Skocz do zawartości

michal_n

Użytkownik
  • Zawartość

    209
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana michal_n w dniu 22 Maj 2017

Użytkownicy przyznają michal_n punkty reputacji!

Reputacja

6

O michal_n

  • Tytuł
    Dyskutant
  1. michal_n

    Umiejscowienie akwarium

    A z czego ten blat i co jest pod spodem? Można by przewiercic i zrobic klasyczny sump. Przy tej wielkości akwarium to kaseciak wystarczyale jak Ci szos miejsca w akwarium to komin do sumpa zabiera mniej miejsca w akwarium. Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
  2. michal_n

    [470] luźno związane z Ameryką Południową

    Cześć, tak, mam takie ażurowe plastikowe doniczki z keramzytem. Na brzegach akwarium są oparte dwa płaskowniki z aluminium spięte tez aluminiową klamrą. Pomiędzy płaskowniki są wstawione doniczki i tak sobie wiszą do wody. Około 1/3 doniczek jest zanurzona. Jednak od zdjęć jedno się zmieniło. Te pnącza tak się rozrosly, że teraz zajmują powierzchnię sufitu rzędu pewnie około 20m2 i zasłaniają większość światła dla roślin w doniczkach więc hydroponika się stopniowo zmniejsza. W zasadzie tylko skrzydłokwiaty jako tako rosną ale i tak ze względu na brak światła są dość małe. Azot utrzymuje się w zbiorniku na stałym poziomie około 40 mg/l bez względu na to co robię więc przestałem cokolwiek robić. Wody nie podmieniam, tylko dolewam jak wyparuje. Leję mix miękkiej i kwaśnej po filtracji przez jonit H+ oraz kranówki (beton podkrakowski). parametry się trzymają. Czasem rosną fosforany więc pojawiają się brunatnice (np teraz) to pakuję do sumpa jakieś złoże pochłaniające fosforany i resztę załatwiają stada ślimaków (mam paisek w zasadzie pół na pół ze świderkami) które na spadek fosofranów reagują szturmem na glony. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest ale być może wyższe fosforany im szkodzą bo jak rosną to slimaki znikają (pewnie siedzą w piasku) a jak wsadzam jakiś pochałaniacz to po 2 dniach okazuje się, że świderków są setki i cały piasek się rusza... potem glony znikają i wszystko zaczyna sie od nowa.... Oczywiście oświetlenie zbiornika tez ma znaczenie. Praktycznie to oznacza, że jak mi zbiornik rzęsą zarośnie to glony też znikają a jak ją wywalę (jednorazowo jak zabiedbam regularność i zarośnie prawie cały to około kilograma mokrej masy). Tak w sumie to akwarium w zasadzie jest teraz samoobsługowe. Mułu nie ma bo jest tyle biologii (i świderków), że nic z odpadów nie zalega. Azot z akwarium usuwam tylko roślinami (albo awarią systemu dolewania wody ). Kombinowałem troche z aktywnymi wkładami do filtra (typu TMBT) ale efekty były różne więc jeszcze nie wiem co o nich sądzę. Rzeczy typu Purolite czy inne pochłaniacze chemiczne tez działają ale za dużo z tym roboty... Akwarium ma już chyba ponad 3 lata i tak od roku wymaga w zasadzie tylko karmienia i raz na parę miesięcy sianokosów
  3. michal_n

    Jaja Helmeta

    Albo skrobac i liczyć że szyb nie uszkodzisz albo czekać. Wylegna się, padną a resztki albo stare zjedza albo sie rozpuszczą. U mnie jest mniej więcej stała ilość tych jak tylko miejsca się zmieniają. Po paru miesiącach przestało ich przybywać. Jak Ci na prawdę przeszkadzają to musisz stare ślimaki oddać. Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
  4. michal_n

    Okrzemki :( pomocy

    Szczerze mówiąc to bym chyba raczej sprzedał ta bele komuś od Malawi i zamówił nową Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
  5. michal_n

