Jump to content

Świetlówki LED - co sądzicie


Recommended Posts

Moim zdaniem mogą być szkodliwe dla ryb. Ale to tylko moje zdanie.

Nie jest to szkodliwe dla ryb.

 

Co do szkodliwości rybom, to raczej nie mają takowej. Ale zastanawiam się nad wpływem na rośliny. Czy barwa emitowanego światła jest dla nich odpowiednia.

hmmm myślę że przy takiej świetlówce rośliny które są bardziej wymagające nie będą rosły, ale takie jak moczarka kanadyjska, rogatek? kto wie ;).

 

Ale moim zdaniem to jest beznadzieja :|

Link to comment
Share on other sites

Są różne diody z różną temperaturą barwową tak jak świetlówki :)

Dołączona grafika

Wykres z: http://www.swiatlo.tak.pl/pts/pts-temperatura-barwowa.php

 

Lecz nie jest to opłacalne jeszcze, tak jak w standardowych świetlówkach ich moc zależy od długości i wiem że świetlówka led jest sporo słabsza od jej odpowiednika w świetlówkach standardowych (T8) ;) Z czego wynika że potrzeba ich więcej.

Link to comment
Share on other sites

Tak jak żarówki energooszczędne i świetlówki wyparły tradycyjne żarówki, tak kiedyś LED-y wyprą kompakty i świetlówki. ;)

 

Obecnie pojawiają się pierwsze takie konstrukcje dedykowane akwariom. Teraz jest to jednak raczej zabawka tylko dla bogatych ludzi mających morszczaki - to ostatnie względu na dostępne temperatury barwowe.

 

Natomiast na dzień dzisiejszy, LED-y dla przeciętnego zjadacza chleba w akwarium słodkowodnym mogą służyć co najwyżej jako doświetlenie/oświetlenie nocne.

Link to comment
Share on other sites

Opis barwy światła diod jak i tych świetlówek jest jako biały-zimny i biały-ciepły. Z tego wykresu wynika, że ok. 3000K i ok. 5000K. Więc mogłyby być, ale niespecjalnie. Niestety producent nie podaje temperatury barwy światła.

 

Cena zakupu takiej świetlówki jest stosunkowo wysoka. Ale w porównując jej żywotność (ponad 15 lat przy pracy 10h/dobę - dane producenta) do tradycyjnych świetlówek, to koszt zakupu zwraca się po wymianie 3-4 zwykłych świetlówek (nie licząc oszczędności na prądzie).

Link to comment
Share on other sites

Opis barwy światła diod jak i tych świetlówek jest jako biały-zimny i biały-ciepły. Z tego wykresu wynika, że ok. 3000K i ok. 5000K. Więc mogłyby być, ale niespecjalnie. Niestety producent nie podaje temperatury barwy światła.

 

To jest właśnie temperatura barwowa - może producent nie podaje widma?

 

Swoją drogą ostatnim razem gdy czytałem o nich dostępne były tylko 15000K i 20000K, jak widać jest jakiś postęp. ;)

Link to comment
Share on other sites

Chodziło mi o to, że nie podaje konkretnej wartości temperatury barwowej, a jakiś biały-zimny czy ciepły. A o widmie nie znalazłem na razie ani słowa.

Atreyu, może Ty wiesz coś o widmie takich diod? A może ktoś jeszcze?

Gdyby okazało się, że nadają się już do zastosowania w akwarystyce, to byłbym skłonny zainwestować.

Link to comment
Share on other sites

Parametrów tych akwarystycznych nie znam, ale zwykle "diodki" mają bardzo wąskie widmo światła i średnio się nadają do holendra.

 

Inwestycja tak, ale za parę lat - jak wszystko będzie tańsze i lepiej technologicznie wykonane.

Dziś lepiej zainwestować w normalne świetlówki. Sprawdzą się równie dobrze, a w tej samej cenie co zapłaciłbyś za jedną rurę z ledami możesz kupić kilka świetlówek.

Link to comment
Share on other sites

Na dziś koszt rury diodowej do mojego baniaczka to 129.99 PLN/szt. = cenie dwóch świetlówek firmowych (S... lub G...) w tańszym sklepie akwarystycznym w moim mieście. Biorąc pod uwagę ich stratę "światła" w czasie i konieczność wymian z tego powodu, a żywotność diod, to korzyści są - materialne.

Link to comment
Share on other sites

Parametrów tych akwarystycznych nie znam, ale zwykle "diodki" mają bardzo wąskie widmo światła i średnio się nadają do holendra.

 

Inwestycja tak, ale za parę lat - jak wszystko będzie tańsze i lepiej technologicznie wykonane.

Dziś lepiej zainwestować w normalne świetlówki. Sprawdzą się równie dobrze, a w tej samej cenie co zapłaciłbyś za jedną rurę z ledami możesz kupić kilka świetlówek.

I tu masz całkowitą rację. Jeszcze jedna sprawa odnośnie żywotności. W praktyce wygląda to tak, jedne żarówki diodowe po zamontowaniu nie świecą, drugie świecą 3, 4 dni, oddaje się je na gwarancji dostaje nowe i któraś w końcu jest ok. Jeszcze dochodzi do wypalania pojedynczych diod, ale to też gwarancja obejmuje.
Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...