Jump to content

Chory skalar


Recommended Posts

Cześć wam mam dylemat :( Mam skalarka w akwarium i od kilku dni jest ledwo żywy nie widać jakiś charakterystycznych oznak moze ma troszke oczy przymglone praktycznie już nie je. I moje pytanie brzmi jak moge go uśmiercić bo nie mogę patrzeć jak tak cierpi :( da sie czegoś dolać do wody czy coś żeby szybko zmarł? z gory dziękuje

Link to comment
Share on other sites

Cześć wam mam dylemat :( Mam skalarka w akwarium i od kilku dni jest ledwo żywy nie widać jakiś charakterystycznych oznak moze ma troszke oczy przymglone praktycznie już nie je. I moje pytanie brzmi jak moge go uśmiercić bo nie mogę patrzeć jak tak cierpi :( da sie czegoś dolać do wody czy coś żeby szybko zmarł? z gory dziękuje

:arrow: Coooo???? to teraz poleciałeś z grubej rury kolego....jak wogóle tak możesz napisać na forum dziwie się ze Cie nie krytykują.

:arrow: powiedz nam lepiej czy nie ma żadnych plam na ciele białych czy pływa po dnie a po pierwsze ile woda odstała przez wpuszczeniem go....

Link to comment
Share on other sites

:o Może jest jeszcze szansa na wyleczenie tej rybki, a Ty od razu chcesz go uśmiercić :shock:

Najlepiej byłoby dać zdjęcie, opisać wygląd ryby, tzn. czy nie ma żadnych tam "zmian skórnych". Jaki litraż jest tego baniaka w którym jest skalar? Bo jeśli akwa małe to m. in. to jest powodem stanu zdrowia rybki. Podaj temperaturę wody itp.

Link to comment
Share on other sites

ludzie, a jakie w tej chwili ma znaczenie ile ma litrów? Myslicie że litrarz jest lekarstwem na wszystkie choroby? Nawet jeżeli ma za małe to teraz już tego nie zmieni. Bardziej przydała by sie informacja o parametrach wody i dokładniejsze opisanie objawów. Dobrze było by go odizolować.

Link to comment
Share on other sites

A jeśli chodzi o sposób na w miarę szybkie uśmiercenie rybki to najlepiej wrzucić ją do pojemniczka z lodowatą wodą. Trwa to mniej niż minutę i rybka jest martwa. Ale może skalar da się wyleczyć. Ja musiałam tak uśmiercić ślepą razborę.

Link to comment
Share on other sites

więc tak po pierwsze jestem dziewczyna :)

akwarium ma temp. 26c kiedyś kolega badał wodę i było podobno dobrze (nie dawno)

wydaje mi się ze już kończy się życie mojej rybki jest już stara ma już naprawdę kilka lat

co do wyglądu nie ma zastrzeżeń wygląda po prostu jak stara rybka nie ma żadnych plam i itp tylko wydaje mi się ze ma lekko przymglone oczy. Przez to wydaje mi się że nie ma już dla niej ratunku.

Zapomniała bym rybka mało co się rusza czasami jest w ogóle bezwładna :( czasami widzę ze próbuje pływać. Z tego powodu pytałam się o jak najszybsze uśmiercenie a jednocześnie najmniej brutalne. Pozdrawiam

 

 

Raportuj ten post

Link to comment
Share on other sites

Ja na przykład nie mogłam patrzeć jak moja razbora się męczy. Nie miała obu oczu, wiec nie mogła pobierać pokarmu. Chudła tak przez ponad tydzień i była gryziona przez inne rybki, więc chyba jej ulżyłam w cierpieniu. Jak widać, że się męczy i nie rokuje poprawy to czasem lepiej uśmiercić.

Link to comment
Share on other sites

Ja nie jestem za uśmiercaniem rybek(my jej życia nie daliśmy i my nie powinniśmy go odbierać) sam mam chorą paro letnią samiczkę kiryska pstrego,dostała jakiego paraliżu,leży na boku i tylko co jakiś czas podpływa po tlen,nie wyszukuje jedzonka jak to robią kiryski,podrzucam jej pod pyszczek jedzonko,na początku uciekała a teraz już nie,chyba przyzwyczaiła się,jak mogę ją zabić skoro je i pewnie chce żyć(jak każdy z nas)skoro nic nie mówi to do kibla ją i po sprawie-o nie tak się nie robi,skoro wzięło się rybkę do siebie to trzeba o nią dbać do samego końca-jej końca.Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...