Jump to content

kocjano

Użytkownik
  • Content count

    16
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

About kocjano

  • Rank
    Nowoprzybyły

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem
  1. Jako oświetlenie myślałem nad świetlówkami specjalistycznymi. Inne oświetlenie, jak np. HQI, odpada, bo raczej nie mam na nie miejsca. Akwarium będzie stało na dość niskiej półce w meblościance i zależy mi na maksymalnym wykorzystaniu jej wysokości. Nad akwarium będę miał ok. 12 cm wolnej przestrzeni. Oświetlenie będzie zintegrowane z pokrywą. Pokrywa jest obowiązkowa, ponieważ chcę ograniczyć do minimum parowanie wody do otoczenia, aby wilgoć nie zniszczyła mebli. Odparowana ze zbiornika woda ma wracać do akwarium po skropleniu na pokrywie. Pokrywa będzie miała max. 10 cm wysokości. W ledy pchał się nie będę. Dobre świetlówki będą do tych warunków chyba najodpowiedniejsze. Dhuz, a co masz na myśli przez określenie "roślinniak HT"?
  2. Dzięki za rady. Mam już jakieś rozeznanie w temacie. Jeśli macie jakieś spostrzeżenia na temat małego akwarium roślinnego, to piszcie. Chętnie poczytam, bo do tej pory do roślin nie przywiązywałem zbyt dużej wagi. To akwarium będzie typowo pod rośliny, więc zadbam o odpowiedni osprzęt. Pojawi się lepsze oświetlenie pod kątem roślin i aparatura CO2.
  3. A co rozumiesz przez mrożonki? Chodzi o mrożone robaki, jak ochotka, rurecznik etc.?
  4. A jak wygląda sprawa z ich karmieniem? Przeczytałem, że podstawą ich diety są ślimaki i niechętnie przyjmują płatki. Trzebaby założyć kontrolowaną hodowlę ślimaka. Taka przewrotność losu - człowiek zawsze robił wszystko, żeby ślimaów nie było, a tu wręcz potrzeba stymulować ich namnażanie, żeby dostarczyć stałą dawkę pokarmu, a przy tym nie przesadzić.
  5. Endlery zbyt przypominają mi gupika. Te kolcobrzuchy są ciekawe, ale w sklepach, do których zaglądam, nigdy ich nie wiedziałem. Może trzeba by wybraźć się do jakiejś hurtowni.
  6. To właśnie jest moim priorytetem przy doborze stworzeń do akwarium. Problem w tym, że do 30l za wiele się nie załaduje. Jeśli zbrojnik się nie nadadaje, to dużego wyboru nie ma. W pierwszej kolejności myślałem o bojowniku. Mam akwarium ogólne 72l, jednak bojownika nigdy nie hodowałem. Pomyślałem o nim pod kątem małego akwarium roślinnego, które zakładam jako odskocznie od tradycyjnego zbiornika. Chciałem spróbować czegoś zupełnie innego, stąd pomysł na to małe akwarium roślinne. Czytałem, że bojowniki wręcz lubią ciasne przestrzenie, np. płytkie, gęsto porośnięte zbiorniki. W sklepach bojowniki były kiedyś sprzedawane w 150ml kubeczkach, ale to wydaje mi się przesadą. Ostatnio ich jednak nie widzę. Być może zakazano takiego ich przechowywania, bo słyszałem, że jakieś tam protesty w tej sprawie kiedyś były. Chyba kupię tego bojownika, do tego parę krewetek, 2 lub 3 ampularie i to wystarczy. A macie może jakieś inne propozycje na zbiornik 30l, w którym będzie sporo roślin? Zwierzęta traktuję bardzej jako dodatek do tego akwarium. Choć w tym zbiorniku stawiam głównie na rośliny, to wydaje mi się, że bez fauny będzie zbyt nudno. Jestem przyzwyczajony, że w akwarium coś mieszka. Zawsze to trochę ożywia akwarium.
  7. Zastój wody - tego nie wziąłem pod uwagę. Rzeczywiście woda może się zepsuć, jeśli nie będzie cyrkulacji. Macie rację. Kupię jakąś kaskadę. Yuurei, a dlaczego glonojad jest zbyt mały do takiego zbiornika? Zawsze wydawało mi się, że jest to ryba, która nie potrzebuje wiele miejsca, gdyż w dzień chowa się po kątach i potrafi tak przesiedzieć od rana do wieczora, a żeruje w nocy i to raczej przy dnie. Wiem, że w 30l akwarium nie miałby zbyt dużo pożywienia naturalnego pochodzenia, ale gdybym dokarmiał go na noc tabletkami, to czemu nie?
  8. Zamierzam założyć akwarium roślinne 30l. Mogą pojawić się tam jakieś zwierzaki, ale nic wielkiego (może jakiś bojownik, krewetki lub glonojad). Głównie nastawiam się jednak na rośliny. Zastanawiam się, czy przy takiej konfiguracji z minimum zwierząt jest sens używania filtra. Na pewno nie wsadzę tam filtra wewnętrznego, bo zeszpeci całą aranżację. Jeśli już coś, to tylko filtr zewnętrzny, ale to z kolei spory wydatek. Stąd zastanawiam się, czy filtrację w tak małym zbiorniku można sobie odpuścić, czy raczej jest jednak pożądana. Tak, jak na początku napisałem, zwierząt tam za wiele nie będzie, głównie rośliny. Może ktoś robił coś podobnego i chce się podzielić spostrzeżeniami...
  9. Mam akwarium 70 l. Raz w tygodniu podmieniam 1/4 wody na świeżą, odstaną. Tak zaleca większość podręczników akwarystycznych (niektóre radzą cotygodniową podmianę nawet 1/3 objętości wody). Na forum jednak wielokrotnie spotkałem się ze zdaniem, że cotygodniowa podmiana wody to za często. Wiele osób radzi podmieniać raz na 2 lub nawet 4 tygodnie. Ze swej strony nie wyobrażam sobie podmieniać wody rzadziej niż raz w tygodniu, gdyż robię to głównie ze względu na odciąganie mułu z dna, którego zbierają mi się tony, a czynność ta wiąże się nierozdzielnie z odciąganiem także i wody. Nie zauważyłem, aby cotygodniowa wymiana wpływała ujemnie na kondycję ryb i w ogóle całego akwarium. Ba! Woda jest o wiele czystsza i nie muszę zbyt często robić generalnego sprzątania (dwa razy w roku wystarcza). Piszcie proszę wszelkie swoje uwagi/wskazówki na temat częstotliwości podmieniania wody.
  10. kocjano

