Jump to content

ufcik

Użytkownik
  • Content count

    1
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

About ufcik

  • Rank
    Przechodzień
  1. ufcik

    Otosek

    Witam W połowie sierpnia założyłem swoje pierwsze akwarium 112l. 80x35x40. LED 2x16W. Grzałka z termostatem 100W, Filtr Kubełkowy HW-402B z lampą UV z przepływem podobno 1000l/h ale jak mierzyłem to jest 360l/h. Dodatkowy filtr wewnętrzny Diversa Claro 600 z wylotem na deszczownice zatkanym korkiem tak żeby tylko napowietrzał. Dostałem go od szwagra bez tej deszczownicy i tego elementu co kieruje bąbelki w kierunku dna akwarium. Początkowo wpuściłem dwie Molinezje i jedną Kosiarkę.Przez dwa tygodnie była też Welonka ale poszła do szwagra bo do niczego nie pasowała. Potem 8 Danio i 6 Tetr - takie ładne kolorowe. Dopiero dwa dni później dowiedziałem się skąd ten kolor ale to nie temat o farbowaniu rybek. W między czasie jak akwarium zaczęło się stabilizować i zniknął zielony zakwit wody pojawił mi się inny rodzaj glonów - okrzemki. Doczytałem że Otoski je lubią więc zakupiłem 5 w jednym sklepie a dwa dni później w drugim 3. W ciągu tygodnia 4 z nich zdechły, dwa z nich w ciągu 24h po umieszczeniu w akwarium a pozostałem dwa po podmianie wody. Podejrzewam że te dwa ostatnie to przez moją kranówkę (odstana 24h) z dużą zawartością azotanów. W styczniu 2018 jak robiłem badania wody w laboratorium to wyszło 48mg/l a ostatnio wójt ogłosił że jest 67mg/l i że nie zagraża to życiu (ha ha ha akurat) Otoski od razu wzięły się do roboty i zjadały okrzemki aż miło. Jakież było moje zdziwienie i radość jak znalazłem ich ikrę na szybie (chyba z 8). Niestety gdy przenosiłem ikrę do kotnika kilka mi uciekło z prądem wody i zagineło w akwarium, co najmniej dwa zostały zjedzone przez Danio. Do kotnika trafiły trzy które i tak z niego wypłynęły. Parę dni później gdy robiłem następną podmianę wody (woda jeszcze trochę zielona więc trzeba trochę częściej) znowu złożyły ikrę. Tym razem więcej bo może być jej nawet z 70 sztuk. Ciężko policzyć. Zdjąłem żyletką ok 20 jajeczek i dałem do kotnika który wsadziłem z drugi kotnik siatkowy. Pozostałych jajeczek nie bardzo umiem ściągnąć bez ich uszkodzenia lub dekoracji na których są. Kilka już się wykluło i są w tym woreczku żółciowym i przeważnie siedzą w miejscu ale czasem widać że się przemieszczają. Przyuważyłem też jednego już na wolności na tylnej szybie za roślinami ale nie miałem pomysłu jak go z stamtąd zabrać do kotnika. Po paru godzinach już go nie widziałem więc pewnie został pożarty. Tu macie link do zdjęć https://drive.google.com/drive/folders/1LC2GmnAbJPiXrZ4pL5cQ9Ao211XClrMV Pewnie będą pytania o parametry wody. W linku jest skan wyniku badania wody sprzed 1,5 roku. Amoniak całkowity przy pierwszym tarle był 1 a teraz jest już 0. Przedtem utrzymywał mi się na 3 ale zmieniłem konfigurację filtra. Wywaliłem zeolit i do ceramiki dołożyłem bioballe. Mam przeterminowany test paskowy JBL 6w1 i pokazuje azotany tak na oko 20mg/l , azotyny 0, GH >14 , KH >10, PH >7,6, chlor 0 Test paskowy sprzed 20 lat pokazuje ok 8 a koleżanka badała mi jakiś laboratoryjnym sposobem - nie wiem jakim i wyszło jej 6.7. Sprawdziła mi też fosforany i wyszło 20mg/l - ktoś tu przekarmia rybki Dziś odbieram z paczkomatu test kropelkowy bo już zgłupiałem z tym PH Planuje je dokarmiać sproszkowanymi płatkami AQUAEL ACTI Vegetal, Chlorellą i Spiruliną dla krewetek. No i zeskrobie im trochę glonów z szyby których mam aż nadto.
×