Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 01/24/2016 in all areas

  1. 2 points
    Po co tak oświetlać, co to da? Jak się ma to do okrzemków? I co da restart? Całkowicie się zgadzam Przy dojrzewaniu akwarium, nawet w miękkiej wodzie miałem okrzemki Racja, będzie do estetyczniej wyglądało, da systemowi korzennemu roślin większe pole do popisu. Lekko się zdziwilem powiem szczerze. No tak, dokładnie! To był glon. Jakimi testami wykonałaś pomiar? Nie tykaj tego cuda za często. Rozwalasz tym filtrację biologiczną, co może mieć duży wpływ na brak równowagi parametrów. Swoje kaskady czyściłem raz na pół roku, Ty też nie powinnaś tego częściej robić To bardzo " brzydkie" podłoże Podmiany wystarczą Ci przy tym litrażu raz na 2 tygodnie, możesz raz na miesiąc. Co do podłoża, tutaj koledzy Ci już poradzili, naprawdę warto zmienić na piasek. Nie potrzebujesz go, wystarczy Twój filtr, nie przesadzaj z obiegiem wody, zamiast nad okrzemkami, możesz się pomęczyć z krasnorostami, z tym cholerstwem znacznie trudniej walczyc to rośliny typowo na korzenie nie znając parametrów wody, a podejrzewam że miekkiej nie masz, neony sie nie nadają, tym bardziej że masz mocne światło i jasne podłoże Neony i podejrzewam że Zbrojnik niebieski żyją w kwaśnych,miękkich wodach, przy skąpym oświetleniu. Jeśli już masz coś zostawić, tak by było lepiej, zostaw żyworódki: Gupiki, Molinezje Najlepszym uzdatniaczem jest odstana woda, chemii unikaj za wszelką cenę, czasami robi to więcej złego niż dobrego Wiesz, okrzemki nie zawsze muszą być z powodu słabego oświetlenia, jest pare czynników, ja miałem je przez pewien okres nawet w mocnym świetle, odpowiedniej jego barwie, super nawożeniu, uzupełniając CO2 Z czasem okrzemki będziesz usuwała tylko na szybce, rośliny przy dobrych parametrach nie dadzą im szans.
  2. 2 points
    Jasne, że nie żyją w kałużach. Chociaż wiele rozlewisk w porze suchej wysycha i Betta potrafią w takich kałużach przeżyć, lub z jednej do drugiej się przemieścić (nie bez powodu ewolucja obdarzyła je labiryntem). W każdym razie są to ryby, które za prądem wody i zbyt otwartą przestrzenią nie przepadają. Nie są zwinne w pływaniu i w gąszczu czy gałęziach ukrywają się przed drapieżnikami.
  3. 2 points
    Najważniejsza rada na początek! Nie słuchaj rad mam3koty !
  4. 2 points
    Do napisania niniejszej notki zmotywowały mnie dwie rzeczy: koniec przygody z akwarystyką słodkowodną oraz artykuł z portalu Reef Builders - "Falling in love with the hobby again" (polecam). W życiu prawie każdego hobbysty przychodzi po pewnym czasie moment gdy zaczyna się rutyna. To co dawało satysfakcję przestaje już tak bardzo cieszyć i staje się w większym stopniu obowiązkiem niż przyjemnością. Zaczyna brakować czasu, bo inne zajęcia stają się ważniejsze w hierarchii priorytetów, a w skrajnych przypadkach po prostu zapada decyzja o sprzedaniu baniaków i rezygnacji. Tak było u mnie i przez długi czas chodziła za mną myśl by całkiem odpuścić sobie akwarystykę, bo przestałam mieć jakąkolwiek satysfakcję z moich zbiorników. Jednak zamiast wziąć rozwód z hobby postanowiłam spróbować czegoś nowego, nieco bardziej skomplikowanego i trudniejszego, ale jarającego mnie coraz bardziej: akwarystyki morskiej. Zaczęło się od nieplanowanego zakupu małej kostki, która była polem eksperymentów i częstych porażek. Nie zraziłam się jednak, wyciągnęłam wnioski i zaczęłam coraz więcej czytać aż zapadła decyzja o postawieniu zbiornika 300L. Każdego z nas kręci coś innego: jeden dla odmiany pójdzie w biotopy albo spróbuje zająć się hodowlą gatunków ryb których jeszcze nie miał, inny założy holendra, a jeszcze ktoś inny rasowe BW, Tangę lub zrobi wypasione paludarium. Czasem dużym krokiem w dobrą stronę może być nawet postawienie większego akwarium lub chociaż głupia zmiana aranżacji. W każdym razie warto dać hobby jeszcze jedną szansę i próbować nowych rzeczy. Zmiany bywają dobre i potrzebne. Pozdrawiam czytających.
