Jump to content

żywy pokarm


Recommended Posts

Witam

Jeśli ktoś był kiedyś nad rzeką, to może to widział.Jak byłem mały, lubiałem chodzić nad rzekę i zbierać z wody kamienie.Niekiedy napotykałem na kamieniach małe żyjątka, biegające po nim. Pomyślałem, że to dobre na żywy pokarm dla rybek.Może ktoś już tego próbował?Jeśli tak, proszę napisać(może uda się założyć hodowlę? ;) ).Za kilka dni wybieram się nad rzekę :)

POZDRAWIAM

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, na początek mogę wrzucić do akwa tylko jedną sztukę, i obserwować czy rybki się zainteresują(jak nie, to nie bende na siłę im dawać).Oczywiście, masz trochę racji.Najpierw przetestuję ;) .

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ewentualnie przeżuć sie na ddżownice , pełno tego w ziemi i za darmochę , niemusisz hodować , wystarczy poruszać patykiem w ziemi i same wychodzą , moje rybcie wcinają je az im się uszy trzęsą :)

Link to comment
Share on other sites

Marcin wiesz wcinać to może wszystko,,,, to nie są zwierzęta na tyle inteligentne żeby rozróżniać,,, czy pokarm który przyjmują jest czysty/zdrowy czy skażony! Po prostu ślepo ufają hodowcy,,, jak ty kucharzowi w restauracji, to przecież on kupuje składniki ty tylko zamawiasz

 

Nie dawno całkiem czytałem w gazecie akwarystycznej o eksperymencie na dyskowcach,,,, eksperyment polegał na utworzeniu dwóch grup dyskowców,,, gdzie jedną grupę karmiono, ochotką, rurecznikami, rozwielitką, oczlikami, nie spr w żaden sposób czy ten pokarm jest zdrowy, a drugą tylko sprawdzonymi pokarmami, suchymi + serce wołowe

 

U dyskowców karmionych tak może i trochę monotonnie,,, odnotowano tylko lekki spadek wzrostu, ale z czasem to minęło i żyły już po tym ok 6-8lat

Druga grupa karmiona pokarmami żywymi teoretycznie spr,,, bo ze sklepów zoologiczny po krótkim czasie zaczęła chorować, i nawet ciężkie kuracje antybiotykowe nie pomogły,,, wszystkie ryby padły.

 

Oczywiście to jeśli chodzi o dyskowce ^^ wiem także, że np mieczyk uodpornił się w pewnym stopniu na niektóre organizmy i nie jest podatny na te choroby tj wrażliwsze ryby,,,,, no ale myślę że jet to kwesta kupowania pokarmu ze sprawdzonych źródeł,,,, wiele pokarmów można samemu hodować i wtedy jest 100% pewności o jego nie nagannym zdrowiu

 

Mam nadzieję że pomogłem ;]

Link to comment
Share on other sites

Ewentualnie przeżuć sie na ddżownice , pełno tego w ziemi i za darmochę , niemusisz hodować , wystarczy poruszać patykiem w ziemi i same wychodzą , moje rybcie wcinają je az im się uszy trzęsą :)

Hmmmmmm...chyba gdzieś słyszałem, że dżdżownice prosto z ziemi mogą też mieć jakieś choroby.(ale raz spróbowałem i rzeczywiście,dżdżownice cieszyły się powszechnym zainteresowaniem ;) )
Link to comment
Share on other sites

Można kupować w sklepach wędkarskich,,, jest tam cała skala rozmiarów (wiem bo czasem wędkuje),,, :lol:

Dżdżownice na 1 dzień kładzie się do owsianki,,, gdzie same oczyszczają się z tego co zjadły,,,, poprzez spożywanie nieszkodliwej dla ryb owsianki. :mrgreen:

No to fajnie, dzięki ;)
Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...