Forum akwarystyczne - Super Akwarium korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Przeczytaj tę stronę Polityka prywatności dla uzyskania szczegółów. Czy wyrażasz na to zgodę:    Wyrażam zgodę
Wyrażam zgodę

Skocz do zawartości


Zdjęcie

Nawożenie roślin w akwariach HT (HIGH TECH) wersja radosna:)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
241 odpowiedzi w tym temacie

#1 Łoren

Łoren

    Expert

  • Ekspert
  • 1572 postów
  • LokalizacjaRzeszów-Podforak.

Napisano 05 kwiecień 2012 - 05:23

Artykuł dotyczy nawożenia akwariów HT i MT z oświetleniem powyżej 0,5W/L
Postanowiłem sklecić kilka słów o nawożeniu - jest to oczywiście moja wersja oparta o zdobytą wiedzę i poparta doświadczeniami na własnych akwariach. Artykuł co jakiś czas będzie uzupełniany o kolejne wnioski. Może się komuś przyda.
O technice w akwarium trochę już jest tematów więc nie będę tu poruszał kwestii doboru oświetlenia , filtracji czy ogrzewania – skoncentruję się na nawożeniu roślin bo to „pięta Achillesowa" wielu akwarystów. Temat oczywiście jest bardzo szeroki nie sposób opisać wszystkie warianty i kombinacje związane z funkcjonowaniem każdego akwarium ponieważ każde akwarium jest inne i stanowi niepowtarzalne środowisko wodne.Mają na to wpływ rożne czynniki – począwszy od zastosowanego podłoża ( większe lub mniejsze właściwości buforowe , zasobność w składniki mineralne), ilości i gatunków rośli i ryb( rośliny i ryby zwiększają swoja masę) ,oświetlenia ( które po jakimś czasie zmienia swoje właściwości) , filtracji – która nigdy nie jest taka sama, temperatury które rosną sezonowo np. powyżej oczekiwanej latem - ,po zmiany parametrów wody w ujęciach z których ją czerpiemy duże ilości opadów , wiosenne roztopy itd. ..Jak widać zmiennych jest dużo…kombinacji tych wszystkich czynników można liczyć w setki tysięcy więc każdy zbiornik i jego nawożenie muszą być ustalane indywidualnie no i trochę na wyczucie.Nawożenie roślin więc nie jest wielkością stała i utrafienie w pewnym momencie w to właściwe nie zagwarantuje nikomu trwałego sukcesu – kiedyś ta formuła się wyczerpie pomimo nawet bardzo skrupulatnego nawożenia i utrzymywania właściwych parametrów wody.

Czemu służy nawożenie roślin
Najogólniej nawozimy po to żeby poprawić kondycję roślin ale też po to aby zwalczać glony. Rośliny ( a więc i glony) potrzebują niezbędnych substancji mineralnych do swojego prawidłowego wzrostu . Musimy więc zapewnić roślinom właściwe warunki dla ich rozwoju co wpływa hamująco na rozwój glonów. Dzieje się tak z powodu sukcesywnego pobierania składników odżywczych przez rośliny , jeśli są one w dobrej kondycji to wydzielają substancje obronne przed innymi roślinami ,przed glonami również . Takie zjawisko nazywa się alleopatią . Tak więc pierwsza podstawowa zasada nawożenia – nie bójmy się ataku glonów spowodowanych przenawożeniem – bo to nie jest prawda że glony biorą się z nadmiarów – glony pojawiają się w wyniku skumulowania kilku czynników w tym pierwszym jest słaba kondycja roślin wynikająca z niedoborów substancji odżywczych . Rośliny które mają nawozów pod dostatkiem produkują w wyniku fotosyntezy więcej substancji odżywczych niż jest im potrzebne do utrzymania się przy życiu i sa one wykorzystywane do przyrostów , ale także na wytwarzanie substancji które są niezbędne do obrony (choćby przed glonami) a także do symbiozy z innymi roślinami. Kolejna sprawa która się wiąże z prawidłową kondycją roślin wyższych to transport tlenu pochodzącego z fotosyntezy do korzeni co wspomaga prace bakterii tlenowych.Te z kolei wspomagają przemianę materii w podłożu dostarczając roślinom nawozy w przyswajalnej dla nich postaci . Dlatego niezbędne jest w akwariach roślinnych żyzne , zasobne podłoże (nie sam żwirek) . Rośliny mogą wtedy także wytwarzać substancje hamujące wzrost innych roślin ( w tym także glonów). Kiedy kondycja rośliny jest słaba emitowanie wymienionych wyżej substancji ustaje roślina staje się bezbronna i zaczynają się problemy z glonami.Można zaobserwować czarniejące , gnijące korzenie w strefach beztlenowych , powierzchniowe gnicie części roślin, co dostarcza glonom tzw „organicznego węgla” tzw DOC który emitowany jest do wody własnie z powierzchni roślin.
Tak więc priorytetową sprawą jest poprawa kondycji roślin i na tym będziemy się skupiać a nie walką z glonami które przy sprzyjających warunkach do prawidłowego rozwoju roślin tą walkę przegrają. ,

