Zakładam ten temat ponieważ zauważyłam, że coraz częściej pytacie o przyczynę infekcji oczu u Waszej ryby.
W sklepie standardowo dostaniemy FMC lub co gorsza leki na posocznicę. Poniżej opiszę z doświadczenia jak to z tymi infekcjami jest i jak z nimi walczyć. Mam nadzieję, że temat się przyda. Uwagi i sugestie mile widziane, może coś zostało pominięte.
Często spotykanym zjawiskiem u Naszych podopiecznych są infekcję oczu. Nie wiadomo skąd, kiedy, jak i Nasza rybka zapada na groźnie wyglądającą infekcję oka. Ale spokojnie, spokojnie, to tylko źle wygląda . Większość infekcji w szybki i skuteczny sposób można zwalczyć uśmierzając tym samym ból, jaki infekcja powoduje. Co to za bakteria/intruz? Nie wiem

. Szukałam informacji w necie, kiedy to moich podopiecznych zaczęły nachodzić i nic nie znalazłam. Nazywam je po prostu bakteriami

.
Poniżej opiszę w miarę w skrócie jak dochodzi do infekcji, co zrobić aby jej uniknąć no i najważniejsze, jak ją leczyć.
Do rzeczy
Z moich obserwacji, do infekcji oczu dochodziło m. in. przy dużych skokach temperatury w zbiorniku. Najczęściej popełniany wtedy przeze mnie błąd to niepodgrzewanie wody użytej do podmiany rybom ciepłolubnym. Pamiętajmy, że przy większych zbiornikach podgrzanie wody do ustawionej temperatury może „chwilę” potrwać. Osłabiona ryba jest podatna na różnego rodzaju choroby a jej organizm nie jest w stanie sam, skutecznie uporać się z „intruzem”. W przypadku ryb ciepłolubnych, zwracajmy uwagę, aby woda użyta do podmiany nie była chłodniejsza od tej w zbiorniku o więcej niż 2 st. C .
Kolejną zachętą dla bakterii jest uraz mechaniczny spowodowany walką ryb lub zwyczajnym okaleczeniem o ostry przedmiot (dekoracje). Otwarta rana to pewny atak bakterii na Naszą rybę. Jak już wcześniej wspomniałam, silna i zdrowa ryba sama pokona infekcję. Często jednak potrzebna jest Nasza pomoc.
Co w takich przypadkach? Na pewno nie należy panikować ani przenosić ryby do innego akwarium, kuli, kotnika itp. . Bakteria i tak grasuje w całym zbiorniku mogąc atakować inne ryby. Jest to na szczęście niewielkie ryzyko.
Objawy ataku baterii są widoczne i wyglądają mniej więcej w ten sposób:
- oko lub oczy ryby są mocno wypukłe, często w zaawansowanym stadium zamglone. Ryba pomimo tego zachowuje się całkiem normalnie. Tak jak przed infekcją.
Co należy wtedy zrobić?
Biegniemy do apteki po zioła świetlika (w torebkach koniecznie) i nadmanganian potasu (KMnO4), również w saszetkach w postaci opiłków. Jeśli nie dostaniemy w aptece ziół świetlika to w sklepie zielarskim już na 100%.
Kurację przeprowadzamy w następujący sposób:
Do filtra wkładamy torebki ziół świetlika. Prosto z opakowania, nic nie gotujemy ani nie płuczemy

. Ja u siebie na 70L dawałam 2 torebki. Kładłam je na koszyczki (filtr kaskadowym FZN-1).
Następnie należy sporządzić krótkotrwałą kąpiel w KMnO4 tj.: bierzemy niewielki pojemnik ok. 2L, zapełniamy go wodą z akwarium. Dodajemy dosłownie 2-3 opiłki KMnO4 i dokładnie mieszamy to całkowitego rozpuszczenia aby rybce nie przyszło do głowy, żeby sobie tego spróbować

.
Kolor wody powinien być bladoróżowy. Kiedy uzyskamy mocno różowy lub wpadający już w fiolet kolor oznacza to, że za dużo opiłek nadmanganianu zostało dodanych. Należy wtedy wylać połowę i dolać z akwarium ponownie czystej wody. I tak aż do uzyskania tego bladoróżowego koloru.
!Proszę pamiętać, że mocne stężenie ma już działanie żrące.
Coś na temat KMnO4:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Manganian(VII)_potasu
Po wymieszaniu i uzyskaniu odpowiedniego roztworu, umieszczamy rybkę w pojemniku na około 5 minut.
Po trzech dniach należy podmienić 20% wody, wymienić torebki na nowe i sporządzić nową kąpiel.
Ot cała filozofia

. Z własnego doświadczenia wiem, że już po pierwszej próbie walki widać efekty. Opuchlizna oka wyraźnie się zmniejsza. Nie oznacza to jednak, że można sobie odpuścić. Dwie kuracje należy zrobić. Jeśli zbyt późno zaczniemy leczenie rybki, kiedy oko jest już zainfekowane do tego stopnia, że pojawiło się na nim zamglenie, trzeba się liczyć z tym, że opuchlizna zejdzie ale zamglenie pozostanie.
Jeżeli po dwóch kuracjach, oko ryby nadal jest mocno wybulone to najwidoczniej są to zmiany nowotworowe o których niestety nic nie powiem. Zazwyczaj dla ryb, śmiertelne.
PS: Postaram się na dniach dodać jakieś fotki.
Kopiowanie/Rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione.