Jump to content

Puchnące glonojady, zdychające głupiki, i nastroszone danio


Recommended Posts

Witam, mam akwarium ok. 60l od około 2.5 roku i było oki, oprócz osp nie miałem żadnych innych poważnych chorób, po 2 latach napuchł glonojad i zdechł (dokładnie zbrojnik niebieski jak dobrze pamiętam). Kupiłem następnego i tak samo. W sklepie powiedzieli mi, że to samica i potrzeba jej samca. Rozumiem. Kupiłem samca dorosłego i nic nie dało i oba napuchły i zdechły. Mam jeden korzeń i teraz kokosa włożyłem.

Głupiki normalnie żyły, a od pewnego czasu zdychają zaraz po kupieniu. Po prostu są jakby osłabione, nie mają siły pływać. W zoologu powiedział, że on też tak ma od pewnego czasu i teraz dostał samce z afryki nie żadne hodowlane i żyją.

Danio, nie mam z nimi dużych problemów ale co jakiś czas po jednym okazie ma objaw posocznicy. Głównie nastroszone łuski.

Miałem 2 razy ospe, wyleczyłem je oczywiście nie bez strat. Na początku nie miałem takich problemów. Mam następujące ryby: neony, kardynałki chińskie, danio tęczowe, molinezje, sumy, ślimaka, dawniej tetry i mieczyki jeszcze.

Link to comment
Share on other sites

Filtr jest włączony przez dzień, 2 roślinki i mech. Co 4-5 miechy generalne porządki. Tak co miesiąc spuszczam 1/4 wody i dolewam świeżej. Tetr i mieczyków już nie mam, tylko 2 molinezje i 1 glonojada. Wcześniej z glonojadami nie miałem problemów. W sumie 33 rybki

 

Edit:

 

Grzałka z termostatem, a co do filtra to jest taki napowietrzający. Temp to średnio 24 st.C. Żadnych nawozów i co2.

 

Atreyu: Edytuj posty.

Link to comment
Share on other sites

Filtr jest włączony przez dzień

A w nocy nie? Powód umierania ryb nr. 1.

Filtr musi chodzić 24/7.

2 roślinki i mech.

Mało.

Co 4-5 miechy generalne porządki.

 

Czyli?

Tak co miesiąc spuszczam 1/4 wody i dolewam świeżej.

 

Powod umierania rybek nr.2. Wodę podmieniamy co tydzień.

W sumie 33 rybki

Powód umierania nr. 3.

 

Częstotliwość występowanie rożnych chorób i umierania ryb, jest ściśle powiązania z warunkami w akwarium i parametrami wody. Tu jest z tym problem.

 

Zacznij od tego:

viewtopic.php?f=43&t=6354

 

Do czasu aż nie zaczniesz prawidłowo opiekować się akwarium i nie zmniejszysz liczby ryb problemy z chorobami się nie skończą.

Link to comment
Share on other sites

Tylko więcej roślin się nie mieści, a z resztą to są te co przy nich żadne inne nie rosną. A co do ilości czyli za dużo?? Ale akwarium było tak prowadzone od początku i nie było tyle chorób. Nie wiem nie jestem specjalistą tylko nowym więc posłucham się rad.

 

Edit:

 

Tam jak napisałem roślinki to chodziło mi o 2 takie duże, mocno rozkrzewione

Link to comment
Share on other sites

Ale akwarium było tak prowadzone od początku i nie było tyle chorób.

No tu się nie zgodzę, bo ten temat po coś założyłeś i napisałeś w pierwszym poście że już kilka rybek padło. ;)

Przeczytaj temat który Ci podałem wyżej, dowiesz się dużo nowych rzeczy.

 

Ryb o wiele za dużo, no i nie najlepiej dobrane gatunkowo...

 

Ostatni raz proszę - edytuj posty a nie pisz jeden pod drugim.

Link to comment
Share on other sites

Tylko więcej roślin się nie mieści,

Na pewno się zmieści. poszukaj po galeriach ile roślin się zmieści nawet do 25l.

z resztą to są te co przy nich żadne inne nie rosną..

Czyli jakie?

Ale akwarium było tak prowadzone od początku i nie było tyle chorób

Może dla tego że ryby były mniejsze, i nie było takiego ścisku, i tyle zbędnych produktów przemiany materii.
Link to comment
Share on other sites

Znaczy tam po prawie roku ospa i później tylko ze starości głupiki i danio. Czyli których rybek mam się pozbyć?? Ile rybek w takim akwarium

 

Edit:

 

Bo mam mech, nie sprzeczam się, możliwe. Kurde zapomniałem jej nazwy teraz. Miałem kilka innych roślinek i gdy te 2 były małe to tamte rosły. Lecz gdy urosły tamte zaczęły obumierać.

Atreyu: Prosiłem dwa razy o edytowanie postów. Przyznaje ostrzeżenie na podstawie:

REG 6.2. Jeżeli czas od napisania ostatniego postu nie przekracza 24h, oraz nie został on poprzedzony postem innego użytkownika, należy używać opcji „edytuj”.

 

oj sorry za to, to już się nie powtórzy, nie zauważyłem ostrzeżen

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...