Skocz do zawartości

Avokinger

Użytkownik
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Avokinger

  • Tytuł
    Podglądacz
  1. Avokinger

    Paraliż płetwy ogonowej u Platynki

    Oks.. po dłuższych obserwacjach, okazało się że ma wadę wrodzoną.. inne ryby po miesiacu sa w tej samej stałej kondycji.. żaden pasożyt to nie jest.. młoda nawet nieźle sobie radzi bez ogona.. apetyt ma ! Dalej je za dwóch.. nazwaliśmi ją Gucio, bo taka wyjątkowa jest..
  2. Avokinger

    Paraliż płetwy ogonowej u Platynki

    http://www.wik.dzierzoniow.pl/firma.php?co=infra_oczyszczanie_b To chyba ta strona.(Dni robocze) Rano dostają odrobinę dafni, wieczorem suche. Sobota (tylko) mrożona ochotka, Niedziela głodówka. Filtracja jest wewnętrzna i zewnętrzna(kubełkowa) z Tym, że staram się regularnie robić podmiany wody. Za każdą podmianą wody dodaję aqua safe, aquaflora micro (Mikroelementy) i płaska łyżeczka soli akwarystycznej. Podmiany są tak, co 2 tyg. Zlewam wtedy około 10L wody. Litraż akwa to 60L. Ryba nie wygląda jakoś źle oprócz tego ogonka. Dzisiaj rano karmiłam to mimo, że miała problem z pływaniem, spożywała pokarm. Jak się jej tak przyjrzeć pod kątem, to można zauważyć białą poświatę na łuskach, ale normalnie tego tak nie widać.. inne ryby tak nie mają (z gatunku).. Mam wrażenie, że ktoś jej nadmuchał odbyt, bo za każdym razem, gdy tylko jest gdzieś pod wodą ciągnie ją do góry jak balonik, albo plastikową piłeczkę z powietrzem..
  3. Cześć! Mam problem z rozpoznaniem choroby u mojej rybki. Rybcie mam z drugiego miotu mojej zakupionej w sklepie zoologicznym Platynki. Rybka ma pół roku. Jeżeli chodzi o obserwację zewnętrzną, nie zauważyłam, żadnych wybroczyn, białych punkcików, żadnych nalotów. Problem leży w płetwie ogonowej, w ogóle nią nie rusza. Ostatnio zwróciłam na to uwagę, gdy zaczęła się miotać, po całym akwarium, jakby wpadła w szał. Zauważyłam też, że ogranicza kontakt z innymi rybkami z jej gatunku, gdyż nie ma możliwości pełnej sprawności fizycznej. Płetwa wygląda normalnie, raczej jak u każdej innej, tyle, że lekko jest odgięta od linii bocznej i sparaliżowana. Rybka ma apetyt, chowa się, tak jak już mówiłam unikając innych rybek, Pływa prosto, mimo paraliżu (tylko między roślinami lub przy powierzchni wodnej). Skład akwa to mieczyki, platynki, kirysek, glonojad, (Jeszcze helenka, gdzieś tam śmiga, ale ciężko, ją znaleźć) Nie mam pojęcia, czy to przez pasożyty, czy przez genetykę.. Akwarium zostawiłam ostatnio na dłuższy czas pod opieką brata i aż wstyd przyznać, ale jak wróciłam ph wody było zaniżone.. (obecnie unormowane). Jeżeli macie pomysł, co to może być, to napiszcie, bo jak do tej pory nic nie znalazłam na ten temat. Z góry wielkie dzięki.
  4. Avokinger

    Pomocy !!