  5. 1 point
    To jest Molinezja lub Zmienniak (Platka), większej różnicy nie ma oba z rodziny piękniczkowatych. Obecnie na rynku jest mnóstwo odmian kolorystycznych, dlatego ciężko mi określić ze zdjęcia. Żyworódka, samica, pochodzenie Ameryka, głównie wszystkożerna, lubi glony, ryba stadna, szybka przemiana materii co powoduje szybsze zabrudzenie dna zbiornika i podwyższenie szkodliwych substancji w wodzie!! Osobiście nie polecam osobom, które nie mają czasu na regularne "oprawianie" akwarium. Pozdrawiam
  6. 1 point
    Wymiary przy tym litrażu specjalnie nie ratują Spodziewaj się zwykłej zazwyczaj twardowatej kranówy, nie wgłębiając się w temat gupiki to chyba najlepsza opcja. Dadzą wszystko, czego autor oczekuje, po jakimś miesiącu-dwóch nawet znacznie więcej
  7. 1 point
    Dla ludzi? Nie. A jeżeli chodzi Ci o ryby to zwykle jest tak, że jeżeli ma coś jedna ryba to 99% ryb w całym akwarium jest nosicielami, choć mogą jeszcze nie mieć symptomów. Dla ryb , tak jest zakaźna.
  8. 1 point
    Inna sprawa że sporo ryb Ci choruje co oznacza że są osłabione, myślę że powinieneś sprawdzić dokładnie parametry wody, temperatura, ph, no2, w pierwszej kolejności. Myślę że za wcześnie wpuściłeś rybki do zbiornika ale to tylko moje podejrzenie, a Ty sam sobie odpowiesz.
  9. 1 point
    Dokładnie i to była pleśniawka na 100%, podejrzewam że ramireza ma to samo.
  10. 1 point
    Kirysek i pielegniczka wyglada jakby miały zmiany grzybicze więc to może być pleśniawka.
  11. 1 point
    Dziękuje uprzejmie, bardzo mi pomogłeś
  12. 1 point
    Nie myślałeś o caudopunctatusie? Pływają w toni, powinny się nadać do wyciągniętej w górę dwusetki. Oświetlenie nie powinno być za jasne, a filtr będzie dobry jak każdy inny to tylko tanganika.
  13. 1 point
    Spróbuj zmniejszyć prąd wody. Bojowniki nie specjalnie za nim przepadają. A te trzymane w kubkach i kulach często mogą mieć problem z powodu zbyt silnego nurtu: one mają za słabe mięśnie i często nie wytrzymuje im serducho.
  14. 1 point
    Ale wywłucznik jest zimoodporny😀
  15. 1 point
    Sam dokładnie też nie wiem dlatego założyłem temat, fajnie by było gdyby jakiś posiadacz się wypowiedział. Sam wiem tyle ile przeczytałam...
  16. 1 point
    No tu akurat zgoda.
