Jump to content

Gnicie płetw...


 Share

Recommended Posts

Parę miesięcy temu moje ryby dotknęła makabryczna choroba- zaczęły im gnić płetwy x/...

Pierwszy objaw zobaczyłam u bojownika, bo miał takie obszczępacone płetwy. Pomyślałam, że to może przez obecność molinezji (wiem, to niezbyt dobre połączenie, ale dowiedziałam się po fakcie, jak każdy prawie....). Bojownik padł, a potem następne ryby tak wyglądały, włącznie z molinezjami. Ocalały mi tylko 2 gupiki.

Piszę już po fakcie, ale chciałabym się dowiedzieć, czy są może jakieś leki na coś takiego?

Tzn, na pewno są, ale jakie, czy ktoś już takie podawał swoim rybom itp.

Tak, wiem zadaję banalne pytania, ale wolę spytać doświadczonych akwarystów, aniżeli wchodzić na wikipedię, czy coś w tym rodzaju xp

 

Z góry dzięki za pomoc :)

Link to comment
Share on other sites

No to tak:

 

zbiornik 25 l (podpis)

zbiornik został założony hmm... w styczniu tego roku (2010r)

filtr idzie 24h/na dobę model: AQUAEL ...? (był w komplecie ze zbiornikiem, grzałką itp...)

gupiki w liczbie ok. 30 (w tym 5 dorosłych i narybek, który zamierzam oddać)

rośliny sztuczne

grzałka AQUAEL, kotnik,

pokarm w płatkach TROPICAL GUPPY na przemian z TROPICAL ICHTIO-VIT

znam tylko pH: 7-7,5

temp. 22-25 stopni C

filtr czyszczę raz na tydzień/ 2 tygodnie, cały zbiornik czyszczę raz na 2-3 miesiące (ze względu na jego rozmiary), wody jeszcze nie podmieniała, ale w niedługim czasie zamierzam to zrobić.

choroba, to już właściwie przeszłość, ale tak tylko: postrzępione płetwy, osłabienie ryb,

zdj niestety nie posiadam :(

 

Cóż, mam nadzieję, że przybliżyłam Wam jakoś warunki mojego akwa ;) pewnie będą same negatywne opinie, typu JAK MOŻNA TRZYMAĆ RYBY W TAK MAŁYM AKWA, albo ZA DUŻO ICH (ale jak mówiłam trzymam je tylko do osiągnięcia dojrzałości płciowej, a potem są do oddania)...

 

Z góry dzięki za pomoc

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...