    Matko jeszcze raz.. owszem kamienie były z wapnem, ale żeby wytrącić ten wapień zrobiłam im kąpiel w occie.. i zaczeły mi zakwaszać wodę.. Spoko już teraz to po restarcie jest inny żwir.. wszystko poszło w pi... Wiem głupi pomysł był nie ważne.. uczę się dopiero.. Co do obsady ja wiem, że bojowniki są takie jakie są, ale u mnie we trzy pływają i jest spokój zero bójek, agresywności i podgryzania..
  5. Avokinger

    Problem przy Narybku

    Ogólne akwarium stoi dopiero jakiś miesiąc.. na początku uzdatniłam wodę i dodałam soli akwarystycznej.. Ph jest w normie.. Ryby pływają i nie widzę żadnych podejrzanych chorób.. Młode są w akwarium 10L.. też uzdatniona woda.. Ph norma..temp.26*C... Tylko że mają akwarium bez podłoża.. Ryby ogólnie chcę wziąć mój brat.. On ma 200L akwa.. a może tylko jedną sobie wezmę dla siebie do akwa.. ja mam ogólny zbiornik 54L w tym : 3 kiryski, Bojownik, 2 samice bojownika, 2 mieczyk widlak, glonojad, 3 mieczyki, 2 molinezje, 2 platynki , A to te akwa 10L z młodymi..
  6. Avokinger

    Problem przy Narybku

    Hej, wczoraj urodziło mi się około 13 rybek Platki. Rybka mnie troszke zaskoczyła.. bo już jedna rybcia urodziła się w ogólnym.. Szybko przeniosłam rodzącą rybke do akwa 10L .. Ale tutaj jest problem... akwarium niestety nie zdążyłam wyposażyć także jest bez żwiru.. wcisnęłam tam tylko korzeń i kilka strzępków roślin z ogólnego.. Filtr jest mały bez zabudowy sama gąbka .. Przez noc chodził na małych obrotach, ale i tak rano okazało się że jedna ciekawska rybka wpadła w sidła i zdechła.. Nie wiem, co robić? Zakupic kotnik i delikatnie przerzucić tam narybek..? Boję się, że przez ten filtr zginie cały narybek..
  7. Avokinger

    Pomocy !!

    pH wody 5,5 ostatnio.. Dzisiaj już około 7,5<8,0(Po dosypaniu sody oczyszczonej) . Na razie codziennie mierze pH wody, jeżeli zacznie opadać to podmienię wodę i dosypie sody oczyszczonej.. i tak dzień w dzień, bo szkoda żwiru.. stresu ryb.. no i w sumie szkoda testu na pH .. ale jakoś to ogarnę. Jeżeli przez dłuższy czas nie pomoże to będę zmuszona wszystko od nowa zaczynać i nowy żwir kupować .. Testy kupiłam ostatnio i na pewno nie są po terminie..
  8. Avokinger

    Pomocy !!

    Taak wiem, Danio było na chwilkę, brat je zabierał.. troszke starsze zdjęcie dałam na szybko.. Nooo jeżeli wchłonęły ten cholerny ocet to zakwaszają..
  9. Avokinger

    Pomocy !!

