Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 06/25/2018 in all areas

  1. 2 points
    Jasne, że nie żyją w kałużach. Chociaż wiele rozlewisk w porze suchej wysycha i Betta potrafią w takich kałużach przeżyć, lub z jednej do drugiej się przemieścić (nie bez powodu ewolucja obdarzyła je labiryntem). W każdym razie są to ryby, które za prądem wody i zbyt otwartą przestrzenią nie przepadają. Nie są zwinne w pływaniu i w gąszczu czy gałęziach ukrywają się przed drapieżnikami.
  2. 2 points
    Najważniejsza rada na początek! Nie słuchaj rad mam3koty !
  3. 1 point
    Licz przynajmniej 2 muszle na rybę. Kup po stadku 6szt obydwu gatunków i będzie ok - ryby muszą się same podobierać. Co do roślin to zależy, u mnie u similisów np. nurzańce, anubiasy i pelia(w pewnym stopniu) rosną sobie spokojnie, czasem ryby potargają roślinę, która sięgnie ich muszli. Najbliżej będziesz mieć chyba w Tropheusie w Krakowie.
  4. 1 point
    Nie myślałeś o caudopunctatusie? Pływają w toni, powinny się nadać do wyciągniętej w górę dwusetki. Oświetlenie nie powinno być za jasne, a filtr będzie dobry jak każdy inny to tylko tanganika.
  5. 1 point
    Spadek Kh może być spowodowany pobieraniem węgla z wodorowęglanu wapnia ponieważ nie dodajesz CO2. A więc spada Kh a co za tym idzie i Ph. Do podwyższenia Hh możesz użyć gotowych preparatów lub sody oczyszczonej.
  6. 1 point
    Spróbuj zmniejszyć prąd wody. Bojowniki nie specjalnie za nim przepadają. A te trzymane w kubkach i kulach często mogą mieć problem z powodu zbyt silnego nurtu: one mają za słabe mięśnie i często nie wytrzymuje im serducho.
  7. 1 point
    Od wolno płynących strumieni, przez stawy po rozlewiska. Tak nadmienię tylko, bo w przeciwieństwie do przekopnic i na przekór podaniom nie żyją w kałużach. A przynajmniej nie żyją w nich dość długo, by to się liczyło. Akwaria bez filtra są jak najbardziej wykonalne.
  8. 1 point
    Nie mówię, że biotopy nie istnieją. Po prostu "biotop azjatycki" nie odnosi się do niczego. Jest jezioro Inle. Są chińskie górskie strumienie. Są czarne wody regionu Sarawak. Ale to nie jest jeden biotop. Tyle Chcąc zrobić biotop sprawdzasz z jakiego rejonu pochodzi Twoja ryba i dobierasz jej towarzystwo z tych samych wód - masz wtedy tez pewność, że zwierzaki będą mieć podobne potrzeby co do warunków wodnych. Tylko u gurami ta tolerancja na twardą wodę nie przenosi się na ryby, które z nimi żyją w naturze :S
  9. 1 point
    Nie widze żadnego problemu w wymieszaniu wkładów.
  10. 1 point
    Ale wywłucznik jest zimoodporny😀
  11. 1 point
    No tu akurat zgoda.
  12. 1 point
    Restart mogę zrobić , rybki odłowić wymyc i wlać wody , jednak wolę aby ktoś mnie pokierował krok po kroku . Nie chce aby te piękne zwierzęta zginęły przez moją nie udolnosc. Tak więc proszę o szczerą ale dobra radę. Nawet z doborem podłoża gdyż się na tym nie znam
  13. 1 point
    Dzierzka666: jestem naprawdę bardzo wdzięczna za rady, z pewnością się zastosuję. Dhuz: odpowiedź wyczerpująca, na bardzo wysokim poziomie. Serdecznie dziękuję, zabiorę się za to wszystko.
  14. 1 point
    NO2 powinno wynosić 0, a amoniaku też masz dużo za dużo (im bardziej zasadowa i im cieplejsza woda, tym bardziej trujący). O amoniaku trochę wiem, bo mam z nim problem w moim akwarium - z tą różnicą, że ja mam go w kranie 😠 z Twoich pomiarów wypadałoby, że akwarium dopiero dojrzewa i jeszcze nie radzi sobie z przeróbką trucizn. Albo jest tego za dużo i następuje kumulacja w wodzie. Co do chorób twoich ryb - zatrucie azotynami i amoniakiem, reszta to chyba wypadkowa tych pierwszych - puchlina albo posocznica. Nie wyleczysz, jeśli nie unormujesz wody w zbiorniku. Sugeruję podmiany parokrotnie w tygodniu. Zwiększ liczbę roślin. Chociaż te na zdjęciach masz jakieś żółte - co wskazywałoby na problem z oświetleniem, bo nawozów masz dosyć w wodzie naturalnych. Albo również nie wytrzymują tej twardości wody.
