siebie w świetnym stanie. Ja ciągle zamawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...