Forum akwarystyczne - Super Akwarium korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Przeczytaj tę stronę Polityka prywatności dla uzyskania szczegółów. Czy wyrażasz na to zgodę:    Wyrażam zgodę
Wyrażam zgodę

Skocz do zawartości


Zdjęcie

Umieranie rybek - kiedy zacząć się martwić?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Natalia.t

Natalia.t

    Małomówny

  • Użytkownik
  • 47 postów

Napisano 15 maj 2018 - 16:59

Chodzi mi o to, kiedy umieranie ryb powinno wzbudzić niepokój i ingerencję w cały zbiornik, a kiedy jest to naturalna kolej rzeczy? Wiadomo, że gdy cała obsada pada w ciągu tygodnia bądź dwóch to trzeba reagować. A kiedy można uznać, że na rybkę nadszedł czas, wystarczy ją wyłowić i się nie przejmować?

 

Mam w swoim 60litrowym akwarium razbory espei i krewetki amano. Pierwsze rybki trafiły do akwarium pod koniec grudnia. Miałam początkowo 12 rybek - trzy wyskoczyły z akwarium, gdy wpuszczałam pielęgniczki ramireza. Pielęgniczki padły tydzień później http://forum.superak...-na-pewno-ospa/. Od tamtego czasu straciłam dwie razbory. Jedna kilka dni po założeniu wątku o niej http://forum.superak...chora-razbora/.

Druga niedawno, jakiś tydzień temu. Była to rybka-inwalidka - nie miała górnej części płetwy ogonowej. Początkowo nie było po niej widać "kalectwa", ale stopniowo wykrzywiał jej się kręgosłup, coraz częściej odpoczywała nad filtrem, aż w końcu nie dała rady pływać, przestała jeść i któregoś ranka wyłowiłam ją z dna akwarium.

Teraz kolejna rybka wypluwa pokarm, jest wychudzona, blada, coraz częściej się izoluje i pływa nad filtrem, to chyba jej ostatnie dni.

Dwie pielęgniczki padły prawdopodobnie z tego samego powodu - dokładnie ten sam czas, te same objawy. Razbory przed zgonem wyglądały i zachowywały się inaczej. Jedna była rozdęta, miała guzy, nie pływała i nie jadła, druga była krzywa i tonęła, teraz trzecia jest wychudzona i nie je.

Pozostałe rybki zachowują się i wyglądają wg mnie zdrowo. W międzyczasie udało mi się odchować dwa maluchy z dwóch ziaren ikry.

 

No i mam zagwozdkę, czy w moim akwarium jest coś niedobrego, jakiś patogen, czy jednak po prostu rybki są osłabione z racji wieku i nie trzeba im żadnego paskudnego patogenu, aby zachorowały. Nie znam wieku moich rybek, gdy je kupowałam część była mniejsza, część większa, ale nie potrafię poznać, które mogą być już starsze, a które są w sile wieku.

 

Pytam dlatego, że chciałabym znów spróbować wpuścić pielęgniczki, ale nie wiem, czy na pewno nie mam powodów do zmartwień? A może w moim akwarium jest coś bardzo nie tak i powinnam ratować swoją obsadę, a nie wprowadzać nowych lokatorów?



Krotko o parametrach akwarium:

60 litrów, założone w połowie listopada

7 razbor espei + 2 maluchy, 6 krewetek amano

temperatura: termostat na 26, teraz w dzień temperatura rośnie do 27 st. C

Grzałka 75w

Filtr wewnętrzny aquael turbo 500

NO2: 0

NO3: 1-5

KH: 3

GH:5

pH: 7,4

Karmy suche firmy tropical.

Co 10-14 dni podmiana 10l wody, wodą o tych samych parametrach, delikatne ściągnięcie śmieci z powierzchni żwirku, wymiana szyszek i liści dębowych, czyszczenie przedniej szyby.



#2 maziama

maziama

    Człowiek - Ryba

  • Ekspert
  • 2713 postów
  • LokalizacjaNiemcy

Napisano 21 maj 2018 - 12:44

Chodzi mi o to, kiedy umieranie ryb powinno wzbudzić niepokój i ingerencję w cały zbiornik, a kiedy jest to naturalna kolej rzeczy?

Odpowiem na to pytanie.

