Jump to content

tokarz

Użytkownik
  • Content count

    5
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

About tokarz

  • Rank
    Podglądacz
  1. Witam wszystkich, Wraz ze zmianą mieszkania na większe pojawił się pomysł powiększenia baniaka. Jako że od 2 lat posiadam zbiornik zaledwie 30l, pomyślałem o małym blogu, w którym to na bieżąco będę mógł się dowiedzieć co robię źle i jakie mam możliwości. Czasu mamy sporo więc wszystko będzie można na spokojnie przemyśleć. Od raz wspomnę że czytałem naprawdę dużo, ale ile osób, tyle opinii i ciężko o jednoznaczne wnioski. No więc zaczynając od początku – lokalizacja. Baniak będzie stał przy najdłuższej ścianie w bardzo dobrze oświetlonym salonie (słońce wpada do okien mniej więcej 9-15) – z doświadczenia z obecnym zbiornikiem wiem (pokój jest ustawiony do światła pod bardzo podobnym kątem) że temperatura wody latem (oczywiście bez grzałki) w skrajne upały dochodzi do 28-30 stopni , pomimo opuszczonej rolety w oknach. Z tym niestety nie da się (zakładam) za wiele zrobić. Średnia to 25-26 stopni. Wymiary akwarium W grę wchodzą maksymalnie : 100 lub 120X40X50 (D x S x W), co daje nam 200 lub 240l brutto. Teoretycznie mógłbym mieć również 50cm szerokości .Pytanie podstawowe, co oprócz litrażu i zwiększonej powierzchni obsady roślin mogę na tym zyskać? Czy przybliżenie wymiaru do dwóch złączonych sześcianów (podobno jest to proporcja idealna) będzie miało znaczący wpływ? Idąc dalej, mam zamiar zamówić jeden z zestawów na allegro (cena to ok 500zł). Fakt – pokrywa nie uderza ani wyglądem ani funkcjonalnością, lecz cena urzeka. Oświetlenie . W zestawach w 99% to 2x30W T8. Aby przynajmniej przybliżyć się do 0,5W/l, dokupiłbym 1 lub 2 T5 39w. Filtracja. Zapewne użyję mechanika z zestawu – ok 1000l/h + zewnętrzny. Faworytem jest jak na razie JBL CP e1501 (podobno świetny stosunek ceny do jakości) – pytanie czy taki zestaw podoła? A może w podobnej cenie mogę mieć coś lepszego? Słyszałem sporo dobrego o chińczykach jak np. HW – 304B. Czy potrzebuje jeszcze dodatkowo prefiltra jak np HW-603A? Co do głównego pomysłu na zagospodarowanie zbiornika, nie muszę trzymać się jednego biotopu, chociaż względnie dopasowany do parametrów wody biotop a przynajmniej region, na pewno ułatwiłby jego utrzymanie. Parametry mojej kranówki: Z pasków: No2 – 0 14<GH<21 KH – 15 PH – 7,6 -7,8 Testy kropelkowe: No3 – 1 PO4 - 0 Na pewno chciałbym akwarium towarzyskie i ‘ruchliwe’, w miarę zrównoważone między roślinami i rybami. Bardzo podobają mi się gurami, w szczególności czekoladowe i samuraj. ale musiałbym mocno walczyć ze swoją lekko zasadową i dosyć twardą wodą. Odpadają na pewno skalary. Bardzo proszę o ewentualne propozycje obsad. Mieszkam w Olsztynie więc zakładam że dostępność rybek jest całkiem spora. Pragnę jednak zaznaczyć że wciąż uważam się za dosyć początkującego akwarystę, więc drogie, bardzo wymagające ryby i rośliny, możemy sobie póki co odpuścić. Będę wdzięczny za wyrozumiałości oraz odpowiedzi na podkreślone kwestie i uwagi co do całości.