Czego potrzebują rośliny do prawidłowego wzrostu ?
Kilu podstawowych składników wśród których wymienię najważniejsze których rośliny potrzebują najwięcej :
Rośliny zużywają największe ilości dwutlenku węgla (CO2) a właściwie węgla w postaci kwasu węglowego który powstaje w reakcji CO2 + H2O . Stąd nosi on czasem nazwę „supermakro”. Przy braku zaopatrzenia roślin w węgiel ,intensywne nawożenie nie ma sensu i przyczynia się wyłącznie do kłopotów z glonami.
Pierwiastki „makro”, wg kolejności zapotrzebowania : azot (N), potas (K), wapń (Ca), magnez (Mg), fosfor (P), siarka (S).
Wynika z tego , że z „makro” należy dostarczać roślinom azot, potas, magnez, fosfor, węgiel.
Pierwiastki „mikro” wg największego zapotrzebowania : są to: żelazo (Fe), chlor (Cl), mangan (Mn), cynk (Zn), bor (B), miedź (Cu), molibden (Mo), kobalt (Co) . Tak więc
-węgiel – najczęściej podawany w formie CO2 ( dostępne są również substytuty węgla w płynie takie jak np. Easy Carbo)
- azot – najczęściej podawany w formie KNO3 ( azotan potasu)
- fosfor – podawany w formie KH2PO4 (diwofosforan potasu)
- potas – najczęściej podawany w formie K2SO4 (siarczan potasu) ale ja stosuję z powodzeniem chlorek potasu –KCl - jest tańszy i o wiele lepiej rozpuszczalny w wodzie co szczególnie przy dużych litrazach ma znaczenie – można zrobic nawóz o wiele bardziej stężony i nie lać go w wielkich ilościach.
- Magnez podawany najczęściej w formie siedmiowodnego siarczanu magnezu – MgSO4 x7H2O .
Jako uzupełnienie „diety” stosujemy nawożenie mikroelementowe – tu stosować można zarówno nawozy sklepowe ale o wiele taniej można nawozić nawozami ogrodniczymi takimi jak mikro plus firmy Intermag - ze skoncentrowanego nawozu otrzymujemy roztwór do zastosowań akwarystycznych za cenę komediową – 500ml gotowego roztworu kosztuje nas ok. 0,70zł :-) Według moich ostatnich doświadczeń najlepiej działa samodzielnie komponowany nawóz mikro na bazie mikro plus uzupełniony chelatem żelaza.
To samo dotyczy wykonanych samodzielnie roztworów soli – w porównaniu do preparatów firmowych to koszt mniejszy dziesięciokrotnie a czasami różnice są jeszcze większe.To jeden z poważniejszych argumentów dlaczego nawozić solami a nie preparatami sklepowymi. Ale najważniejszy z nich to możliwość dowolnego komponowania składu i ilosci podawanych do akwarium a także korygowania ilości pojedynczych składników – żadne mieszanki nie dają nam możliwości obniżania lub podwyższania poziomu jednego pierwiastka bez podniesienia lub obniżenia innych które występują w składzie takiej mieszanki.

Jak prawidłowo nawozić - dwie wersje:
Wersja droższa nawożenia - pełna linia nawozowa jakiegoś producenta - dlaczego pełna a nie tylko wybrane nawozy?. Wynika to z dwóch powodów - żeby nawozić prawidłowo akwarium potrzeba dostarczyć roślinom wszystkich niezbędnych pierwiastków. Nawozy firmowe komponowane są często w ten sposób, że w każdym preparacie występuje coś tam np potas - w trzech różnych po trochę - żeby tego potasu w naszym akwarium było pod dostatkiem nie wystarczy podawać jeden nawóz , nie można go też podać więcej bo w składzie występuje np żelazo które łatwo przedawkować , okazuje się że nie wystarczy tez podawać z dwóch - trzeba podawać np z trzech bo dopiero wtedy nawożenie potasem jest kompletne. Jeśli teraz weźmiemy pod uwagę że może to dotyczyć jeszcze np azotu to się okaże że musimy już mieć np 5 różnych nawozów żeby to zagrało a czasami i więcej. Dotyczy to również stosowania gotowych mieszanek soli sprzedawanych pod różnymi nazwami . Największy minus tego rozwiązania to brak możliwości regulowania ilości pojedynczych pierwiastków które dozujemy - dajemy jeden - podajemy równocześnie dwa czy trzy pozostałe i to nie według naszych potrzeb tylko według założeń producenta. Dobrym rozwiązaniem ale kosztownym jest stosowanie pełnych linii nawozowych wiodących producentów - tu przykład nawozy z serii Easy Life.

Wersja tańsza i lepsza. Rozwiązaniem tego problemu jest nawożenie solami - nawozami samodzielnie komponowanymi , które dają nam pełną nieograniczoną możliwość regulowania każdego składnika z osobna a do tego cena która jest 10 razy niższa niż nawozy firmowe - jednym słowem wszystko pod naszą kontrolą - chcemy podnieść dozowanie azotu - to podnosimy , potrzeba więcej fosforu - podajemy więcej Rozwiązanie idealne choć wymaga...coż poświecenia chwili czasu na naukę i zrozumienia mechanizmów i zależności w naszym akwarium

Kupujemy sole i ....no właśnie co dalej z tym zrobić?
Sole można kupić w specjalistycznych sklepach które sprzedają odczynniki chemiczne ale także na allegro np . tu http://www.akwanawozy.com.pl/ . Jakiej czystości powinniśmy kupować sole?
Sole do zastosowania w akwarium mogą występować w rożnych klasach czystości.
- czystości ogrodniczej,
- czystości ogrodniczej po ich oczyszczeniu:
- sole o czystości chemicznej czysty (cz), czysty do analizy (cz.d.a.)
Nie polecam stosowania odczynników klasy "techniczny".