Jeśli kupiłaś ryby już dorosłe (wielkość docelowa, zależnie od gatunku), a nie znasz ich wieku, to mogą paść w każdej chwili po prostu "ze starości". Ale wtedy nie ma objawów chorobowych, typu opuchlizna, guzy itp. Może wystąpić osłabienie, apatia i ukrywanie się "po kątach", ale nic poza tym. I ryba po prostu pada. Reszta osobników bez zmian.

Jeśli kupujesz młode ryby, powinny dożyć swojego normalnego wieku (zależy od gatunku) lub dłużej. 

Tak czy owak, umieranie naturalne nie wiąże się z dolegliwościami chorobowymi.

Moim zdaniem, z obserwacji ryb, im starsze ryby, tym odporność wcale nie jest mniejsza, wręcz przeciwnie. Chodzi mi oczywiście o ryby dożywające starości w naszych akwariach, a nie kupowane w "podeszłym wieku".

 

U ciebie ewidentnie umieranie ryb spowodowane jest chorobami i już przy pierwszych objawach powinnaś się martwić, a nie dopiero gdy padają. I oczywiście nie wpuszczaj nowych ryb, dopóki nie znajdziesz przyczyny ich padania i jej nie wyeliminujesz. Tym bardziej dotyczy to pielęgniczek ramireza, ponieważ są delikatne i wrażliwe na niekorzystne parametry wody, i gdy już zaczną chorować ciężko je wyleczyć (są wrażliwe na "chemię")


                              Nie jestem lekarzem, weterynarzem, ani ichtiologiem. Pomagam tak, jak pozwala mi na to moja wiedza i mogę się mylić.

 

                                 4f45f3209a5d639e.jpg  8efa1a81ba4165c1.jpg

 

 "Krytyka nie jest niczym złym, pod warunkiem, że jest konstruktywna, innymi słowy, poddająca inne, alternatywne rozwiązania.

W przeciwnym razie jest to zwykłe krytykanctwo" - J. Zięba

 


#3 Natalia.t

Natalia.t

    Małomówny

  • Użytkownik
  • 47 postów

Napisano 21 maj 2018 - 15:29

Dziękuję za odpowiedź! :)

 

To co mogę teraz zrobić? Jakie mam możliwości? Nie wiem na co rybki chorują, tym bardziej że każda rybka umiera najprawdopodobniej z innego powodu, a przecież nie będę stosować wszystkich leków na raz. Restart? Ale co wtedy z rybkami i krewetkami? Eutanazja? Czy po prostu odczekać miesiąc albo dwa i jeszcze obserwować sytuację?


Użytkownik Natalia.t edytował ten post 21 maj 2018 - 15:30


#4 maziama

maziama

    Człowiek - Ryba

  • Ekspert
  • 2713 postów
  • LokalizacjaNiemcy

Napisano 21 maj 2018 - 15:40

Przede wszystkim napisz jak wygląda obecnie sytuacja i stan ryb. Z opisu wnioskuję, że w tej chwili tylko jedna razbora ma objawy chorobowe, tak?

 

EDIT: No i się nie dowiedziałam jaka jest sytuacja...

Jeśli w tej chwili tylko jedna razbora choruje, dobrze by było ją odłowić do osobnego zbiornika, opisać dokładnie tu na forum objawy i pomożemy zidentyfikować chorobę. Reszta obsady do obserwacji, ewentualnie też leczenia.

Jeśli w tej chwili nie masz żadnych chorych ryb to pozostaje jedynie obserwacja i reagowanie na pierwsze objawy.

Czasami źródło z jakiego pozyskujemy ryby jest kiepskie i po prosu przynosisz do domu już chore ryby. To nie musi być przyczyna w akwarium, więc sam restart czasami nie pomaga.

Najważniejsze to nie kupować na razie nowych ryb, dopóki się sytuacja nie ustabilizuje. Jeśli przez najbliższe 3 miesiące nie będzie następnych zachorowań i zgonów, możesz pomyśleć o dodatkowych rybach. Ale wtedy kwarantanna w osobnym zbiorniku przez 3 miesiące i ewentualnie zmienić sklep w którym się zaopatrujesz.

I jeszcze jedno. Jeśli pokarmy, które teraz stosujesz były otwarte w listopadzie lub wcześniej, należy je wymienić i uważać żeby karmić suchymi rękami ;) To czasami też jest przyczyna dolegliwości u ryb.