  15. 1 point
    Splend chyba najlepiej ujął istotę rzeczy. Po pierwsze akwarium jest za małe i od tego mogą chorować ryby. Co do skrzywienia, to może być zła dieta. Moja samica gurami już nie ma wykrzywionego kręgosłupa po kuracji witaminami. Zaczerwienione skrzela to może być objaw zatrucia tym, co masz w wodzie - pewnie amoniak. Usuń jakikolwiek wapień z akwarium, ponieważ każdy zatwardza wodę. Skały mające w opisie "Malawi Tanganika" nie mogą nadawać się dla ryb, które lubią miękką wodę. A te parametry w normie to jak wyglądają? Temperatura, azotany, azotyny, amoniak? To również może zabijać Twoje rybki.
  16. 1 point
    Akwarium jest za małe jak dla tych ryb. Otoski, dania, kiryski to gatunki stadne które powinno się trzymać w ilości co najmniej kilku sztuk. Po zalaniu akwarium wodą, posadzeniu roślin i uruchomieniu filtra, akwarium powinno stać bez ryb przez kilka tygodni, aby mogło dojrzeć ( poczytaj o dojrzewaniu akwarium ) Jeśli parametry wody są rzeczywiście takie jak zostały podane w poście wyżej, to są one tragiczne dla tych ryb. Powinny być niższe. Skrzywienie ciała u ryb może być Plistoforozą, chorobą która często pojawia się u ryb które pływają w nieodpowiednich warunkach. W obecnej sytuacji kupowanie kolejnych ryb mija się z celem. Najlepiej byłoby zacząć od nowa i tak jak należy.
  17. 1 point
    Proponuję nie powracać do dawnego stanu, bo miałeś bocję, rybę rosnącą nawet do 30cm długości, w 180l narożnym. To naprawdę mało. Dla własnego dobra przemyśl kolejne obsady pod kątem nie tylko czy będzie ładnie, ale też czy się powinno. Ryby nie przeszły kwarantanny. Albo przyniosłeś ze sklepu coś, co się rozwinęło i zaczeło zabijać, albo obecny u Ciebie patogen rozwinął się do niebezpiecznych ilości atakując podatne na niego nowe ryby, po czym przypuścił zmasowany atak na pierwotną obsadę. Na przyszłość przydałoby się mieć gdzies osobny zbiornik do obserwacji kilkutygodniowej nowych zwierzaków. Nawet 25l starczy. Warto, jak miałeś okazję się przekonać. Białe plamki brzmią jak atak kulorzęska, wobec czego przydałoby się potraktować akwarium wyższą temperaturą i natlenianiem gdy to nastąpiło, szkoda, że nie zdążyłeś zareagować. Co do samej obsady, to będzie to temat do działu obsad.
  18. 1 point
    Rosną i się wybarwiają Samica zdecydowanie szybciej i ona też bardziej dominuje...
  19. 1 point
    Aquael Turbo1000 będzie ekstra dobry filterek ja mam w 112L 500 jako wspomagający kubełek👍
  20. 1 point
    Jeśli chodzi o wewnętrzny to spokojnie Aquael Turbo 1000 starczy. Ja w 105l mam samą turbinę Aquael Cirqulator 1000 z gąbką na wlocie skręconą na minimum i jest ideał wodą.
  21. 1 point
    Brzanki zniknęły, aranżacja się zmieniła trochę. Teraz w zbiorniku jest młoda parka pielęgnic Nanolutea i Molinezje czarne w układzie 3+3 jako dostarczyciele żywego pokarmu.
  22. 1 point
    Taka barwa to raczej nie jest polecana do roślin. Samej mocy jest sporo jak na takie szkło.
  23. 1 point
    Najlepiej jest zająć się przyczyną glonów najpopularniej: dostęp światła słonecznego, złe oświetlenie, zbyt częste grzebanie w podłożu, złe podłoże, stosunek NO3 do PO4. Nie zawsze należy wiedzieć jaki to rodzaj glonu, ale tutaj na forum czy też na forum roślinyakwariowe jest to dość fajnie opisane. Korekta tych rzeczy pomoże w pozbyciu się większości glonów, ponad to polecam stosowanie carbo całkowicie wystarczy, jakby co to mam dużo do sprzedania. Osobiście też ni spotkałem się jeszcze z takim preparatem i wątpię w jego działanie, carbo i inne preparaty działają na dwóch zasadach: działanie niszczące białka (uszkadzanie struktury glonów) i rozkład na łatwo przyswajalny dwutlenek węgla który także powoduje spowalnianie glonów i przyśpieszenie wzrostu roślin (czyli rośliny zjadają pożywienie zabierając je glonom).