  2. Witam wszystkich, Wraz ze zmianą mieszkania na większe pojawił się pomysł powiększenia baniaka. Jako że od 2 lat posiadam zbiornik zaledwie 30l, pomyślałem o małym blogu, w którym to na bieżąco będę mógł się dowiedzieć co robię źle i jakie mam możliwości. Czasu mamy sporo więc wszystko będzie można na spokojnie przemyśleć. Od raz wspomnę że czytałem naprawdę dużo, ale ile osób, tyle opinii i ciężko o jednoznaczne wnioski. No więc zaczynając od początku – lokalizacja. Baniak będzie stał przy najdłuższej ścianie w bardzo dobrze oświetlonym salonie (słońce wpada do okien mniej więcej 9-15) – z doświadczenia z obecnym zbiornikiem wiem (pokój jest ustawiony do światła pod bardzo podobnym kątem) że temperatura wody latem (oczywiście bez grzałki) w skrajne upały dochodzi do 28-30 stopni , pomimo opuszczonej rolety w oknach. Z tym niestety nie da się (zakładam) za wiele zrobić. Średnia to 25-26 stopni. Wymiary akwarium W grę wchodzą maksymalnie : 100 lub 120X40X50 (D x S x W), co daje nam 200 lub 240l brutto. Teoretycznie mógłbym mieć również 50cm szerokości . Pytanie podstawowe, co oprócz litrażu i zwiększonej powierzchni obsady roślin mogę na tym zyskać? Czy przybliżenie wymiaru do dwóch złączonych sześcianów (podobno jest to proporcja idealna) będzie miało znaczący wpływ? Idąc dalej, mam zamiar zamówić jeden z zestawów na allegro (cena to ok 500zł). Fakt – pokrywa nie uderza ani wyglądem ani funkcjonalnością, lecz cena urzeka. Oświetlenie . W zestawach w 99% to 2x30W T8. Aby przynajmniej przybliżyć się do 0,5W/l, dokupiłbym 1 lub 2 T5 39w. Filtracja. Zapewne użyję mechanika z zestawu – ok 1000l/h + zewnętrzny. Faworytem jest jak na razie JBL CP e1501 (podobno świetny stosunek ceny do jakości) – pytanie czy taki zestaw podoła? A może w podobnej cenie mogę mieć coś lepszego? Słyszałem sporo dobrego o chińczykach jak np. HW – 304B. Czy potrzebuje jeszcze dodatkowo prefiltra jak np HW-603A? Co do głównego pomysłu na zagospodarowanie zbiornika, nie muszę trzymać się jednego biotopu, chociaż względnie dopasowany do parametrów wody biotop a przynajmniej region, na pewno ułatwiłby jego utrzymanie. Parametry mojej kranówki: Z pasków: No2 – 0 14<GH<21 KH – 15 PH – 7,6 -7,8 Testy kropelkowe: No3 – 1 PO4 - 0 Na pewno chciałbym akwarium towarzyskie i ‘ruchliwe’, w miarę zrównoważone między roślinami i rybami. Bardzo podobają mi się gurami, w szczególności czekoladowe i samuraj. ale musiałbym mocno walczyć ze swoją lekko zasadową i dosyć twardą wodą. Odpadają na pewno skalary. Bardzo proszę o ewentualne propozycje obsad. Mieszkam w Olsztynie więc zakładam że dostępność rybek jest całkiem spora. Pragnę jednak zaznaczyć że wciąż uważam się za dosyć początkującego akwarystę, więc drogie, bardzo wymagające ryby i rośliny, możemy sobie póki co odpuścić. Będę wdzięczny za wyrozumiałości oraz odpowiedzi na podkreślone kwestie i uwagi co do całości.
  3. Witam wszystkich. posiadam akwarium 30l (40x25x30). obsada: 3xotocek 4x red cherry 6xdanio 6xgupik rośliny: anubias niski na 99% kakomba zielona (nie dopytałem akwarysty przy zakupie) Standardowa żarówka jaką otrzymałem (gwint e14) przepaliła się po ok miesiącu od zakupu. Wymieniłem ją na 40w, standardową, co było wielkim błędem, ponieważ pokrywa, a co za tym idzie również i woda w akwa nagrzewa się praktycznie cały czas do 30-31 stopni. (nie wiem czy właśnie z tego powodu nie padła część krewetek). Trochę poczytałem po forach o używaniu LEDów w akwarystyce (świetlówki ze względu na gwint pokrywy nie mogę zamontować) oraz zwykłych żarówek energooszczędnych. Dla standardowego akwarium zapotrzebowanie na światło z żarówki klasycznej to podobno