Użytkownik maziama edytował ten post 23 maj 2018 - 08:33

                              Nie jestem lekarzem, weterynarzem, ani ichtiologiem. Pomagam tak, jak pozwala mi na to moja wiedza i mogę się mylić.

 

                                 4f45f3209a5d639e.jpg  8efa1a81ba4165c1.jpg

 

 "Krytyka nie jest niczym złym, pod warunkiem, że jest konstruktywna, innymi słowy, poddająca inne, alternatywne rozwiązania.

W przeciwnym razie jest to zwykłe krytykanctwo" - J. Zięba

 


#5 Kokokabana

Kokokabana

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • 161 postów

Napisano wczoraj, 06:39

Dziwne jest to co piszesz .
Posiadam Ramirezy z razborkami, neonkami i nic nie wyskakuje, czy umiera. Mam teraz zwiększoną agresję u parki ramirezów z racji potomstwa bo pilnują narybku przed zjedzeniem.

Wcześniej kiedy stosowałem wody kranowej, do podmian, było mało roślin i mdłe światło, faktycznie rybki były osowiałe i zdychały, może poszedłbym w tę stronę i polepszył im środowisko na takie w których będą się czuły jak w domu ( naturze) ;)

Mam też wrażenie że trochę nas oszukałaś przy parametrach wody. 7,5 pH i 3 kh to się trochę wyklucza jedno z drugim, chyba że mieszasz wodę RO z preparatami akwarystycznymi do zwiększania pH
A tak na marginesie Razborki najlepiej się czują w wodzie miękkiej i lekko kwaśnej przy temperaturze poniżej 25C. W czasie tarła zwiększamy powyżej 25C

Użytkownik Kokokabana edytował ten post wczoraj, 06:49

Luty 2018___________________Kwiecień 2018
40fe380ab653cd12m.jpg 2af72ca5d8051a5em.jpg

#6 Natalia.t

Natalia.t

    Małomówny

  • Użytkownik
  • 47 postów

Napisano wczoraj, 20:01

Razborki wyskoczyły, gdy wpuszczałam ramirezki i krewetki - pokrywa była zdjęta, worki z nowymi lokatorami pływały po powierzchni, woda 1cm od krawędzi akwarium. Trwało to może 15 minut, znalazłam je martwe koło akwarium.

pH nie mogę zbić od początków mojego akwarium i na ten temat też już pisałam posty. Wrzucam szyszki olchy i liście dębu, woda jest lekko herbaciana, ale pH się nie zmienia.

 

Temperaturę zacznę trochę obniżać. W tej chwili termostat jest ustawiony na 26 i tyle jest rano, ale w ciągu dnia temperatura rośnie i wieczorem jest już 27.



#7 Kokokabana

Kokokabana

    Dyskutant

  • Użytkownik
  • 161 postów

Napisano dziś, 06:34

Ph się nie zmienia bo cały czas wlewasz twardą wodę podczas podmianek. Spróbuj z wodą demineralizowaną z Kaufa w stosunku 10% pojemności akwarium na początku, aż się wszystko stopniowo ustabilizuje, czyli gdzieś jeden baniaki 5L co tydzień. Taka woda demineralizowana ma ph 6 i kh 0-1 jest wolna od bakterii i wirusów jak również minerałów, po postu czyste h2o
Potem mieszaj demineralizowana z kranówą w stosunku 80:20 mierząc testami ph i twardość, aż do uzyskania pożądanych dla twoich rybek parametrów. Możesz też kupić w akwarystycznym sole mineralne z konkretnych biotopów, zamiast lania kranówy z całą tablicą Mandelejewa.
Po tygodniu już zobaczysz różnicę, w klarowności wody i zachowaniu razborek. Pamiętaj tylko że pH wody nie powinno przekroczyć 1-0,5 pH na dobę, w przeciwnym wypadku rybki dostaną szoku.

Użytkownik Kokokabana edytował ten post dziś, 06:42

Luty 2018___________________Kwiecień 2018
40fe380ab653cd12m.jpg 2af72ca5d8051a5em.jpg


 



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Chcesz korzystać ze wszystkich funkcji forum? Zarejestruj się. To zajmie tylko chwilę!