  24. 1 point
    Filtr: JBL CP e701 Green Line Akwarium: 80x35x50 140L Obsada: para skalarów, para ramirez, krewetki filtrujące, kirysy, otosy Podłoże: substrat JBL coś tam, żwir czarny 1-3mm Podmianki: co tydzień 30L Filtr: od dołu: ceramika, zeolit, gąbki Słyszalność: w nocy, jak jest cicho - słychać delikatnie szum wirnika, ale to delikatnie. Ja jestem wrażliwy na takie dzwięki, więc go słyszałem. I teraz. Primo. Na początku miałem problem z zalaniem, pompka nie chciała zassać wody. Trzeba było "ustnie". Parę razy zdarzyło się że wyciekła woda z pod głowicy. A dokładnie to tymi dziurami Po rozebraniu głowicy, okazało się że woda pod tą kopułą pływa swobodnie. I po kilku dniach pracy na max przepływie, to się przelewa, łapie powietrze, wode zasysa do akwa i znowu kilka dni (idk tydzień, dwa?) jest dobrze. Secundo. Po 3 miesiącach, zastanawiałem się dlaczego wiecznie jakiś syf mi pływa w akwa. Pływały kawałki liści, jakieś farfocle. Jedno czyszczenie filtra i rur, 2'gie czyszczenie. Przy 3'cim stwierdziłem że jest cos nie halo. Rozebrałem, obejrzałem wszystkie elementy bardzo dokładnie, uszczelki, miejsca styku i miejsca uszczelnienia. Nic. Więc zacząłem kopaC w sieci. Znalazłem ten oto temat, wybaczcie link do innego forum http://www.aquaforum.pl/printview.php?t ... 2806f3ab35 No więc, wziąłem kolczyk mojej luby, mała plastikowa kulka, i wsadziłem do wlotu filtra. O dziwo wirnik nawet nie zachrobotał, a po 10 minutach kulka już była w deszczownicy. Wychodzi że filtr mieli wodę, nie filtruje. Tak samo po czyszczeniach, resztki roślin były na górnej gabce, gdzie powinna być najczystsza woda. No więc filtr poszedł w odstawkę. Aktualnie się suszy w łazience, dlatego taki cały w sierści kota Uprzedzajac pytania. Chętnie bym zareklamował czy coś, ale nie mogę znaleźć paragonu. Filtr: TetraTec ex600 Od dołu: Ceramika + gąbka (duże oka), BioKule (plastik) + gąbka (duże/srednie oka), węgiel zamieniony na oryginalne Tetrowskie gąbki + fizelina. Po przygodach z JBL'em, jest niebo a ziemia. Woda w miarę czysta, wiadomo, całego syfu nie zgarnie. Nie mam farfocli i tym podobnych. Głośność pracy w nocy, na maxa, prawie taka sama jak JBL. Minus? Trzeba wywalić fizelinę po miesiącu, strasznie ogranicza przepływ, szybko się syfi. Oryginalnie dodają do 3'go koszyka węgiel, więc trzeba z miejsca zainwestować w dodatkowe medium lub gąbki. Filtr daje mniejsze ciśnienie wody niż w/w JBL, tak powiedzmy o 15% (na JBL woda wylatywała mi poza akwa z deszczowni, na Tetrze dolatuje do szyby). Jest szczelny, 2 miesiące bez wycieku. Przeźroczyste węże i rurki szybko zarastają.