ok 0,5-0,7W/l. Idąc tym tropem wystarczy mi 15W, więc 3-4 W energooszczędna lub 2-3W (sumarycznie) LEDowa. Część akwarystów mówi że w akwariach LEDowych praktycznie brak jest glonów, a te stanowią główny pokarm naturalny otocków i krewetek. Stąd pytanie co, o jakiej barwie i jak powinienem zamontować Szukałem informacji na ten temat po różnych forach ale jak to z każdą tematyką - ile osób tyle opinii. Dopiero raczkuję jeśli chodzi o akwarystykę (zbiornik wystartował 2mies temu) - prosiłbym więc o wyrozumiałość.
  4. Po pierwsze to witam wszystkich forumowiczów. Jestem tu nowy i przykro mi że zaczynam przygodą z akwarystyką i forum w taki sposób. Problem dotyczy jak w temacie mojej parki gurami, którą upiłem w sklepie akwarystycznym. Rybki miałem ok tygodnia. Początkowo były bardzo ruchliwe i niezwykle sobą zainteresowane. Później jakby opadły z sił. Zrobiły się apatyczne, większość czasu przebywały bez ruchu na kamieniach. Co chwila wypływały na powierzchnię. W końcu samca dopadł jakby paraliż płetwy ogonowej. Początkowo używał jej jakby z wielkim wysiłkiem, później wcale. Do powierzchni wody podpływał jedynie bocznymi płetwami. Nawet gdy włączałem na kilkanaście minut napowietrzacz, łudząc się że to coś da, rybka wirowała bezładnie. W końcu opadła na kamienie i w ciągu godziny padła. Objawy samiczki były identyczne, z tym że problemu z płetwą nie było. Po prostu dopływała na chwilę do powierzchni i opadała na kamienie. Padła w godzinę po samcu. Jestem laikiem w zajmowaniu się rybkami. Akwarium było własnoręcznie klejone, prostopadłościenne, ale niestety niewielkie, ok 15l. Wiem że to mały litraż, ale na początek poradzono mi taki. Woda przed wpuszczeniem rybek odstała 2 dni. 2 razy dziennie włączałem napowietrzacz. Nie wiem tylko dlaczego po kilkunastu minutach jego pracy, na powierzchni wody tworzyła się warstwa piany o grubości kilku cm. Nie mam pojęcia z jakiego powodu. nie miałem niestety grzałki, ale temp pomieszczenia była stała, ok 23,5 do 24 stopni, więc uznałem że to wystarczy, Szczególnie że słup wody nie było zbyt wysoki. Karmione były 2 razy dziennie płatkami uniwersalnymi dla ryb akwariowych. Trochę czytałem o chorobach które mają podobne objawy i obawiam się że to posocznica. Do opisu nie pasuje jednak brak jakichkolwiek wybroczyn, wyłupiastych oczu, ran na ciele, deformacji ciała. Choroba gazowa chyba bardziej pasuje. Dodam jeszcze że żywa roślinka która była w akwarium, pokryta było dosłownie w ciągu jednego dnia, praktycznie wszędzie takim dziwnym, ciągnącym się śluzem. nie wiem czy to były odchody. Umyłem akwarium i na nowej szmatce został żółty osad, którego też nie powinno być. Kolejna sprawa że sypałem im sporo jedzonka, bo wyczytałem że odpowiednia ilość dla ryb to taka którą są w stanie zjeść w ciągu 5min. Mam zamiar kupić teraz parkę gupików które mają podobno jeszcze mniejsze wymagania życiowe, ale obawiam się czy nie stanie się z nimi to samo. Jeśli to posocznica, to roślinkę należy chyba wywalić a akwa i kamyki wyparzyć. Jeśli choroba gazowa, problemem jest chyba woda i nadmiar azotanów w niej zawartych. Strzelam trochę na oślep, ale piszę to co wyczytałem. Zanim posypią się na mnie gromy typu ,,Swoim nieodpowiedzialnym opiekowaniem się je zabiłeś", albo ,,W takiej pojemności możesz sobie głowę trzymać", prosiłbym jednak o pomoc, w diagnozie.
×