    jak rozróżniać

    Dymorfizm płciowy u mieczyków jest niezależny od odmiany kolorystycznej. To znaczy każda odmiana mieczyka ma takie same cechy charakterystyczne różniące samca od samicy. Samiec, kiedy jest już dojrzały, ma wydłużoną dolną część płetwy ogonowej, która przypomina wtedy miecz. Polecam zajrzeć tutaj: http://www.superakwarium.pl/mieczyk-mie ... id401.html Na pierwszym zdjęciu u góry jest samiec. Poniżej samiczka.
  11. kocjano

    żółwik

    Sam jestem posiadaczem zarówno rybek, jak i żółwia czerwonolicego. I powiem ci jedno: NIE WAŻ SIĘ WKŁADAĆ ŻÓŁWIA DO AKWARIUM! Dlaczego? 1. Nie istnieje na tyle mały żółw żyjący wyłącznie w środowisku wodnym, aby zmieścił się w domowym akwarium. 2. Jeśli włożysz do akwarium żółwia wodno-lądowego (np. czerwonolicego/żółtolicego), to będąc zmuszony do nieustannego pływania po pewnym czasie zdechnie z wycieńczenia (mój kolega tak załatwił swojego żółwia). To są żółwie wodno-lądowe, a więc do przeżycia potrzebują zarówno wody, jak i lądu. Jeśli pozostawisz go w jednolitym środowisku, zabijesz go. 3. Jeżeli wpuścisz do wody żółwia, to pożegnaj się z rybkami. Szybko się z nimi skutecznie rozprawi (bynajmniej wodno-lądowy). Oszczędź zwierzaki. Nie rób im krzywdy i nie wpuszczaj żółwia do akwarium. Ja swoje trzymam osobno: rybki w akwarium, żółwia w terarium.
  12. kocjano