    Obsada 105L

    To wszystko nie zmienia faktu, że nazwa gatunkowa ma dwa człony: pierwszy pisany wielką literą a drugi jako rozróżnienie gatunków w obrębie rodzaju małą np Poecilia wingei czyli właśnie Żyworódka Endlera (wyjątek co do drugiego członu nazwy rodzajowej wynika z pochodzenia nazwy od nazwiska). W tej sytuacji komplikuje temat nazwa zwyczajowa gdzie gupik (od nazwiska odkrywcy więc chyba powinien być Guppik tak jak jest Endlerek) niejako przez ekspansję zostało przyporządkowane do Poecilia a nie do Poecilia reticulata... Idą dalej tropem, że powinno być np. Żyworódka Endlera to powinna być też Żyworódka Guppiego ... a już wyobrażam sobie kłopoty z nazywaniem molinezji gupikami bo one też należą do tego samego rodzaju... Polskie mianownictwo jest niestety niedoskonałe... Poeciliidae czyli piękniczkowate sugeruje, że prawidłowa nazwa to powinno być Piękniczka Endlera lub Piękniczka pawie oczko ale to chyba dyskusja dla fanatyków...
  6. michal_n

    Obsada 105L

    Gupik to też nazwa rodzajowa..... nazwa gatunku raczej ma dwa człony np. Gupik Endlera.... Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
  7. michal_n

    [470] luźno związane z Ameryką Południową

    Stresu wielkiego to nie było pracę mam taką, że drobiazgami to się nie stresuję zrobiłem co mogłem i wystarczyło. A że ryby zdrowe to wytrzymały. Między innymi dzięki pomocy kolegów w Forum paletki pomimo, że cześć szczurków, część pokurczów i część z defektami to się trzymają pierwszej ikry już nie ma (była jakieś 2 dni) ale znowu czyszczą ten sam korzeń....
  8. michal_n

    [280 L --> 830L] Mapetowa Amazonka

    A co z rybami? Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
  9. michal_n

    [470] luźno związane z Ameryką Południową

    No w sumie to racja, że miałem szczęście, że byłem w domu. No może to ryby w sumie miały szczęście. A info wrzuciłem głównie po to, żeby pokazać, że o warunki trzeba oczywiście dbać ale każda ryba, nawet taka jak paletka tak na prawdę jak jest zdrowa to wiele zniesie. Szczególnie jeśli chodzi o takie parametry jak temperatura czy pH. Oczywiście absolutnie nie namawiam do liberalnego traktowania zaleceń. Dobre warunki na co dzień są konieczne.
  10. michal_n

    [470] luźno związane z Ameryką Południową

    Kilka dni temy była niezła awaria... elektrozawór, który niby ma być w opcji "zawsze zamknięty" czyli otwiera się tylko jak dostaje prąd jakims cudem się zaciął i podmienił mi w akwarium tak około 300 litrów wody na lekko przefiltrowany kranowit... Efekt taki, że w ciagu około 2 h temperatura spadła z 28 st do 18,4 stopnia, pH wzrosło z 6 do 7,4 a twardości to nawet nie mierzyłem... Nie muszę dodawać, że odstana to ta woda nie była. W ciągu około 2 następnych godzin pakując dodatkowe grzałki i lejąc zagotowaną wodę do sumpa podniosłem temperaturę do 24,5. Tak zostawiłem na noc i do rana woda była 28. Dzisiaj od rana zająłem się wyrównywaniem pH i teraz jest koło 6,5 i ładnie spada powoli dalej. Bałem się, że cała obsada pójdzie do piachu (czy raczej kibelka) ale po 2 dniach straty ograniczone do jednego neonka. Jedna z paletek (taka najbardziej mizerna z mizernych, pokurcz wielkości około 10 cm z defektem kręgosłupa, oka i asymetrycznymi pokrywami skrzelowymi trzymany głównie jako przypomnienie czym się kończy głupota hodowcy) ma się słabiej i chowa się po kątach a poza tym jak było. a tutaj taka niespodzianka... Najładniejsze dwa dyskowce (Royal blue) okazały się parą i uznały, że awaria to pora deszczowa. Tym samym paletki uczciły Święto Konstytucji składając ikrę w ogólnym reszta ma się dobrze. Panowie skalarowie się kłucą o teren, pozostałe paletki wiecznie szukają żarcia, duchy olewają całe towarzystwo i zwykle śpią w najdziwniejszych pozach (np do góry "nogami" - tak jak by na plecach ). a tutaj mały widoczek... https://youtu.be/HE6n4HjEqcE
  11. michal_n

