Jump to content

Gotowane zoltko?? ale jak ;p


fiwus
 Share

Recommended Posts

Kochani od pewnego czasu zastanawiam sie nad pewna metoda karmienia narybku, od znajomych hodowcow slyszalem, ze gotowane zoltko jajka i podawane strzykawka do akwarium jest super metoda na bardzo szybki i efektywny wzrost mlodych.

Ktos z Was uzywal takiej metody? jesli tak to jak przyrzadziliscie owe jajko i jak podawaliscie a co najwazniejsze jakie mieliscie efekty??

Link to comment
Share on other sites

Ja tak karmiłem ryby Barwniaki czerwonobrzuche 80szt. Efekt super Jajko gotujesz normalnie jak zwykle bierzesz kawałeczek żółtka i mieszasz z woda tak żeby zrobiła się zawiesina Potem strzykawka może być z wężykiem i podajesz maluchom powoli żeby ich nie płoszyć Pamietaj tylko ze trzeba często podmieniać wodę bo żółtko strasznie ją zanieczyszcza

Link to comment
Share on other sites

Ja dodam od siebie 3 grosze :P Karmie odrobina żółtka raz w tygodniu moje rybki. Żółtko lekko rozkruszam i daje go naprawde niewiele bo tak jak juz kolega napisal bardzo brudzi wode. Efekt jest taki, ze samce neonkow oraz brzanek dostaja fioła i w niedlugim czasie w akwarium zaczyna sie istna orgia ;)

Link to comment
Share on other sites

Karmie odrobina żółtka raz w tygodniu moje rybki. Żółtko lekko rozkruszam i daje go naprawde niewiele bo tak jak juz kolega napisal bardzo brudzi wode.

Mozesz karmic dorosle rybki zoltkiem - chetniej beda podchodzic do tarla.
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ja niestety nie byłam na to przygotowana, że żółtko tak strasznie paskudzi wodę. Po pierwszym karmieniu żółtkiem musiałam co godzinę przez pół dnia zmieniać płatki kosmetyczne w filtrze :o (płatki dlatego, że niestety nie mam specjalnej waty do filtrów a musiałam szybko zareagować). Ryby natomiast były bardzo szczęśliwe w tej zupie jajecznej ;)

Link to comment
Share on other sites

Pisalam juz ze zoltka ma byc bardzo niewiele :) Wiem. ze brudzi wode ale raz na miesiac poszalec mozesz. Pokrusz nastepnym razem troche i podawaj do akwarium kawaleczki na wykalaczce. Ja tak robie - dozuje zanim woda sie spaskudzi :)

Link to comment
Share on other sites

Dałam bardzo mało tego żółtka, tak na czubeczek łyżeczki :) Tylko, że jak się ma tylko 25l to nawet taka znikoma ilość strasznie paskudzi wodę. Teraz już sobie radzę z karmieniem żółtkiem, tamto to był pierwszy raz :)

Link to comment
Share on other sites

takze karmie zawiesiną żółtka - narybek molinezji świetnie na nim rośnie tylko duzo pracy jest aby tym nakarmić bo ja podaja mikroskopijne dawki pipetą, i za kilka chwil od razu niezjedzone resztki zbieram i ewentualnie znów podaje... nalezy uwazać na zółtko bo z ciepłą wodą bardzo szybko tworzy cyjanowodór - po samej nazwie brzmi jak trucizna i faktycznie to jest bardzo silna trucizna i na dodatek strasznie śmierdzi (zgniłymi jajkami oczywiście)

Link to comment
Share on other sites

... szybko tworzy cyjanowodór - po samej nazwie brzmi jak trucizna i faktycznie to jest bardzo silna trucizna i na dodatek strasznie śmierdzi (zgniłymi jajkami oczywiście)

Jak już, to siarkowodór :D co nie zmienia faktu,że szkodliwy dla naszych pociech

Link to comment
Share on other sites

... szybko tworzy cyjanowodór - po samej nazwie brzmi jak trucizna i faktycznie to jest bardzo silna trucizna i na dodatek strasznie śmierdzi (zgniłymi jajkami oczywiście)

Jak już, to siarkowodór :D co nie zmienia faktu,że szkodliwy dla naszych pociech

 

dzieki za poprawe :):) faktycznie pomyłka :)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...