  17. 1 point
    Restart mogę zrobić , rybki odłowić wymyc i wlać wody , jednak wolę aby ktoś mnie pokierował krok po kroku . Nie chce aby te piękne zwierzęta zginęły przez moją nie udolnosc. Tak więc proszę o szczerą ale dobra radę. Nawet z doborem podłoża gdyż się na tym nie znam
  18. 1 point
    Próbować wyleczyć wraz z resztą ryb, w akwarium często tak jest że jak ma coś jedna ryba to reszta również. Często dają coś bezsensownego aby tylko nabić na kasie. Nie wiem ile miałeś ale to częsty błąd podczas choroby ryb (chyba że była za niska i ustawiasz odpowiednio dla obsady).
  19. 1 point
    Splend chyba najlepiej ujął istotę rzeczy. Po pierwsze akwarium jest za małe i od tego mogą chorować ryby. Co do skrzywienia, to może być zła dieta. Moja samica gurami już nie ma wykrzywionego kręgosłupa po kuracji witaminami. Zaczerwienione skrzela to może być objaw zatrucia tym, co masz w wodzie - pewnie amoniak. Usuń jakikolwiek wapień z akwarium, ponieważ każdy zatwardza wodę. Skały mające w opisie "Malawi Tanganika" nie mogą nadawać się dla ryb, które lubią miękką wodę. A te parametry w normie to jak wyglądają? Temperatura, azotany, azotyny, amoniak? To również może zabijać Twoje rybki.
  20. 1 point
    Akwarium jest za małe jak dla tych ryb. Otoski, dania, kiryski to gatunki stadne które powinno się trzymać w ilości co najmniej kilku sztuk. Po zalaniu akwarium wodą, posadzeniu roślin i uruchomieniu filtra, akwarium powinno stać bez ryb przez kilka tygodni, aby mogło dojrzeć ( poczytaj o dojrzewaniu akwarium ) Jeśli parametry wody są rzeczywiście takie jak zostały podane w poście wyżej, to są one tragiczne dla tych ryb. Powinny być niższe. Skrzywienie ciała u ryb może być Plistoforozą, chorobą która często pojawia się u ryb które pływają w nieodpowiednich warunkach. W obecnej sytuacji kupowanie kolejnych ryb mija się z celem. Najlepiej byłoby zacząć od nowa i tak jak należy.
  21. 1 point
    Myślałem, że już wszystko widziałem ale odpisać na post sprzed 10 lat
  22. 1 point
    Proponuję nie powracać do dawnego stanu, bo miałeś bocję, rybę rosnącą nawet do 30cm długości, w 180l narożnym. To naprawdę mało. Dla własnego dobra przemyśl kolejne obsady pod kątem nie tylko czy będzie ładnie, ale też czy się powinno. Ryby nie przeszły kwarantanny. Albo przyniosłeś ze sklepu coś, co się rozwinęło i zaczeło zabijać, albo obecny u Ciebie patogen rozwinął się do niebezpiecznych ilości atakując podatne na niego nowe ryby, po czym przypuścił zmasowany atak na pierwotną obsadę. Na przyszłość przydałoby się mieć gdzies osobny zbiornik do obserwacji kilkutygodniowej nowych zwierzaków. Nawet 25l starczy. Warto, jak miałeś okazję się przekonać. Białe plamki brzmią jak atak kulorzęska, wobec czego przydałoby się potraktować akwarium wyższą temperaturą i natlenianiem gdy to nastąpiło, szkoda, że nie zdążyłeś zareagować. Co do samej obsady, to będzie to temat do działu obsad.
  23. 1 point
    Brzanki zniknęły, aranżacja się zmieniła trochę. Teraz w zbiorniku jest młoda parka pielęgnic Nanolutea i Molinezje czarne w układzie 3+3 jako dostarczyciele żywego pokarmu.
  24. 1 point
    A po co Ci ten napowietrzacz?
  25. 1 point
    Zaraz usłyszę że piasek niezbędny dla wszystkich tyb. Jeszcze jedna lektura: Sheila Hunt "corydoras care guide" Pewnie też się pani doktor nie zna


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?

    Sign Up
×