Jump to content

Choroba mieczyków


 Share

Recommended Posts

Witam serdecznie,

 

Mam akwarium od dłuższego czasu, nie kupowałem żadnych ryb ostatnio, jedynie pare roślin 3 tyg. temu.

Coś niedobrego zaczeło się dziać z moimi mieczykami, nie mają żadnych plam ani nic takiego, tylko nie potrafią zrobić kupy. Nabrzmiewają bardzo aż im łuski widać każdą dokładnie, pływają coraz wolniej no i po dniu padają. Już mi 3 tak padły.

Przyjrzałem się jednemu jak pcha, odbyt mu się otwiera ale jest jakby czerwony z krwi i nic nie może wypchać.

Pokarm z reguły daje suchy czasami mrożony.

Czy to jest choroba? bo tak się jeszcze zastanawiam może one ślimaczki takie małe zjadają, mam ich trochę w akwarium i może przez tą skorupkę nie mogą potem wydalić.

 

Pozdrawiam

Krzysiek

Link to comment
Share on other sites

Tak to wygląda na puchlinę wodną ,ta choroba nie występuje często jako "sama"więc objawy są czasem mylące.Zaczyna się często od zaniedbań .Wysokie azotany, przekarmiane mało urozmaiconym pokarmem ryby,wprowadzenie "nowych" bakterii do tego z nowymi rybami czy roślinami (pominięcie kwarantanny) i gotowe.

Link to comment
Share on other sites

Urozmaice im pokarm i zobaczę co się będzie działo bo padły mi 3 mieczyki ale te najstarsze, reszta widzę jakoś się trzyma.

No niestety ale jeśli twoje rybcie są chore na puchlinę ,to jak na razie jest choroba nie uleczalna i niestety śmiertelna.
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za pomoc, co do tego pokarmu to dlatego tak napisałem ponieważ przeczytałem poradnik o chorobach i może to jest to: wodnica, nastroszenie łusek - OTŁUSZCZENIE NARZĄDÓW WEWNĘTRZNYCH i wygooglowałem tą chorobę i jest napisane iż zapadają na nią najstarsze osobniki (tak jak było u mnie) przez brak urozmaiconego pokarmu :)

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...