    problem z oczami skalara

    Moje skalary miewały niegdyś dokładnie coś takiego. W ich przypadku spowodowane to było mechanicznym uszkodzeniem oczu. Miałem kiedyś same samce i niemiłosiernie walczyły ze sobą, czego konsekwencją były okaleczenia. Niejednokrotnie miały uszkodzoną powierzchnię ciała, a czasem nawet oczy. Niekiedy to uszkodzone oko regenerowało się. Jeżeli jednak było bardzo mocno okaleczone, to skalar tracił wzrok. Wówczas oko goiło się, ale pozostała mglista skaza na soczewce oka - dokładnie taka sama jak na Twoim zdjęciu. Jeżeli dopiero co kupiłeś swoją rybkę, to możliwe, że już taką Ci sprzedano, bo oko nie goi się tak szybko. A to wygląda już na wyleczone, tyle że pozostał defekt. Skalar prawdopodobnie nie widzi na to oko, lub widzi bardzo słabo. Możesz to sprawdzić, gdy skalar będzie w pobliżu szyby odwrócony do Ciebie tym uszkodzonym oczkiem. Przyłóż wtedy do szyby jakiś jaskrawy przedmiot i sprawdź czy ryba zareaguje. Powinien odpłynąć lub chociaż poruszyć się. Jeśli tego nie zrobi, to prawdopodobnie nie widzi na to oko. Niestety nie da się tego w żaden sposób naprawić. Oczywiście niewykluczone, że jest to następstwem jakiejś choroby, ale ja do tej pory nie czytałem nigdzie o chorobie z takimi objawami. Pozdrawiam!
  13. kocjano

    nowe rybska ;]

    Często odradza się łączenie skalarów i brzanek sumatrzańskich w jednym akwa, bo popodobno brzanki podgryzają płetwy skalarom (jak i innym rybom o długich w stosunku do wielkości tułowia płetwach). Ale ponoć nie zawsze jest to reguła. Co do sewerum... Mój kolega je hoduje. Wyrastają duże (w jego zbiorniku 140 l mają przynajmniej 20 cm). Kolega nie może przez nie mieć żadnych roślin w akwarium. Wszystkie mu pozjadały. Są bardzo żarłoczne na tym punkcie. Można by ewentualnie spróbować podawać pokarm roślinny w płatkach czy tabletkach. Może by to zaradziło ich apetytowi. Z powodu ich żarłoczności kumpel chce się ich pozbyć, ale niestety już od kilku (!) lat bezskutecznie. Żaden sklep zoologiczny ani prywatny hodowca nie chce ich przyjąć. W każdym sklepie mówią mu ponoć, że są to ryby obecnie bardzo mało popularne i nie schodzą. Są raczej spokojne, ale czasem jak im coś odbije, to potrafią zabić inną nieco mniejszą od siebie rybę. Mojemu koledze wykończyły tak jedną meekę i salwinę.
  14. kocjano

    Mieczyk problem

    Czasami się zdarza, że jak ryba jest szczególnie gnębiona przez inne (np. gonią ją, podgryzają itp.), to chowa się po kątach, żeby mieć spokój.
  15. kocjano

    Glony Rodzaje glonów

    Kiedyś miałem problem z glonami pędzelkowatymi. Rosły wszędzie. Nie mogłem się ich pozbyć. Glonojad wogóle nie dawał im rady. Nie chciałem stosować środków chemicznych, bo słyszałem, że niszczą nie tylko glony, ale także rośliny, a dodatkowo szkodzą rybom. Pewnego razu kupiłem ślimaka z rodzaju ampullarius australis w celach czysto dekoracyjnych. Tu jest fotka: http://www.familie-hauffe.de/atlex/arten.asp?id=71 Po dwóch tygodniach z zaskoczeniem zauważyłem, że z akwarium zniknęły wszystkie glony na roślinach. Ten ślimak je po prostu wymiótł. Sam poradził sobie w 72 litrowym zbiorniku. Polecam go. Jest niezawodny. Można go kupić za 1-2 zł w sklepie zoologicznym. Pewnie wielu z was myśli: "Ślimak? Wielkie dzięki. Nie chcę mieć w akwarium plagi tego badziewia!". Istotnie większość rodzajów ślimaków mnoży się na potęgę i czynią straszne spustoszenia wśród roślinności, a w dodatku ciężko się ich pozbyć. Jednak ślimaki ampullarius australis są inne niż wszystkie. Paradoksalnie dosyć ciężko je rozmnożyć, gdyż jaja składają najczęściej na szybach lub pokrywach ponad lustrem wody. Nie mogą mieć one zbyt dużo wilgoci. Tworzą zwartą skorupę i dosyć łatwo je zauważyć, a wtedy można je usunąć. Ślimaki te nie niszczą roślin. Żywią się glonami i różnymi odpadami w akwarium. W tej chwili mam ok. 10 tych ślimaków i święty spokój z glonami na roślinach. Tu jest artykuł o nich: http://www.superakwarium.pl/poradnik-ak ... -id55.html Polecam wszystkim mającym zarośnięte glonami akwarium.
×