Kalkulator - czyli pomocne nam "ustrojstwo"
Żeby prawidłowo zrobić roztwory soli musimy posłużyć się kalkulatorem do komponowania nawozów w akwarium. Dostępnych jest kilka/naście różnych kalkulatorów – ja używam tego>>> http://podforak.rzes... ... sc&start=0 nie tylko ze względu na lokalny patriotyzm ;) ale uważam , że to najlepszy , najbardziej rozbudowany ale też bardzo prosty w obsłudze kalkulator.
Kalkulator zulixa został poddany liftingowi - W ramach liftingu dość sporo zmian i uzupełnień , usunięto też kilka drobnych błędów (np. dotyczących korekty KH).
Główne zmiany były w modułach: MAKRO:
W pionie mamy aniony, np. siarczany, azotany, fosforany a w poziomie metale: potas, magnez, ...
Na skrzyżowaniu takiego "siarczanu" i magnezu leży siarczan magnezu, MgSO4 i tam należy wpisać liczbę gramów proszku. Pod tą liczbą wpisuje się też liczbę cząsteczek wody. Dla MgSO4 zwykle jest to 7 bo zwykle mamy do czynienia z MgSO4 x 7H2O lub 0 jak mamy preparat bezwodny.
Tradycyjnie wpisujemy wielkość akwarium, objętość nawozu i jego dawkę.
W podsumowaniu mamy to co zwykle, czyli zawartość składników nawozowych jako dawka jednorazowa i po pomnożeniu przez 7 (tygodniowa).
Zaszły też niewielkie zmiany w module MIKRO:
Dorobiony został moduł KUMULACJE:
NOWY MODUŁ Kalkulator służący analizie wyników pomiarów kH, gH, Ca, Mg związany z oznaczaniem kH, gH, Ca, Mg o wysokiej precyzji tj. metodami analitycznymi .
Zmodyfikowany został moduł "Kalkulator do obliczania spadku kH po dodatku kwasu (+ obliczenia dotyczące rozcieńczania kwasów) Moduł daje też sporo innych możliwości da sie policzyć np awaryjne nawożenie CO2 za pomocą gazowanej wody mineralnej.
Link do kalkulatora http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=6445&postdays=0&postorder=asc&start=0
Jak posługiwać się kalkulatorem zulixa >>> obliczenia-soli-kalkulator-zulixa-t56487.html

Dlaczego powinniśmy posługiwać się roztworami a nie np. suchymi solami? Z mojej praktyki wynika że powinniśmy stosować nawożenie codzienne a nie w jednorazowych dawkach tygodniowych – pozwala to na utrzymywanie stałych parametrów wody.Ponieważ wielkości dozowanych soli są niewielkie mg/l tygodniowo w przeliczeniu na dawki dzienne to bardzo małe ilości i sprawiające spory problem z odważeniem tak małych dawek. Rozwiązaniem jest zrobienie roztworów które dozujemy w określonej ilości każdego dnia .

Jak poprawnie wykonać roztwory
Odważoną ilość soli rozpuszczamy w ściśle określonej ilości wody demineralizowanej lub destylowanej . Zakładamy że chcemy wykonać roztwór Azotanu potasu .Żeby roztwór miał odpowiednie stężenie rozpuszczamy odważoną ilość soli ( tą która wychodzi nam z kalkulatora) w mniejszej niż zakładamy do użycia ilości wody po czym ten roztwór który nam powstanie uzupełniamy do pożądanej ilości wodą. Przykładowo : Robimy roztwór KNO3 Zakładamy że potrzebujemy 500ml takiego nawozu i będzie nam do zrobienia potrzebnych 50g suchej soli. Sól wsypujemy do naczynia wlewamy np. 400ml wody , mieszamy do całkowitego rozpuszczenia i uzupełniamy wodą demineralizowaną do 500ml. Roztwór gotowy. Teraz pozostaje nam systematyczne podawanie go do naszego akwarium. Analogicznie postępujemy z innymi solami.

Mamy już gotowe nawozy i zaczynamy dozować – o co należy zadbać żeby było wszystko ok.?
Przede wszystkim o to, żeby wszystkie potrzebne składniki w wodzie były. Większość problemów jakie pojawiają się w nawożeniu roślin pojawiają się kiedy któregoś pierwiastka zabraknie albo jest go wyraźnie mniej- tu tolerancja jest duża ale nie wolno doprowadzić do wartości granicznych tzn bezpiecznych dla naszego środowiska w akwarium . Każdy z nich ma określoną funkcję i spełnia określoną rolę w nawożeniu.Mało tego – niedobory poszczególnych pierwiastków mają wpływ na pozostałe. Taki najwyraźniejszy przykład to azot i fosfor którego niektórzy tak panicznie się boją.Niedobory azotu prowadzą do zahamowania przyrostów roślin – w konsekwencji zaczyna się powolne obumierania części roślin ( początkowo niezauważalne gołym okiem) , następuje uwalnianie do wody DOC (węgla organicznego) w konsekwencji mamy wysyp glonów. Podobnie ma się sprawa z fosforem którego braki uniemożliwiają roślinom pobierania azotu – w konsekwencji mamy również zahamowanie wzrostu obumieranie powierzchniowe roślin i finał jest taki że także mamy w akwarium glony. Ale tu jedno zastrzeżenie – fosfor rośliny potrafią zmagazynować a glony nie i w walce z glonami może nam ten fakt pomóc .
Jak rośliny pobierają nawozy?
Jest to zależne od fizjologii konkretnej rośliny.
- Rośliny o dużym mocnym systemie korzeniowym (zwartki, żabienice, lotosy itp.) przyjmują większość składników za pomocą korzeni. W ich otoczeniu powinny się więc znaleźć rozpuszczone nawozy. Tą rolę spełniają rożne podłoża (ziemia, torf, glina, substraty akwarystyczne, kulki nawozowe) Nawożenie wody dla tych roślin nie ma większego sensu, ale ponieważ woda dociera też do korzeni może być skuteczne w przypadku zbyt jałowego podłoża. Tutaj wystarczające są te ilości nawozów, które wynikają z podmian wody i przemiany materii.
- Rośliny pobierające nawozy całą powierzchnią ciała, przy czym głównym sposobem pobierania jest system korzeniowy (żabienice i inne). Zwykle szybkość wzrostu tych roślin nie jest średnia. Rośliny potrafią się przestawić z pobierania składników odżywczych z korzeni na pobieranie z wody.
- Rośliny pobierające większość nawozów przez liście, ale potrafiące korzystając z żyznego podłoża (rotalie, limnofilie, ludwigie, różdżyce, nawódki, nurzance, strzałki). Rośliny zwykle szybko rosnące.
- Rośliny pobierające nawozy całą powierzchnią ciała (głównie zieloną). Jest to większość roślin łodygowych (moczarki, rogatek, pływacz, mchy, mikrozorium i in.), rośliny pływające (pistia, salwinia, rzęsa) itp. Korzenie w tych roślinach służą głównie do mocowania roślin. A niektóre rośliny ich się pozbyły w ogóle.

