Forum akwarystyczne - Super Akwarium korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Przeczytaj tę stronę Polityka prywatności dla uzyskania szczegółów. Czy wyrażasz na to zgodę:    Wyrażam zgodę
Wyrażam zgodę

Skocz do zawartości


Zdjęcie

Brzanka Titteya - nowotwór, mykobakterioza czy co?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 katija

katija

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 96 postów
  • LokalizacjaWrocław

Napisano 06 maj 2018 - 19:39

Witam. Wprowadzę dane wg wzoru:

 

1. Akwarium 160l

 

2. Zbiornik założony ok. 6-10 miesięcy temu. Dojrzewał bez ryb ponad miesiąc.

 

3. Filtr wewnętrzny Eihel (czy jakoś tak) 800-1000l/h, włączony 24/7

 

4. Obsada: danio różne szt.17, prętniki miodowe szt.4, bocje lochahate szt.2, piskorki kuhla szt.2, zbrojnik niebieski szt.1, otosek szt.2, brzanki titteya szt.6 + krewetki RC

 

5. Rośliny: kryptocoryny green, brown, giga; nurzaniec, rogatek, moczarka, ludwigia red, 5 rodzajów mchów - ogólnie dużo roślin

 

6. Napowietrzanie z filtra, grzałka, oświetlenie z pokrywy 2x60W

 

7. Zastosowane kulki gliniano-torfowe, sporadycznie i doraźnie na glony carbo w płynie, okresowo potas w płynie. Pokarm suchy Sera i Tetra, mrożony bez rureczników i ochotki, warzywa

 

8. no2 - 0,01 (przy podmianie wody dochodzi do 0,05 max); no3 <10 mg/l (przy podmianie wody <20 max); ph 6.9 - 7.0; kh 7-8 st.d; gh 12 st.d; po4 nie wiem bo nie mam testów - używane testy są kropelkowe więc myślę, że w miarę dokładne

 

9. temp 26 st.

 

10. Podmiany 20-30% wody co 2-3 tygodnie, czyszczenie dna przy podmianach bez wzruszania (wiruję wężem nad podłożem co podnosi odchody, resztki pokarmu, strzępy roślin itp.), filtr czyszczony raz w miesiącu (płukanie gąbki w wodzie z podmiany bez osadu)

 

11. Zabijcie mnie, ale dopiero dziś zauważyłam u Titteyki tę narośl/guz! Jest umiejscowiony na brzuchu, pod lewą płetwą. Sporej wielkości, jakby o pomarszczonej fakturze, jasny ale nie biały. Ryba energiczna, z apetytem, porusza się sprawnie. Jednym słowem nie wyróżnia się zachowaniem od pozostałych ryb.

 

Nie wiem czy ze zdjęcia cokolwiek wywnioskujecie, ale cholernie trudno zrobić dobre zdjęcie rybie w ruchu, zwłaszcza że przystopowuje zwrócona prawą stroną, a nie lewą - z guzem.

 

Co mnie interesuje: czy można to wyleczyć i jak? (nie mam wolnego zbiornika... ani dodatkowego osprzętu) Czy jest to zaraźliwe? (nie chciałabym stracić pozostałych ryb)

 

Załączone miniatury

  • 20180506_181220.jpg
  • 20180506_181411.jpg
  • 20180506_181431.jpg
  • 20180506_181457.jpg
  • 20180506_181500.jpg
  • 20180506_181528.jpg
  • 20180506_191426.jpg


#2 maziama

maziama

    Człowiek - Ryba

  • Ekspert
  • 2713 postów
  • LokalizacjaNiemcy

Napisano 15 maj 2018 - 16:49

Minęło już trochę czasu od napisania posta, więc nie wiem czy coś się zmieniło, ale napiszę mimo to.

Rzeczywiście ze zdjęć trudno wywnioskować co to za narośl. Cokolwiek by to nie było, widać, ze jest spore, więc w zaawansowanym stadium.

Piszesz, że nie masz osobnego zbiornika, ale moim zdaniem jak najszybciej, należy zakupić akwarium, minimum 25 litrów, albo jak masz możliwość to nawet 60 litrów. Rybę należy natychmiast przenieść do w pełni urządzonego akwarium (filtr, grzałka, podłoże i żywe rośliny). Wodę użyj z ogólnego i wtedy możesz (w tym przypadku) od razu przenieść brzankę.

Powinnaś to zrobić szybko, bo jeśli narośl jest np. wynikiem działania bakterii i pęknie, zarazisz sobie pozostałe ryby. Jeśli to "tylko" nowotwór, to nie ma ryzyka dla reszty obsady, ale tego na razie nie wiemy.

Co do leczenia i ewentualnych rokowań to ciężko stwierdzić, więc się nie wypowiadam.

Natomiast zalecam koniecznie szybko odizolować tę brzankę od reszty ryb. Jeśli w osobnym zbiorniku po prostu dożyje sobie sobie późnej starości, to będziesz miała dodatkowe akwarium, tak na wszelki wypadek. Ale mi to wygląda na już zaawansowane stadium problemów trawiennych, możliwe, ze nawet o nadkażeniu bakteryjnym, więc zostawiając ją w ogólnym sporo ryzykujesz.


Użytkownik maziama edytował ten post 15 maj 2018 - 16:50

                              Nie jestem lekarzem, weterynarzem, ani ichtiologiem. Pomagam tak, jak pozwala mi na to moja wiedza i mogę się mylić.

 

                                 4f45f3209a5d639e.jpg  8efa1a81ba4165c1.jpg

 

 "Krytyka nie jest niczym złym, pod warunkiem, że jest konstruktywna, innymi słowy, poddająca inne, alternatywne rozwiązania.

W przeciwnym razie jest to zwykłe krytykanctwo" - J. Zięba

 



 



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Chcesz korzystać ze wszystkich funkcji forum? Zarejestruj się. To zajmie tylko chwilę!