Jump to content

Korzeń zamulił wodę?


kredek
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich.

 

Jesteśmy z dziewczyną na etapie zakładania akwarium 63l.

W ostatnią sobotę kupiliśmy dodatkowe elementy do akwarium jak piękny korzeń, 3 roślinki i dodatkowy żwirek.

Wszystko to umieściliśmy w akwarium, które stało już od poprzedniej niedzieli zalane wodą i zachodziły w nim wszystkie procesy zgodnie z zaleceniami (uzdatniacz + bakterie).

Niestety dzisiaj wodnia zmętniała, pojawił się ciemny osad zarówno na dnie jak i na powierzchni wody.

Konieczne było usunięcie wody i posprzątanie wszystkiego.

 

Co mogło być przyczyną, co zrobiliśmy źle? Podejrzewamy korzeń..

Dodam, że korzeń zgodnie z zaleceniami sprzedawcy wymoczyliśmy około 30min w gorącej wodzie z dodatkiem soli. Potem włożyliśmy go do akwarium, przykryliśmy kamieniem żeby nie wypływał.

 

Proszę o pomoc, w sobotę chcemy doczyścić akwarium i zacząć całość od początku.

Link to comment
Share on other sites

witam,

 

całkiem możliwe że korzeń ten za mało był moczony, możliwe że preparowanie jego nie było zbyt dokładne, może gdy dostał się do sklepu już było coś nie tak-niezbyt dokł. preparacja, sprawdź czy wydobywa korzeń z siebie jakiś niemiły zapach, czy wystąpiły jakieś ślady na korzeniu. Proponuję pogotować go znacznie dłużej ale też z podmianami wody.

Nie wiadomo jeszcze jaki żwirek dokupiłeś, czy już gotowy czy jak. Może i ten żwirek coś ukrywa w sobie.

Link to comment
Share on other sites

Akwarium dojrzewa, po dosypaniu żwiru woda zmętniała (być może dodatkowo za mało wypłukany), ale to normalne, że woda mętnieje na jakieś 3 dni po założeniu akwarium efekt dojrzewania. Ale od kiedy masz akwarium?

Teraz jeżeli wodę wymieniłaś proces zacznie się odnowa.

 

Jak wyglądał ciemny osad być może to nie wina korzenia tylko to były okrzemki. Często pojawiają się w nowo założonym akwarium gdzie rośliny nie wystartowały a jest zbyt mało światła (czasem zbyt długie naświetlanie).

 

Opisz bliżej akwarium, jaki filtr czy chodzi 24h, ile świecisz światło itd.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Moim zdaniem korzeń. Niedawno miałem podobną sytuację. Przekazałem komuś korzeń do wygotowania. Na następny dzień odebrałem z info, że już nie barwi. Włożyłem do akwarium i na drugi dzień całe brązowe. Pytam czy aby na pewno był gotowany i się dowiedziałem, że "no przecież woda się zagotowała". Ja wtedy też się zagotowałem. Wziąłem ten kocioł, pogotowałem 4 razy w roztworze soli i bez. Płukanie pod prysznicem + szczotkowanie. Po pierwszym gotowaniu - woda "czarna". W końcu kolor odpuścił. Korzeń lekko przyciemniał wodę. Wstawiłem do akwarium i obciążyłem. Na drugi dzień na końcówkach biała pleśń. No to z powrotem do gotowania. Do akwarium. Na drugi dzień znów pleśń. Zapytałem gościa w sklepie co robić. Cytuję "...olać, za parę dni zejdzie". No to zdesperowany olałem. Co większe plamki usuwałem szczoteczką do zębów. No i za parę dni po problemie. Korzeń wkładałem 1,5 tyg po zalaniu zbiornika. Dokupiłem kiryski i po 24 godz dno czyste od osadu.

Jedynie na wodzie nie miałem tego osadu więc nie wiem co to może być.

Uff. Może pomogłem.

Pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Dziękuje wszystkim za podpowiedzi.

 

Okazało się, że to okrzemki. Najprawdopodobniej za mało doświetlaliśmy akwarium.

Podobno to też przypadłość nowo zakładanych akwariów.

Teraz wystartujemy akwarium od razu z roślinami może też pomoże dodatkowo.

 

Korzeń też pewnie dołożył swoje jeśli chodzi o zabarwienie wody.

Zastosuje się do waszych porad co do jego przygotowania i zobaczymy jak będzie.

Białego osadu na nim nie zauważyliśmy.

Link to comment
Share on other sites

Więc tak jak pisałem mogą to być okrzemki i potwierdziłeś to.

Korzeń jedynie puszcza do wody garbniki wiec ją barwi ale nie powoduje osadów ( w gotowaniu z solą nie chodzi o to by nie puszczał garbników tylko o to aby w korzeniu nie pozostały żadne tkanki żywe które mogłyby gnić w wodzie), w niektórych przypadkach efekt czarnej wody jest pożądany i sztucznie się go wywołuje, poza tym garbniki zakwaszają wodę więc stwarzają niekorzystne warunki dla rozwoju glonów. Zmętnienie jak pisałem wywołało pewnie dołożenie nowej partii żwirku.

Daj się ustabilizować środowisku, uważaj z tym startem roślin abyś nie przenawozić zbiornika bo jak widzę skoro pojawiły się okrzemki to następne mogą być zielenice.

Link to comment
Share on other sites

Środowisko zostało wskrzeszone od nowa.

Wszystko było tak usyfione, że uznaliśmy, że nie da się tego posprzątać inaczej niż rozpoczynając od nowa.

 

Żwirek był czyściutki, więc to raczej nie to.

Okrzemki i zmętnienie dały taki obraz, że ręce nam opadły.

 

Próbujemy jeszcze raz :) Teraz będziemy przede wszystkim od początku lepiej naświetlać akwarium.

Link to comment
Share on other sites

Tylko nie przesadźcie ze światłem bo tez będzie lipa stopniowo zwiększajcie ilość godzin do ok 10h (ile watowe żarówki macie?)

 

Zmętnienie po starcie to normalne powinno ustąpić po ok 3 dniach (nawet po wsypaniu żwirku wypłukanego)

Jak akwarium dojrzej czyli NO2=0 a NO3 < max 40 to powinno być ok zakupcie sobie od razu easy carbo jeżeli nie będziecie mieć CO2 będzie to rekompensatom węgla dla roślin.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...