    375L 150X50X50 Witam serdecznie

    I chyba dobrze bo w temacie skalarow to z ta agresja bywa ostro. Jak mają warunki to się tra na okrągło. Moje 530 l było małe na 6 sztuk bo się trzy pary dobraly (zaczynałem od 9 ale 3 szybko poszły do ludzi). 2 pary owocuja ciągłą wojną na granicach terytorium ale każdy mną gdzie uciekać. Rewir pilnowany przez parę podczas tarla to ok 70-80 cm srednicy. Mam P. scalare "Manacapuru". Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
  12. Jest dość oczywiste, że odchowanie narybku wymaga sporo pracy, częstego karmienia celem uzyskania szybkiego wzrostu itp. Ponieważ pracę mam taką, że często przez kilka dni nie dam rady zajrzeć do akwarium to też i odchowanie ryb sprawa pewną trudność. O karmieniu ryb codziennie przez 2-3 tygodnie po kilka-kilkanaście razy dziennie nie ma mowy. Z tego powodu uruchomiłem trochę wyobraźnię i wiedzę i tak sobie wymyśliłem, że poniewaz nie mam czasu na osobną hodowlę karmy dla narybku to wpuszczę narybek do hodowli... w 230 litrowym bardzo dojrzałym akwarium, stojącym przez kilka miesięcy bez ryb i nie sprzatnym na dnie zaczęło zalegać sporo mułu. Pojawiły się wieloszczety, pod mikroskopem było sporo pierwotniaków. Do takiego akwarium wrzuciłem skalarki jeszcze z pęcherzykami żółtkowymi. Do akwarium zaglądałem może z raz na dwa dni. Po 2-3 tygodniach młode urosły na tyle, że zaczęły przyjmować już normalne jedzenie typu Hikari first bites czy drobne granulaty dla rybek drobnoustych. Trudno mi powiedzieć ile procent narybku w ten sposób udało się odchować bo nie liczyłem materiału na wstępie ale koniec końców do ludzi trafiło około 60 ładnych skalarów Manacapuru. Efekt uboczny to posprzątany zbiornik Zachęcony tym dośc przypadkowym efektem jeden z kolejnych miotów wrzuciłem do... sumpa. Czego jak czego ale mikrożycia to tam nie brakuje. Po kilku tygodniach odłowiłem 40 sztuk (z około 60 które tam trafiły). Poszły do 100 litrowego akwarium wzrostowego. Teraz są karmione granulatami ile razy dziennie sie da. Efekty mniej wiecej takie: pozdrowienia dla innych leniwców Michał
  13. michal_n

    [470] luźno związane z Ameryką Południową

    Witam w akrawium w sumie to małe zmiany. Podłoże tylko zmienione na jasne i od razu okazało się, że te ciemne barwy paletek które cały czas uważałem za objaw słabego zdrowia to po prostu reakcja na gęsto zarośnięte akwarium i ciemne podłoże z małą ilością światła. Po zamianie podłoża ryby przejaśniały Po wywaleniu części rośli chętniej pływają po całym akwarium. Rhodostomusy i neony czerwone też trochę mniej po krzakach siedzą (w sumie to pewnie dlatego że krzaków mniej). Skalary składają ikrę co kilkanaście dni. Jedna para niestety bo u drugiej samicy doszło do zatrzymania ikry. Jest strasznie gruba i nawet jak podchodzi do tarła to nic nie składa. Pokarm przyjmuje normalnie, kupę robi dobrą. Poza obrysem brzuch nic jej nie jest. Trwa to już tak ponad miesiąc. Poza tym zmian nie ma. A wygląda to teraz tak: https://youtu.be/j54mznM5gvc
  14. michal_n

    Start nowego akwa 240l pytania.

    Zabienica rosnie spora i rozłożysta. Jak rosnie blisko szyby to brzydko wyglądają liscie opierajace sie o szyby. Moim zdaniem to sa rośliny do zbiorników w których nie ma klasycznej holenderskiej kompozycji "dywanowo krajobrazowej" tylko użyta się ich jak drzewa w krajobrazie. Robią ładny parasol średnicy 50 - 70 cm. Dołem same łodygi liści a wyżej gęsto. Raczej przesadz teraz bo mają bardzo rozwinięty system korzeniowy. Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
  15. michal_n

    Dziwne żyjątko

    Wytrzyma. Tylko przykryj bo wyjdzie. Mozesz mu troche wody podmienic w polowie. Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
×