Od teorii do praktyki
Dla roślin z bogatym silnym systemem korzeniowym celowe jest maksymalne wzbogacenie podłoża (ziemia lub dobry substrat). Nawożenie słupa wody może być mniejsze, czasem nawet tylko wodą do podmian. Ze względu na brak w podłożach niektórych pierwiastków mimo wszystko dobrze jest nawozić te rośliny za pomocą CO2 i K.
Rośliny które czerpią składniki pokarmowe z systemu korzeniowego ale także cała powierzchnią rośliny należy nawozić rozpuszczaniem nawozów w wodzie. Należy jednak pamiętać o tym ze cześć nawozów wprowadzamy razem z podmienianą wodą , pojawia się on w wyniku przemiany materii , z pokarmem dla obsady itd. Aby dobrze wystartować z nawożeniem dobrze by było wiedzieć ile czego w wodzie mamy i tu potrzebne są nam testy . Niestety jest to rozwiązanie drogie i wymaga cierpliwości. Dużo wygodniejsze jest ustalenie właściwych proporcji pierwiastków samodzielnie. Rozpoczynając od małych ilości nawozów stopniowo zwiększa się ich ilości aż do stanu w którym sytuacja zaczyna nam odpowiadać.
W nawożeniu wykorzystuje się parametry zwane stężeniami pierwiastków, np. stężenie K, stężenie NO3. Zwykle podaje się je w ppm-ach (częściach na milion). Jest to w zasadzie liczba miligramów substancji zawartych w 1 litrze wody (1 mg/l = jedna tysięczna grama w litrze). Przyjmuje się, że stężenie pierwiastków w wodzie powinno być w pewnym zakresie. Najczęściej sugeruje się nawożenie tygodniowe( w rozbiciu na dawki dzienne – podane ilości dzielimy na 7) w ilościach:
Potas, K – 10-20 i więcej mg/l. Zazwyczaj w stosunku do azotu K:N jak 2:1 jednak za duża ilość potasu blokuje przyswajanie magnezu i wapnia ( istotne przy stosowaniu wody miękkiej lub RO).
Magnez, Mg – 15-30 mg/l. Ważne jest tu aby stosunek Ca do Mg wynosił około 4:1. Dlatego nie powinno się schodzić z twardością do minimalnych ilości bo wtedy rośliny będą cierpiały na braki wapnia przy nawożeniu magnezem. Zbyt duża ilość magnezu blokuje przyswajanie potasu.
Azot w formie NO3 – 5-20mg/l często więcej . Są teorie żeby utrzymywać azot na poziomie niewykrywalnym dla testów ale z mojego doświadczenia wynika że wtedy ogranicza się działanie antyglonowe.
Fosfor w formie PO4 – ok. 1-2mg/l najczęściej w stosunku do azotu jak N:P 10:1 Za duże ilości fosforu blokują przyswajanie żelaza.
Żelazo 0,4 -0,8 mg/l
Inne mikroelementy podaje się w jeszcze mniejszych ilościach. Samodzielne komponowanie nawozów mikro jest jednak bardzo uciążliwe i proponuję używania gotowych mieszanek czy też nawozów (może to być wspomniane wcześniej mikro plus intermagu .

Potas - moje doświadczenia z nawożeniem :
Ponieważ czeka mnie restart akwarium postanowiłem przeprowadzić doświadczenia z potasem którego zdaniem niektórych akwarystów przedawkować nie można - po przeprowadzonym eksperymencie który trwał cztery tygodnie i polegał na utrzymaniu nawożenia pozostałymi makro na poziomie NO3 -20mg/l , PO4 - 2mg/l, Mg - 5mg/l (woda twarda 18 KH) i przekroczeniu czterokrotnie dawki potasu stwierdzam że przedawkowanie potasu jest możliwe. Podawałem mieszaninę K2SO4 i KCl mniej więcej 50/50. W ilości jak już pisałem znacznie przekraczającej zalecane dawki czyli w stosunku do azotanów 2:1. Po pierwszym tygodniu nie zaobserwowałem żadnych istotnych zmian , przyhamowana została fotosynteza - rośliny w godzinach popołudniowych przestały bomblować. Po dwóch tygodniach wzrost roślin został widocznie przyhamowany , zaobserwowałem że np hedyiotis salzmanii wypuszcza liście zdecydowanie mniejsze. Po trzech tygodniach ludwigia repens całkowicie zahamowała wzrost , zaczęły gnić łodygi , liście zaczęły się robić matowe i odpadać. Pojawiły się glony , zielenice punktowe , prawdopodobnie również brunatnice (tu nie jestem pewien) , Po czterech tygodniach został zahamowany wzrost bolbitisów , anubiasów i mikrosoriów. Eustralis stellata i limnophila aromatica ma popalone stożki wzrostu , liscie się nienaturalnie skręcają i w szczytowych partiach zaczynają sie krzewić - oczywiście to krzewienie nie jest naturalne. Higrophila corymbosa minima traci liście - są zdrowe , soczyście zielone- a mimo wszystko codziennie wyławiam kilkanaście liści (wykluczam tu działanie ryb)
Jak więc widać na powyższym przykładzie przedawkowanie potasu jest możliwe a skutki wyżej opisałem. Wydaje mi się że tym samym udało mi się potwierdzić że za "upalanie" stożków wzrostu odpowiedzialny jest nadmiar potasu.

Moje doświadczenia jeśli chodzi o stosowanie mikro plus intermagu: - stosowałem ten nawóz przeszło dwa lata z różnym skutkiem - najczęściej pojawiające się problemy to zielenice punktowe i pył na szybach. Po wielu eksperymentach związanymi z dawkowaniem doszedłem do przekonania że mikro intermagu to dobry nawóz do zastosowania w akwarium ale jako baza do zrobienia nawozu mikro-elementowego. Licząc przy pomocy kalkulatora zulixa można zauważyć że rozcieńczając koncentrat i podając go tak aby żelazo mieściło się w granicach 0,4 -0,5mg/l znacznie przekraczamy zazwyczaj stosowane ilości pozostałych pierwiastków śladowych , w tym jak mi się wydaje najistotniejszy mangan który przekraczamy wielokrotnie. W związku z tym zrobiłem taką modyfikację - obliczam potrzebną ilość mikro plus pod mangan (zawarty w koncentracie) żelazo wtedy wychodzi nam za nisko ale możemy go z powodzeniem uzupełnić chelatem do wartości 0,4 -0,5mg/l. Używam tak skomponowanego mikro już ok pół roku i jak do tej pory nie wystąpiły żadne problemy związane z zielenicami punktowymi czy pyleniem na ścianach akwarium.
Liczę to w zakładce podstawowe strona lewa:
Podstawiam wielkość akwarium i codzienną dawkę nawozu do wody np 5ml
czyli w miejscu Mikro z Mikro Plus Intermagu - wpisuję 5ml i w miejscu Mikro z chelatów/innych także 5ml
Tabela środkowa :
Samoróbka mikro - tu celuję w ilość koncentratu mikro plus tak żeby mangan wyszedł w okolicach 0,06 -0,08mg/l - sprawdzamy to w tabeli po prawej stronie - jak nam zagra mangan - to wychodzi że żelaza mamy za mało.
Przechodzimy tabelkę niżej samoróbka z chelatów/innych związków tam wpisujemy ilość w g chelatu żelaza (8 lub 13%) i patrzymy jak nam sie żelazo podnosi w tabeli po prawej tam gdzie sprawdzaliśmy mangan. dajemy tyle chelatu aby żelazo wyszło 0,4 -0,5mg/l . Do butelki wsypujemy odpowiednią ilość chelatu (wyliczoną) wlewamy koncentrat mikro plus i uzupełniamy wodą do 500ml. Nawóz gotowy.

Stosowanie wody RO (woda z filtra odwróconej osmozy) a nawożenie roślin
Często można spotkać się z opiniami z których wynika że stosowanie wody RO jest warunkiem odniesienia sukcesu w hodowli roślin. Sam jakiś czas temu uległem tym opiniom i ...przetestowałem stosowanie wody demineralizowanej na sobie a właściwie na własnym akwarium. Wnioski po roku stosowania wody RO:
Musimy pamiętać że woda RO to w zasadzie woda czysta ( tak zupełnie czystą H2O możemy pozyskać jedynie w procesie destylacji) , która została zdemineralizowana , zawiera zazwyczaj śladowe ilości azotanów , czasami fosforanów ,ale jest pozbawiona związków wapnia i magnezu tak więc z punktu widzenia roślin w zasadzie nieprzydatna. Stosowanie czystej wody demineralizowanej jest więc zupełnie bez sensu ponieważ woda jest jałowa.
Ale ten fakt ma także jeden plus : Woda ma stałe parametry i stosując odpowiednie mineralizatory i nawozy możemy właściwie uzyskać każdy założony parametr - zarówno twardość , kwasowość jak też ilości pierwiastków niezbędnych do życia roślin. Wszystko w zasadzie jest logiczne i w związku z tym własnie pojawiło się takie przekonanie że jedynie ten sposób gwarantuje czy też uprawdopodabnia sukces. Ale jak to w życiu bywa nie jest to jedyna prawda.
Postanowiłem że kolejne akwarium (obecne 2012-2013) będzie funkcjonować na normalnej wodzie kranowej na dodatek bardzo twardej z podobną obsadą roślinną ale na znacznie bogatszym , zasobniejszym podłożu i całe nawożenie będzie prowadzone w sposób o wiele bardziej intensywny.
Dlaczego nawożenie w akwariach na wodzie twardej powinno być bardziej intensywne?
Jak już wcześniej pisałem w akwarium niektóre pierwiastki są od siebie ściśle zależne - np azot i fosfor , fosfor i żelazo , magnez i wapń , magnez i potas itd...Niedobory lub nadmiary niektórych z nich mogą powodować blokowanie wchłaniania innych i zawsze prowadzi to do nadwyrężenia kondycji roślin , w skrajnych przypadkach do ich obumierania .
Co z tego wynika?
Jeśli stosujemy wodę twardą a więc zawierającą duże ilości związków wapnia i magnezu musimy brać pod uwagę że zawarty w wodzie magnez i wapń będą bezpośrednio wpływać na pobieranie potasu. Jeśli będzie go mało to jego wchłanianie zostanie zablokowane. Tak więc należy podnieść ilość potasu a co za tym idzie azotu i fosforu. Wnioski nasuwają się same. Stosując wodę "kranówkę" (twardą) należy zdecydowanie zwiększyć ilości pozostałych makro - potasu, azotu i fosforu. Potwierdza się tym samym twierdzenie , że nie tyle istotne są poziomy pierwiastków wodzie co ich prawidłowe ilości względem siebie. Co do poziomów mikro - jestem obecnie na etapie testowania więc na chwilę obecną jednoznacznie nie umiem się wypowiedzieć.