  25. 1 point
    Po założeniu i zarybieniu zbiornika - nawet w początkującej fazie, kiedy obsada jest jeszcze niewielka - trzeba regularnie dbać o jego utrzymanie. Jak wiadomo, lepiej zapobiegać niż leczyć. Jeśli opracujesz rozsądny plan doglądania akwarium i będziesz go konsekwentnie realizował, unikniesz większości kłopotów. Jeżeli nawet się pojawią - na przykład dojdzie do zanieczyszczenia wody nadmiarem pokarmu - zdążysz je usunąć, zanik spowodują większy kryzys. Główną zaletą regularnej dbałości o akwarium jest zapobieżenie znaczniejszym wahaniom składu chemicznego wody. Niektóre parametry pogarszają się tak wolno, że mogą pozostać niezauważone aż do momentu katastrofy lub - w najlepszym razie - do chwili, w której usunięcie szkód będzie wymagało wielu uciążliwych zabiegów. Niektóre z czynności pilęgnacyjnych trzeba wykonywać codziennie, inne co rok albo co pół roku. Wszystkie są jednak równie ważne. Codziennie: 1. Włącz oświetlenie o świcie lub po zapaleniu lamp w pokoju, oszczędzając w ten sposób rybom nagłego (i szkodliwego) przejścia od mroku do światła. 2. Sprawdź stan zdrowia ryb i w razie czego podejmij odpowiednie kroki. 3. Nakarm ryby. Trzymanie w akwarium towarzyskim wystarczy nakarmić dwa razy - rano i wieczorem. Gatunki o szczególnych potrzebach i upodobaniach -np. żerujące o zmroku lub w nocy - wymagają indywidualnej diety i trybu karmienia. 4. Sprawdź, czy ryby nie przygotowują się do odbycia tarła. W razie potrzeby przenieś parę do oddzielnego akwarium - niektóre gatunki zachowują się agresywnie podczas rozrodu. Usunięcie rodziców jest też konieczne dla bezpieczeństwa narybku. W przypadku ryb żyworodnych łatwiej usunąć z akwarium narybek, lepiej jednak ostrożnie odłowić samicę (nie łapiąc jej w siatkę, lecz naprowadzając do zanurzonego w wodzie słoika). 5. Sprawdź temperaturę wody. 6. Sprawdź, czy wyposażenie działa prawidłowo; w razie potrzeby wymień lub napraw sprzęt. 7. Pod wieczór skontroluj stan zdrowia ryb żerujących o zmroku i w nocy, większość dnia spędzających w ukryciu. 8. Przed pójściem spać wyłącz oświetlenie akwarium na kilka minut przed zgaszeniem lamp w pokoju; unikniesz w ten sposób gwałtownego przejścia od światła do mroku. Co tydzień: 1. Skontroluj stężenie amoniaku i azotynów oraz pH; doprowadź te wartości do odpowiedniego poziomu lub podejmij akcję zapobiegawczą, np. częściową wymianę wody. |miany trzeba wprowadzać stopniowo. Pamiętaj: zmiana pH o jeden stopień skali oznacza dziesięciokrotny spadek lub wzrost alkaliczności (kwasowości) wody. 2. Przeprowadź dokładniejszą kontrolę wyposażenia akwarium. 3. Przez jeden dzień w tygodniu nie karm ryb w ogóle - z wyjątkiem osobników przygotowanych do rozrodu oraz narybku. W ten sposób zapobiegniesz zanieczyszczeniu wody nadmiarem pokarmu. 4. Sprawdź zapasy pokarmu, lekarstw, preparatów do uzdatniania wody, odczynników itp; uzupełnij ewentualne braki. Co dwa tygodnie: 1. Wyłącz pompę lub filtr. 2. Wzrusz delikatnie podłoże, starając się nie uszkodzić korzeni roślin. 3. Zeskrob glony z przedniej ściany akwarium, a w razie potrzeby także z bocznych (jeśli boki akwarium są odsłonięte, warstwa glonów wygląda bardzo nieestetycznie). W miarę możliwości nie zeskrobuj glonów z tylnej ściany - są bogatym źródłem świeżego pokarmu dla ryb roślinożernych. 4. W miarę potrzeby uporządkuj rośliny, usuwając martwe i gnijące liście. 5.Poczekaj, aż glony i nieczystości osiądą na dnie. 6. Odessij z akwarium około jednej czwartej wody (ok 25%) wraz z nagromadzonymi nieczystościami (użyj w tym celu specjalnej gruszki - W ŻADNYM RAZIE nie zasysaj wody ustami). Jeśli cotygodniowe pomiary stężenia amoniaku i azotynów wykazują wartości powyżej dopuszczalnej normy, częściową wymianę wody trzeba będzie przeprowadzać co siedem dni - aż do usunięcia przyczyny zjawiska. 