Jump to content

.Marek.

Użytkownik
  • Content count

    11
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by .Marek.

  1. Zaktualizowałem pierwszy post o brakujące informacje. Mam nadzieję, że będą pomocne w zdiagnozowaniu choroby... Pozdr.
  2. Witam wszystkich serdecznie! Mam pewien problem z kilkoma swoimi rybkami. Przejdę do rzeczy: - bojowniczka ma na boku jakieś ranki, nie wiem czy to od zewnątrz czy od wewnątrz zrobione, z tych ranek dodatkowo odstają i swobodnie pływają białe witki (te witki nie ruszają się 'same z siebie'), - mała żółta molinezja - kiedyś na boku, tuż przy ogonku, zrobiła jej się biała kulka, która z czasem zeszła. Od tego momentu rybka dziwnie pływała, tzn. strasznie się wiła, ale apetyt miała cały czas. Momentami nawet normalnie się zachowywała. Teraz widzę znowu ma takie kulki, tyle że trzy, narazie mniejsze... - duża czarna molinezja - robi jej się jakieś wyłupiaste oczko, rybka zrobiła się ostatnio strasznie strachliwa, chowa się po kątach i wychodzi dopiero po zgaszeniu światła i do karmienia, - szczupieńczyk - wydaje mi się, że coś go kiedyś dziabło w bok. Na początku miał tylko lekką, jasną plamkę na łuskach. W ciągu ostatnich kilku dni ta plamka przerodziła się w ranę, głęboką na ok. 0.5mm, i cały czas rośnie... Póki co staram się je leczyć środkiem 'healthosan' z tropicala, a przynajmniej próbuję coś zrobić... Ze zdjęć załączam tylko fotkę bojowniczki, ale mimo ran nie chciała pozować... W miarę możliwości postaram się dołączyć zdjęcia pozostałych pacjentów. Każdego, kto zorientuje się po zdjęciu i moim opisie, co dolega tym rybkom, proszę o pomoc. Z góry wielkie dzięki! Pozdr. Edit: Zgodnie z zaleceniami, podaję: problem jaki mamy z podopiecznymi oraz zdjęcie chorej rybki: - już podałem. litraż zbiornika - małe 45 litrów. napowietrzanie - Aquael Turbo Filter 350 (przykręcony na minimum) oświetlenie - 15W Phillips 10000K filtracja - mechaniczno-biologiczno-chemiczna (gąbka+wkład węglowy i zeolit) gatunki i ilość ryb - 3x brzanka sumatrzańska, 3x szczupieńczyk, 3x bojowniczki + 1x bojownik, 2x molinezja, 1x zbrojnik rośliny - hmm, są żywe inne sprzęty - dodatkowy, awaryjny napowietrzacz stosowane nawozy, pokarmy, preparaty itp. - pokarm Tropical supervit i vitality&color w płatkach, czerwone robale parametry wody - wykonane testem 5w1 z Tropical: NO3 0-20; NO2 0; GH ponad 300ppm; KH 120-150; pH poniżej 6.8. Przez moją nieobecność w domu dopiero teraz mogłem odpisać. W międzyczasie przygotowuję drugi, mały zbiornik szpitalny.
  3. Ok, już wszystko jasne. Skalary opiekowały się jajeczkami do momentu zgaszenia światła w akwarium, potem już zajęły się sobą. Ok. 7 rano jeszcze całkiem sporo ikry zostało, godzinę później nie było już kompletnie nic... Może następnym razem, już w nowym akwarium, uda się coś więcej @Thierry: mam prośbę do ciebie - jak masz tak komuś znowu odpowiedzieć, to zastanów się przed tym trzy razy. Jak już piszesz, to niech to chociaż będzie coś sensownego i przydatnego. @lukix: Dzięki za krótką, ale treściwą poradę. Niestety, moje skalary tym razem nie stanęły na wysokości zadania. Może innym razem... Pozdrawiam Temat można zamknąć.