W trakcie wzrostu roślin następuje zużywanie składników odżywczych. Przy gęsto zarośniętych zbiornikach zużywane jest 20-100% tego co powyżej a więc pierwiastki te należy uzupełniać w tych ilościach. Lepiej jest dodawać nawóz codziennie 1/7 porcji, niż raz na tydzień. Stopień zużywania nawozów jest określona warunkami do rośnięcia roślin i oczywiście gatunkami tych roślin. Dla uzyskania 100% zużycia (i takiego nawożenia) muszą być zapewnione: odpowiednie światło, odpowiednia temperatura, odpowiednie parametry wody (twardość, kwasowość), nawożenie CO2. Każdy z tych czynników może być czynnikiem limitującym wzrost roślin. Gdy w akwarium są ryby to akwarium jest dodatkowo nawożone odchodami. Wtedy nie powinno się tak mocno nawozić jak w przypadku akwariów typowo roślinnych.


Dla osób zainteresowanych pogłębieniem wiedzy z zakresu nawożenia roślin - przydatne linki
O nadmiarach i niedoborach - ciekawy artykuł - warto przeczytać http://aquascape.bne... ... icleID/55/
Nawożenie roślin a glony w akwarium >>> http://podforak.rzes...opic.php?t=2202
Podstawowe parametry soli używanych do nawożenia http://www.podforak....topic.php?t=234
Podstawowe właściwości chemiczne wody http://podforak.rzes...topic.php?t=224
Tlen i dwutlenek węgla - podstawy życia w akwarium http://podforak.rzes...wtopic.php?t=24
Zmiana parametrów chemicznych wody http://podforak.rzes...wtopic.php?t=23
Twardość wody - informacje ogólne http://podforak.rzes...opic.php?t=1606
Filtracja w akwarium informacje ogólne: http://podforak.rzes...opic.php?t=1923
  • bebe lubi to

#2 Łoren

Łoren

    Expert

  • Ekspert
  • 1572 postów
  • LokalizacjaRzeszów-Podforak.

Napisano 15 kwiecień 2012 - 17:30

Dokładam takie oto informacje które powinny ucieszyć tych którzy stosują u siebie nawożenie substytutami węgla - czyli preparatami E- carbo ,PG-carbo . Otóż można stosować zamiennik tych nawozów a jest nim aldehyd glutarowy -
Jak to rozrobić - aby otrzymać stężenie tak jak sklepowe - rozcieńczamy 50ml aldehydu 25% dodając 450ml wody RO i otrzymujemy 500ml naszego "carbo"
Jakie są koszty?
Cena stężonego preparatu - 2,5 l za ok. 300 zł brutto a więc cena za 100 ml to 12 zł . Nasze pół litra gotowca kosztuje nas całe 6 zł :D

#3 123Patryk

123Patryk

    Nie przegadasz

  • Użytkownik
  • 1763 postów

Napisano 15 kwiecień 2012 - 19:36

Tylko takie pytanie czy to ma takie same właściwości ? CZy ma to jakis wypływ na obsadę ?

#4 Atreyu

Atreyu

    Skazany na forum

  • Użytkownik
  • 11437 postów

Napisano 15 kwiecień 2012 - 19:41

Jak to rozrobić - aby otrzymać stężenie tak jak sklepowe - rozcieńczamy 50ml aldehydu 25% dodając 450ml wody RO i otrzymujemy 500ml naszego "carbo"

I takim stężeniem, mordujemy obsadę. Aldehyd, to bardzo silna trucizna. Można wielokrotnie przekraczać dawki zalecane przez producenta bez obaw, ale takie stężenie to już za dużo.

Meow meow.


#5 Łoren

Łoren

    Expert

  • Ekspert
  • 1572 postów
  • LokalizacjaRzeszów-Podforak.

Napisano 15 kwiecień 2012 - 19:45

Ma dokładnie takie same właściwości jak sklepowe Carbo - Aldehyd został przetestowany przez kilkanaście osób w ciągu ostatniego miesiąca z mojego "rodzimego" forum :) Wcześniej został przetestowany przez roślinniarzy z Krakowa którzy prowadzili akwaria roślinne bez CO2 dozując substytut w postaci aldehydu glutarowego . Z obsadą nic się nie działo ani ryby ani krewetki , ani ślimaki nie wykazały żadnych zmian .