    Witam, mam juz dość długo akwarium 54L. W skład wchodzi : Podłoże: Piasek Rośliny: Troszkę ich jest ale nie interesowałam się nazwami.. Kamień: Piaskowiec Filtr: 60L-100L firmy Aqua Skład ryb: Bojownik, 2x samica bojownika(nie gryzą się), 3x kirysek pstry, 3x mieczyk, 2x mieczyk widlak, glonojad Problem polega na tym, że przywiozłam znad morza(Bałtyk) kamienie mniejsze i większe.. i o ironio znalazłam na necie sposób jak sprawdzić które kamienie nadają się do akwa.. za pomocą kwasu (octu). Uznałam, że to będzie okej. Wsadziłam wszystkie kamienie na prawie godz do octu i po jakimś czasie sprawdzałam który ma na sobie wapno.. resztę tych dobrych wygotowałam przez 15 min w wrzącej wodzie i ostudziłam.. Co się okazało, a każdy może popełnić taki głupi błąd nie sądziłam,że może mi to zakwaszać wodę.. kiedy zmierzyłam ph wody, dosłownie miałam czerwoną fiolkę przed oczami.. od razu zareagowałam i wyciągnęłam wszystkie kamienie, wodę natychmiast podsypałam sodą oczyszczoną, ale tutaj jest pies pogrzebany jakieś drobne kamyczki musiały zostać w akwarium, bo co jakiś czas mam kwas w wodzie.. i teraz rodzi się pytanie wywalić cały żwir i jeszcze raz wszystko na nowo, czy dałoby radę jakoś temu zapobiec.. ?
  10. To moje pierwsze akwarium, jakie dostałam od brata. Było troszkę biednie, ponieważ nie było pełnego wyposażenia, klapa była robiona własnoręcznie i do tego oświetlenie też, ale pózniej wpadłam na lepszy pomysł, co też prowadziło do satysfakcji własnej kreatywności. Tutaj już zainstalowałam szklaną pokrywę i zwykłą żarówkę energooszczędną, ale pomysłów nie było dość, zwłaszcza, że akwarium nie miało zbyt dobrej filtracji i musiałam je co jakiś czas czyścić osobiście własnymi rękoma. Ciąg dalszy trwał, nieubłaganie poprawiałam wszystko na tyle ile mogłam, aby uzyskać rezultat taki jaki siedział w mojej głowie.. oczywiście wtedy było biednie i jedynie co mogłam wykorzystać to swoją wyobraznie. Tak leciał czas, a ja wciąż patrzyłam na to co mam i próbowałam osiągać coraz to lepsze wyniki z tym, na co mogłam sobie pozwolić. No i tak w końcu posunęłam się ryzykownie do przodu Ciągle coś i coś.. i tak męczyłam się z jakością wody i zdrowiem ryb poprawą estetyki akwarium.. nie kończąca się historia.. w końcu doszłam do sedna Tak leciał czas, teraz wróciłam po 4 miesiącach do Polski i pozwoliłam sobie na lepsze warunki i bez zdania widać rezultaty Co mogę dodać możecie dobrze prześledzić tą historię, może da się zauważyć, że większość roślinek jak i moich kochanych mieczyków możecie ujrzeć na każdym zdjęciu. Może nie są one wyrazne, ale można jednak obejrzeć jak dorastały. Piszcie, co myślicie o tym. I może jak wyglądała wasza historia od początków akwarium?
  11. Witam, dużo czasu minęło od ostatniego wpisu wybaczcie. Po powrocie do Polski, okazało się, że moje akwarium było nieco zaniedbane, nie będę wskazywać przez kogo, ale ubyło mi troszkę rybek. Zdechł mi też w tym wszystkim bojownik.. reszta to *Kirysek *Mieczyki . Na szczęście szybko pozbierałam akwarium do kupy, teraz zakupiony baniaczek 54l więcej nie mogę, bo niestety wciąż na przeprowadzce. Na dzisiaj skład akwarium to: 3 x kirysek pstry, 3 x mieczyk, 2x mieczyk widlak, 2 x danio malabarski, 2 x brzanka. Niestety kupiłam 3 chore brzanki na ospę(Nie wykazywały symptomów przy zakupie), a te zaraziły całe akwarium. Kiedy nastąpiły czasy kwarantanny, wszystkie ryby wylądowały w osobnym akwa z antybiotykiem. Po wszystkim wydawałoby się, że jest okej, a tu lipa jedna z brzanek zachorowała na posocznice, więc musiałam skrócić jej cierpienia, stąd tylko 2 brzanki. Problem w tym, że jedna z brzanek jest strasznie agresywna wobec drugiej. Ofiara chowa się gdzie popadnie, a mimo to i tak tamta ją znajdzie i będzie ganiała po całym akwarium. Nie dość, że stresuje mi tą biedną brzankę, to jeszcze na złość podgryza inne ryby po płetwach. Nie wątpię, że lubią to robić cwaniaczki, bo czytałam jakie to są podgryzacze, ale ta młoda to już przegina troszeczkę. Może jak podłącze kotnik za niedługo, to wrzucę ją do izolatki na tydzień, o ile mi się mieczyk nie okoci. Właśnie miałam się pochwalić, prawdopodobnie ruszę do przodu drzewo genealogiczne mieczyków od brata. Byłoby super wymieszać po raz kolejny tak piękne barwy jakimi się prezentują. Cierpliwie czekam na oznaki ciążowe. Mieczyk dobrze działa, ale zobaczymy, co mu z tego wyjdzie. Na razie wszystko jest ok. Okazało się, że tu gdzie mieszkam woda wodociągowa jest super zwłaszcza, że ph wody jest idealne. Nie musiałam się bawić w obniżanie i podwyższanie parametrów. Tutaj już mam większe możliwości w prowadzeniu akwarium, bo przyszło troszkę więcej funduszy, a za tym zakupów min.: Nowe akwarium o pojemności 54l Nowy filtr o dobrej jakości i wydajności Odpowiedni pokarm Witaminki Preparaty do uzdatniania wody Nowe akwarium 10l jako kwarantanna/kotnik Preparaty do kąpieli, w tym grzybobójcze, jak i sole akwarystyczne Krótki led imitujący światło nocne Nowy termometr Nowa grzałka z termostatem Nowy korzeń i mech extra Kamień z kryjówkami(Piaskowiec) roślinki rybki Odmulacz sitko Jednym słowem dałam czadu z kupowaniem rzeczy do akwarium i chyba na razie przystopuję, bo kasa poleci, nie powiem gdzie.. ale właśnie tam ! Nawet nie policzyłam dokładnie ile mnie to wyniosło, ale spoko dajmy radę, wszystko dla moich kochanych podopiecznych. No nic napisze za jakiś czas, a wy postarajcie się proszę doradzić, co mogę zrobić z tą diablicą brzanką.
  12. Avokinger