7. Usuniętą wodę zastąp wodą wodociągową lub deszczówką, podgrzaną do odpowiedniej temperatury przez wymieszanie z wrzątkiem w wiadrze lub innym naczyniu. Jeśli wymienisz ponad jedną czwartą ogólnej objętości wody, użyj preparatu do usuwania chloru lub chloroaminy. Świeża woda powinna mieć ten sam odczyn i tą samą twardość, co woda w akwarium. 8. W miarę potrzeby wyczyść pokrywę akwarium. Skontroluj i ewentualnie wymień wkład filtracyjny z węgla aktywowanego - zastosuj się do wskazówek podanych przez producenta. 9. Włącz pompę i filtr. Co miesiąc: 1. Wymień albo wyczyść wkłady do filtra mechanicznego i chemicznego. 2. Przepłucz wkład do filtra biologicznego, najlepiej wodą z akwarium, żeby nie zahamować wzrostu bakterii. Pod żadnym pozorem nie używaj detergentów, których nie usuniesz nawet energicznym płukaniem: niszczą mikroflorę i mikrofaunę, są szkodliwe dla ryb nawet w niewielkim stężeniu. Wystrzegaj się też gotowania i sterylizowania biologicznych wkładów filtracyjnych - zabiegi te zabijają mikroorganizmy. 3. Jeśli używasz filtra dennego, wprowadź plastikową rurkę do wnętrza cylindra i zassij (nie ustami!) odrobinę zanieczyszczeń nagromadzonych pod płytką filtracyjną. 4.Sprawdź wtyczki i przewody urządzeń oświetleniowych. 5. Wyczyść rurki rurki prowadzące do filtrów i kostki rozpylające. 6. Sprawdź membranę pompy i w razie potrzeby wymień ją na nową. 7. Wyczyść kostkę rozpylającą. 8. Wyczyść pokrywę akwarium, jeśli nie zrobiłeś tego dwa tygodnie temu. 9. Usuń zmarniałe rośliny i zastąp je nowymi. Uporządkuj wystrój zbiornika. Co pól roku lub rzadziej: 1. Jeśli używasz sterylizatora ultrafioletowego, co pół roku wymieniaj świetlówkę. 2. Sprawdź stan świetlówek w lampach: jeśli któraś się przepaliła albo nie jesteś zadowolony ze wzrostu roślin wymień je na nowe. Jeśli używasz kilku świetlówek, wymień jedną lub dwie, pozostałe zastępuj co pół roku. 3. Wymień filtr powietrza w pompie - w przeciwnym razie zanieczyszczenia całkowicie go zablokują. 4. Zrób przegląd filtra elektrycznego lub samego silniczka w głowicy. Jeśli nie masz odpowiednich kwalifikacji, poproś o pomoc obsługę sklepu akwarystycznego lub doświadczonego akwarystę. Jeśli wykonanie przeglądu zajmie kilka dni, zainstaluj filtr zastępczy. W najgorszym razie zastosuj dodatkowe napowietrzanie, któe zrównoważy czasową nieobecność filtra. Przed wyjazdem na urlop: 1. Dobrze utrzymane akwarium można bez obawy zostawić na czas urlopu. Sprawdź jednak przed wyjazdem, czy wszystkie urządzenia działają sprawnie; jeśli nie masz pewności, wymień wątpliwe akcesoria. Nie odkładaj przeglądu, sprzątania i reperacji na ostatnią chwilę. Musisz poświęcić dwa tygodnie na sprawdzenie czy nowy lub naprawiony sprzęt funkcjonuje prawidłowo i zdążył dostatecznie "okrzepnąć". 2. Zainstaluj wyłącznik czasowy do oświetlenia. Jeśli mieszkaniem zaopiekują się znajomi, zapoznaj ich z regułami włączania i wyłączania lamp - w przeciwnym razie rośliny mogą ucierpieć podczas Twojej nieobecności. 3. Ryby można karmić za pomocą dozownika automatycznego, który w określonych odstępach czasu odmierzą dawkę pokarmu suchego ( w płatkach lub tabletkach). Większość akwarystów woli jednak powierzyć karmienie znajomym. Najlepiej powierzyć to innemu akwaryście; jeśli nie masz takiej możliwości, zapoznaj kolegę z regułami karmienia i zasadami działania urządzeń akwariowych. Przygotuj dzienne porcje pokarmu najlepiej zaopatrzone datą - zyskasz w ten sposób pewność, że znajomy nie przekarmi Twoich podopiecznych co jest częstym grzechem przybranych rybich rodziców! W sklepach można też kupić specjalną karmę wakacyjną w postaci tabletek, z których pokarm uwalnia się stopniowo do wody - warto nad tym pomyśleć Poza wszystkim innym, jeśli ryby były przez cały rok karmione prawidłowo, a zbiornik jest dobrze obsadzony roślinami, nagromadzone rezerwy pozwolą wytrzymać im na czczo kilka tygodni. Artykuł na podstawie książki Akwarystyka słodkowodna J. Dawesa


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?

    Sign Up
×