I takim stężeniem, mordujemy obsadę

Sprawdziłeś ?
Uzupełniam o dane techniczne ;)
Jeśli przyjmiemy że mamy 25% aldehyd glutarowy - rozrabiamy roztwór jak już pisałem wcześniej 50ml koncentratu +450ml wody i dozujemy dziennie 5ml takiego roztworu do akwarium 100l to po przeliczeniu na CO2 węgla dozujemy dziennie 2,88mg/l tygodniowo 20,19mg/l Tak ze dobrze odkręcając CO2 prędzej wytrujemy obsadę niż aldehydem . A dozowanie podawane przez producenta to 1ml/50l wody - i dokładnie tak jest że nawet wielokrotne przekroczenie tej dawki jest bezpieczne - to prawda jak widać

#6 Atreyu

Atreyu

    Skazany na forum

  • Użytkownik
  • 11437 postów

Napisano 16 kwiecień 2012 - 02:16

Sprawdziłeś ?

W kwestii doświadczeń takich jak zatrucie ryb, wolę uczyć się na błędach cudzych, niż swoich. :)

Tak czy siak, muszę przyznać Ci racje, przeszacowałem to stężenie. Choć i tak to Twoje jest większe niż to w EC, ale niewiele. Skąd moje ostrzeżenie. Nie wiem czy nie opieramy się nawet na jednych tematach, ale swego czasu na RA widziałem przykład gościa który sam robił roztwór...i wytruł całą obsadę. Aldehyd to trucizna w typowych stężeniach i do tego mocny odkażalnik. Nie chodziło mi wcale o o nadmiar węgla w wodzie, to nie jest problemem, a zatrucia CO2 i C5H8O2 to coś zupełnie innego. To co jest w akwarium na końcu to tylko promilowa wartość. Kiedyś się tym bawiłem i...działa. Nawet na słabym świetle, dzienne duże przyrosty były bardzo widoczne. Co więcej, przy przedawkowywaniu ma działanie antayglonowe. Jedyna wada że trzeba to co dzień stosować. ;)

PS: I jeszcze jeden szczegół z innego forum. Toksyczność C5H8O2 ponoć znacznie zmienia się z PH i najbezpieczniejszy ten związek jest w typowej kwaśnej wodzie.

Meow meow.


#7 Łoren

Łoren

    Expert

  • Ekspert
  • 1572 postów
  • LokalizacjaRzeszów-Podforak.

Napisano 16 kwiecień 2012 - 06:11

PS: I jeszcze jeden szczegół z innego forum. Toksyczność C5H8O2 ponoć znacznie zmienia się z PH i najbezpieczniejszy ten związek jest w typowej kwaśnej wodzie.

Tu pełna zgoda - należałoby tu dodać że w naszych warunkach geograficznych wody kwaśne o Ph poniżej 7 występują bardzo rzadko w warunkach naturalnych , ktoś kto stosuje prawidłowe nawożenie CO2 zazwyczaj bez problemu zejdzie z Ph poniżej 7 - i tak naprawdę nie musi stosować aldehydu. Sumując to co dotychczas - nawożenie aldehydem jest bezpieczne o ile przestrzega się pewnych zasad i nie leje nawozu "na pałe" :)

#8 123Patryk

123Patryk

    Nie przegadasz

  • Użytkownik
  • 1763 postów

Napisano 19 kwiecień 2012 - 00:06

Wieć trzeba zakupić 2,5l za 300zł , tylko dla kogo tyle tego potrzeba ? Nie można w mniejszych ilościach ?

#9 rafikrafiki

rafikrafiki

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 605 postów

Napisano 29 kwiecień 2012 - 21:28

Dokładam takie oto informacje które powinny ucieszyć tych którzy stosują u siebie nawożenie substytutami węgla - czyli preparatami E- carbo ,PG-carbo . Otóż można stosować zamiennik tych nawozów a jest nim aldehyd glutarowy -
Jak to rozrobić - aby otrzymać stężenie tak jak sklepowe - rozcieńczamy 50ml aldehydu 25% dodając 450ml wody RO i otrzymujemy 500ml naszego "carbo"
Jakie są koszty?
Cena stężonego preparatu - 2,5 l za ok. 300 zł brutto a więc cena za 100 ml to 12 zł . Nasze pół litra gotowca kosztuje nas całe 6 zł :D



Gdzie można kupić ten aldehyd ?

#10 Łoren

Łoren

    Expert

  • Ekspert
  • 1572 postów
  • LokalizacjaRzeszów-Podforak.

Napisano 30 kwiecień 2012 - 06:13

Gdzie można kupić ten aldehyd ?

w sklepach z odczynnikami chemicznymi i sprzętem laboratoryjnym .

#11 rafikrafiki

rafikrafiki

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 605 postów

Napisano 30 kwiecień 2012 - 20:41

Tyle to i ja wiem, ale nie znam żadnego w okolicy. Może znasz jakiś internetowy, bo szukałem i nic nie znalazłem.

#12 Łoren

Łoren

    Expert

  • Ekspert
  • 1572 postów
  • LokalizacjaRzeszów-Podforak.

Napisano 30 kwiecień 2012 - 21:09

Ja zamawiam tu - http://www.element.rzeszow.pl/ jak sami piszą w swojej ofercie

Jeżeli w naszej ofercie nie znajdą Państwo pozycji której poszukujecie, to wcale nie znaczy że jest nie osiągalna. Wręcz przeciwnie. Znajdziemy dla Państwa wszystko.