    Ryby nie chcą rosnąć i rozmnażać sie

    Jeżeli nie woda to może witaminy..Ja karmię swoje żółtkiem od jajka kurzego..(ugotowane)..oczywiście nie codziennie, ale jak wrzucę raz na jakiś czas to mam w akwarium na żywo film pt. Pirania.. Ryby są silne, aktywne i rosną.. mam mieczyki z hodowli od brata, u niego pływają jeszcze małe(Bo on stosuje tylko suche płatki), a moje są już ogromne i wciąż rosną..Myślę, że Twoje ryby mają prawdopodobnie brak witamin.. jajko rybom smakuje i najwidoczniej pomaga..zaopatruje w białko i potrzebne witaminy do prawidłowego rozwoju.. Mętni wodę, ale jak ma się odpowiedni filtr to nic nie zaszkodzi..
  13. To moja zabójcza refleksja jest eutanazją moich myśli.. Bezkresne wpatrywanie się w otchłań wody, jest ciemną ścieżką, ale jakże ciekawą..

  14. Avokinger

    Posocznica i co dalej

    Z tego co wiem, to najlepiej jest zrestartować akwarium.. to znaczy zmienić wode, ustawić na nowo paramtery i dokupić preparat na bakterie odkazajac wode jak i pozostałych mieszkańców .. Ja też miałam taki przypadek własnie z rybka..i najgorsze jest to, że myślałam na początku ze jest w ciazy.. bo spuchła.. wiec ja przeniosłam do kotnika.. no ale po 2 tygodniach nic.. wiec ją umieściłam z powrotem w akwa.. i co sie pozniej okazało ze to była choroba.. nie jestem pewna co do posocznicy.. bo nawet miała apatetyt i zachowywała sie normalnie.. inne ryby po tygodniu nic podłapały wiec.. stwierdziłam ze zrobie im kąpiel w roztworze rozmieszanym z woda... antybakteryjnym.. widocznie pomogło.. bo rybą już nic nie jest.. a podczas ich odkarzającej kąpieli wygotowałam wszystko co miałam w akwa.. rosliny odkarzały się razem z rybami cały dzien Aha i podobno jak za daleko zajdzie ta choroba to ryby zdychają i nie ma juz odwrotu raczej .. możesz poczytać na necie dużo informacji na ten temat... też
×