  4. Witam wszystkich serdecznie! Dzisiaj moje kochane "rzaby" zaskoczyły mnie - któraś z moich rybek zniosła ikrę na filtrze... Wszystko byłoby ok, gdybym był przygotowany na to, a tu taki numer... Mój pierwszy problem, to identyfikacja rodziców. Dlaczego? Ponieważ w akwarium pływa mi brzanka, która dosłownie od paru dni wygląda jakby połknęła piłeczkę pingpongową tzn. ma strasznie duży brzuszek. Stąd też stawiałem na to, że to jej jajeczka, ale... no właśnie - strefę wokół pompki i ikry okupują skalary. Pływają wokół, odpędzają wszystkie inne rybki, i co ciekawe - pływają przy pompce od dołu do góry tak jakby pocierając brzuchem ikrę, raz jeden raz drugi. Do tej pory sądziłem, że są one tej samej płci (wypukłe czoła), więc teraz mam problem co z tym wszystkim zrobić. Kurcze, a chciałem dzisiaj podmienić trochę wody, bo nadeszła pora, a tu taki numer... Proszę o porady, czy i jak mam przenosić te jajeczka do innego akwarium? Jakie warunki muszę im zapewnić chcąc żeby się "coś wykluło"? Ile to wszystko trwa? Pierwszy raz mam taką sytuację, mogę trochę panikować Niemniej jednak proszę o wszelaką pomoc! Pozdrawiam
  5. Jeżeli chodzi ci o tą zieleń malachitową, to sporadycznie dodaje MFC, ale nie za często bo to chyba dość szkodliwe jest. Znacznie częściej daje CRISTAL, zwykle jak sobie przypomne że to mam;) No i ichtiosan jest typowo na kulorzęska który, na szczęście, jeszcze u mnie nie gościł. Co do soli akwarystycznej - chętnie bym spróbował jej dodać, ale dawać 2.80zł za malutki słoiczek 80ml? Error jakiś normalnie...
  6. Witam! Mam problem w swoim skromnym akwarium, a mianowicie od ok. tygodnia wszystkie rybki zachowują się dość dziwnie, wszystkie sprawiają wrażenie ospałych i mało zainteresowanych czymkolwiek wokół siebie. Rybki, które normalnie pływały cały dzień po całym akwarium, zaczęły się nagle chować po zakamarkach gdy jest jasno, natomiast gdy przygaszę światło to zaczynają pływać Inna, poważniejsza sprawa, to moja czarna jak smoła molinezja - na prawym oczku zrobiła jej się siwa "śliwa". Ta narośl urosła do dość pokaźnych rozmiarów, a dzisiaj to coś pękło:/ Rybka, co jest najdziwniejsze, zachowuje się normalnie - wszędzie jej pełno, normalnie je, i wygląda że jej to nie przeszkadzało. Natomiast druga molinezja też miała jakiś problem z oczkiem, siwo się zrobiło, ale po 3 dniach jej to zeszło. Niestety ta rybka nie jest już taka ruchliwa, siedzi ciągle w krzaczkach albo przy dnie. Tutaj zdjęcia tej rybki, do zdjęcia dałem ją do kufla: Jeżeli chodzi o to, co mam, to jest jak niżej: akwarium 45l, filtr aquael mini, temp. śr. 25*C, oświetlenie 1x15W biała świetlówka, parametrów wody nie podam bo nie znam (brak testów). W tym pływają sobie: 1x zbrojnik 1x szczupieńczyk 3x danio (każde inne) 1x brzanka sumatrzańska 2x skalar 1x molinezja żaglopłetwa 2x czarna molinezja 1x bojownik 1x sum rekini 2x kurczak (bliżej niezidentyfikowane rybki, chyba molinezje - grube w każdym razie). Moja prośba - co to jest i czym to leczyć? Czy może rybka w tym stanie się już po prostu męczy..? :/ Proszę o rzetelne odpowiedzi, bądź chociaż sensowny link pod którym coś znajdę... Pozdrawiam, Marek
  7. Ok, parametry raczej są w porządku: NO3 - ~30 ppm NO2 - 0 ppm GH - ~300 ppm / 17.0*dGH KH - ~200 ppm / 17.0*dKH pH - ~ 7.5 Przynajmniej raz w tygodniu podmieniam kilka/naście litrów wody (do 1/3 ogółu). Zauważyłem też, że zbrojnik ma nieco "nastroszone" łuski. Zastanawiam się, czy go po prostu nie przełożyć do innego zbiornika na parę dni...
