Jump to content

Akwarysta a otoczenie


Recommended Posts

Tutaj na forum wszyscy mamy jedno wspólne hobby- akwarystyka. Ale ja zauważyłem u swojej klasy, że niektórzy uważają to za chore, "o matko hoduje sobie rybki wielka mi rzecz, nudne i pracochłonne". No tak łatwiej grać na komputerze od przyjścia ze szkoły do 9 w nocy a potem krytykować kogoś kto mam w miarę normalne zajęcie. Ale też nieraz się uśmiałem z nich np.

w klasie przyrodniczej: "o patrzcie na tą rybkę ona chyba jest w ciąży i niedługo urodzi :) " - pokazując na zbrojnika, hehe.

Albo takie coś, w akwarium pływały m. in kirysek, spory z 5 cm ( nie pamiętam gatunku) " No widzisz a mówiłem Ci że ta rybka urodzi" (zbrojnik urodził kiryska, hmmm ciekawe ;). Ale są inne sytułację, które mnie wnerwiają, np " jesteś dziwny hodujesz sobie jakieś nudne rybki".Jednym słowem osoby które umieją tylko grać na kompie i piszą drzewo przez "ż" nie rozumieją ,że jakieś bezcelowe wbijanie leveli mnie nie bawi. Patrząc na kogoś z pod oka i myśleć "ale dziecinny koleś...przychodzi do domu i wywala gały na jakieś rybki a potem głaszcze je, mówi do niech itd :D .

Co mówią o akwarystyce ludzie z waszego otoczenia w szkole pracy itd???

Link to comment
Share on other sites

W mojej klasie nikt, że tak powiem krzywo się na to nie patrzy. Jak czasami przychodzą do mnie do domu to siadają przed akwarium i "o jaka fajna rybka" albo "a jak się ta nazywa?". Raczej mają radochę i lubią je karmić, bo sami z siebie nie chcą mieć, bo "za dużo roboty" i "nie znam się na tym". ;) Ale ogólnie każdy akceptuje swoje hobby i poglądy.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Z dyskryminacją to się zgadzam,też już dawno nie chodzę do szkoły. :D

Co do otoczenia,hmmm ja mogę się podzielić z wami reakcjami moich domowników.

Oczywiście wszyscy uważają,że mi się kompletnie popier...(no wiecie co),bo z rybkami gadam i takie tam.Ale każdy zagląda do baniaków,albo siada przed i gapi się na rybki.Druga sprawa to noszą mi wiadra z wodą do podmiany (mieszkam z samymi facetami,co jest plusem).Nie jest źle.Gościom się podobają,myślą że to dużo pracy,a ja nie wyprowadzam ich z błędu. :)

Ach,bym zapomniała...Jak wybieram się do mojego sklepu akwarystycznego to słyszę pytanie:"To co,wrócisz za tydzień?".Staram się żeby to trwało "3 dni". ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja jak w klasie wspomnę oś o rybkach To sie wnerwiają i "Znowu o tym samym"

Akurat w twoim przypadku jest to zrozumiałe :D Żeby kogoś zainteresować trzeba wiedzieć o czym się mówi.

 

U mnie dziadek miał akwarium, tata miał akwarium, ja miałem i znowu mam akwarium. Jest zrozumienie.

Chłopaków to nie interesuje, a dziewczyny już w ogóle nie kumają i patrzą na to jak na przejaw ekscentryczności.

Link to comment
Share on other sites

ja mam kolege który ma 25L rośliny kupuje co 3 dni nowe bo co chwile mu coś gnije

obsade ma fatalną około 15 głupików z 3 molinezje i 2 skalary 3 kiryski oraz zbrojnika jak mu mówię że wcale sie nie zna on reaguje śmiechem i mówi że się nie znam na akwarystyce piszcie na gg może wam uda się go przekonać że się myli od razu podam jego numer

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...