I tego się należy trzymać :)

#13 rafikrafiki

rafikrafiki

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 605 postów

Napisano 30 kwiecień 2012 - 21:16

Dzięki ;) Napisałem do nich i czekam na odpowiedź.

#14 kubas

kubas

    użytkownik

  • Użytkownik
  • 1227 postów
  • LokalizacjaKalisz

Napisano 03 czerwiec 2012 - 16:09

Witam
zamierzam przerzucić się na nawożenie solami.
Mam zamiar kupić taki zestaw:
http://allegro.pl/ch... ... 66372.html
http://allegro.pl/kn... ... 04826.html
http://allegro.pl/k2... ... 38209.html
http://allegro.pl/kh... ... 05294.html

i taką wage http://allegro.pl/20... ... 01675.html

Co o tym sądzicie?

Proszę Was także o pomoc jakie zrobić stężenie roztworów do nawożenia codziennego 72l.

 

35L Black Rocks - Należy kliknąć w zdjęcie - 72L Wood Lake

IMG_3059Kopiowanie2.jpg3455e4a2-f1f0-460d-8cde-70d82adb3090_zps


#15 Łoren

Łoren

    Expert

  • Ekspert
  • 1572 postów
  • LokalizacjaRzeszów-Podforak.

Napisano 03 czerwiec 2012 - 22:22

jakie zrobić stężenie roztworów do nawożenia codziennego 72l.

Najwygodniej za pomocą kalkulatora do którego podałem link w temacie głównym - wchodzi się w zakładkę "podstawowe" podstawia się tylko wielkość akwarium ilość nawozów która chcemy rozrobić i dawkę dzienną w ml kalkulator wyliczy resztę.

#16 kubas

kubas

    użytkownik

  • Użytkownik
  • 1227 postów
  • LokalizacjaKalisz

Napisano 03 czerwiec 2012 - 22:58

Czy w zakładce "podstawowe" te wszystkie sole nie są liczone jako jeden nawóz?

Pytam, ponieważ w zakładce tej aby uzyskać np 15 ppm Potasu wylicza mi aby dodać 47,5 g K2SO4.

Natomiast w zakładce makro po podaniu 47,5 g Potasu wylicza mi 8,2 PPM potasu. Przy takiej samej ilości wody, dawkowaniu i akwarium.


edit: Ok już jest ok. Nie uwzględniłem KNO3 :roll:

edit2: Jest sens podawanie Mg przy twardej wodzie (~15 GH)?

Wyliczone sole:

Roztwór 500 ml dawkowanie 3,5 ml

48,9g K2SO4
35,9g KNO3
44,7g MgSo4x7H20

Roztwór 500 ml dawkowanie 1ml
11g KH2PO4

Roztwór 500 ml dawkowanie 2ml
15g felat żelaza 8%

Co o tym sądzicie?

 

35L Black Rocks - Należy kliknąć w zdjęcie - 72L Wood Lake

IMG_3059Kopiowanie2.jpg3455e4a2-f1f0-460d-8cde-70d82adb3090_zps


#17 Łoren

Łoren

    Expert

  • Ekspert
  • 1572 postów
  • LokalizacjaRzeszów-Podforak.

Napisano 04 czerwiec 2012 - 06:22

Przy twardej wodzie można MgSO4 nie podawać ( ja nie podaję) w zakładce podstawowe domyślnie jest ustawiony magnez na 3mg/l - to dla wody ok 8-9 dGH więc im bardziej twarda tym mniej potrzeba. Pozostałe wyliczenia są ok ale tak czy inaczej zawsze należy zostawić margines błędu i obserwować zbiornik bo być może trzeba będzie prowadzić korekty .

#18 kubas

kubas

    użytkownik

  • Użytkownik
  • 1227 postów
  • LokalizacjaKalisz

Napisano 04 czerwiec 2012 - 09:24

Oczywiście będę robił testy na NO3 PO4 i Fe.

 

35L Black Rocks - Należy kliknąć w zdjęcie - 72L Wood Lake

IMG_3059Kopiowanie2.jpg3455e4a2-f1f0-460d-8cde-70d82adb3090_zps


#19 kubas

kubas

    użytkownik

  • Użytkownik
  • 1227 postów
  • LokalizacjaKalisz

Napisano 05 czerwiec 2012 - 16:17

Witam.

W końcu mam zamontowany Filtr RO więc od przyszłego weekendu zamierzam robić podmiany wodą z filtra.

W związku z tym czy w nawożeniu się coś zmieni?
Domyślam się, że gdybym podmienial samą czystą wodą z RO musiał bym dodawać jakieś dodatkowe nawozy, natomiast mam możliwość podawania wody, która dodatkowo jest z mineralizatora. Mogę wtedy pominąć te dodatkowe nawozy? Moim celem jest zbicie PH oraz twardości wody.

 

35L Black Rocks - Należy kliknąć w zdjęcie - 72L Wood Lake

IMG_3059Kopiowanie2.jpg3455e4a2-f1f0-460d-8cde-70d82adb3090_zps


#20 Łoren

Łoren

    Expert

  • Ekspert
  • 1572 postów
  • LokalizacjaRzeszów-Podforak.

Napisano 05 czerwiec 2012 - 17:38

Proponuję mieszać RO z kranówką i będzie ok - jeśli jest bardzo twarda to 1/3 kran + 2/3 RO. Jeśli czysta RO to wzbogacona mineralizatorem np takim http://www.akwanawoz... ... itrow.html


 



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Chcesz korzystać ze wszystkich funkcji forum? Zarejestruj się. To zajmie tylko chwilę!