  8. Witam, Ta moja nieszczęsna rybka już straciła to jedno oczko, wszystko się ładnie zarosło i już myślałem że będzie oki, a tu... z drugim oczkiem się zaczyna dziać to samo:/ Powyżej padło stwierdzenie, że to jakiś pasożyt - ale jaki? Jak ta rybka straci drugie ślepko, to chyba padnie całkiem z głodu:/ a szkoda mi jej, bo bardzo ładna i żywotna jest. Jakby tego mało było - mój zbrojnik zaczął się "wygrzewać" na grzbiecie Ciągle w różnych miejscach leży brzuchem do góry i się nie rusza, czasem paszczą trochę porusza... Będę wdzięczny za każdą pomocną wskazówkę, jak z tym wszystkim sobie radzić...
  9. Dzisiaj podmieniłem część wody, parametry mniej/więcej jak poniżej: NO3 - ok. 30 ppm NO2 - ok.0.5 ppm GH - powyżej 300 ppm (>17*dGH) KH - ok. 7-12*dKH (120-200 ppm) pH - ok. 7.5 - 8 Mniej/więcej ponieważ te testy które mam są na jednym paseczku, a dopasować kolor do 5 kwadracików to też jest sztuka Jednak z powyższych już wiem, że poziom NO2 jest przekroczony, ale i tak już jest niższy niż był wczoraj. @trelus - woda wczoraj była bardziej zasadowa, więc to nie było zatrucie kwasem. Czy rybki mogą zatruć się zasadową wodą? Do końca tygodnia będę codziennie podmieniać kilka litrów wody, mam nadzieje że to pomoże. @pyszu18 - jeśli możesz, to postaraj się dowiedzieć co to za pasożyt! Ta wiedza może komuś pomóc w przyszłości i ułatwić leczenie rybek. Dodam jeszcze, że ta rybka mi wciąż żyje i ma się ok.
  10. Witam, Wyłupiaste oczko po paru dniach (tj. dzisiaj) wróciło niemal do normalnych rozmiarów. Jeszcze jest troszkę spuchnięte, aczkolwiek opuchlizna ta schodzi ładnie. Niestety oczko jest ciągle mętne, i wydaje mi się że takie już pozostanie Nad oczkiem wyraźnie widać "pęknięcie", pewnie nadmiar wszelakiego paskudztwa, które się tam nagromadziło, spowodowało to wszystko... Żeby było śmieszniej - ta molinezja chowała się po zakamarkach przez parę dni, a teraz znowu się ożywiła. Natomiast inna molinezja mi padła w międzyczasie (strasznie wychudzona), zaś żaglopłetw coś świruje i pływa pionowo Kupiłem dzisiaj testy do wody (pH, NO2, NO3, KH, GH) firmy Tropical, i wyszło że w akwarium jednak nie najlepiej się dzieje:/ Już przygotowałem wodę do podmiany, jutro będzie podmianka. Nic to, pozdrawiam i uciekam do swoich "rzabek"
  11. Też myślałem, że będą ją skubać, tymczasem ona normalnie się zachowuje i nic jej nie goni (no, z wyjątkiem molinezji żaglopłetwej - ta ją nonstop "adorowała")... Jak ją zostawie w tym kuflu, to do rana padnie na pewno:( Tylko, że pytanie "co to k*.* jest" i czy to jest zaraźliwe (no i jak się tego pozbyć) nadal zostaje otwarte. Jakieś pomysły? Co do skalarów - no tak, całe dwa i to dość duże urosły (mam je może z 5 miesięcy). Wiem, wiem, 45l to za mało dla nich - jak mi się utrzymają, to w najbliższej przyszłości planuje zakup czegoś większego.
×